8. kadencja, 61. posiedzenie, 2. dzień (12-04-2018)

16. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz ustawy z dnia 8 grudnia 2017 roku o Sądzie Najwyższym (druki nr 2389 i 2441).

Poseł Jerzy Jachnik:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 chciałem przedstawić nasze stanowisko dotyczące ustawy z druku nr 2389, a po procedowaniu - nr 2441. Postaram się przedstawić nasze stanowisko nie językiem prawniczym, tylko językiem ludzkim.

    O co ta wojna, proszę państwa? O co chodzi w tej walce? Otóż kiedy powstawały te wszystkie ustawy - o KRS-ie, o ustroju sądów powszechnych i o Sądzie Najwyższym - były źle procedowane, miały luki. I co się dzisiaj okazuje? Dzisiaj się okazuje, że mamy taką sytuację, że KRS nie może działać i Sąd Najwyższy też nie może działać, bo jak nie będzie działać KRS, to nie powoła się sędziów do Sądu Najwyższego. Zatem sytuację mamy zblokowaną.

    Mamy tu takie stanowiska... Rozbiję to na dwie części. Państwo z Platformy - macie rację, że te rzeczy wychodzą poza zakres ustawy, że nie powinno to być tak procedowane, ale dla mnie to są sprawy merytoryczne, stąd mamy dylemat, jak w tej sprawie się zachować, o czym za chwilę. Natomiast jeśli chodzi o... szczególnie o panią poseł Gasiuk-Pihowicz - przykro mi to mówić, przykro mi, że muszę wymienić panią z imienia i nazwiska - niestety to jest uniemożliwianie, totalne uniemożliwianie prac i powtarzanie po stokroć tych samych argumentów, ciągle tych samych. To jest, można powiedzieć, torpedowanie prac komisji. Na dobrą sprawę dziwię się, że do dnia dzisiejszego przewodniczący komisji sprawiedliwości nie złożył do komisji etyki wniosku w związku z zakłócaniem prac komisji, bo taki wniosek powinien był dawno powstać.

    (Poseł Borys Budka: Trybunał Stanu.)

    Proszę państwa, dzisiaj mamy taką sytuację. W imieniu Kukiz’15... Z jednej strony uważamy, że ta ustawa nie spełnia wymogów prawnych, ale z drugiej strony - i tu konsekwentnie, zgodnie z tym, jak głosowaliśmy w sprawie kandydatów do KRS-u - nie możemy doprowadzić do destrukcji organu, który jest umocowany w konstytucji, bo w tym momencie sami niszczymy państwo.

    Państwo uważacie - i tu jest między nami podstawowa różnica - że do tej pory wymiar sprawiedliwości działał dobrze, że sędziowie byli bardzo dobrzy - jeśli nie dobrzy, to na pewno bardzo dobrzy. My uważamy, że wymiar sprawiedliwości od lat działa źle i ta zapaść się pogłębia, ona się pogłębia z różnych powodów. Szkoda, że nie podejmowali państwo naszych inicjatyw wtedy, kiedyśmy mówili o głosowaniu większością 2/3 głosów nad wyborem sędziów Trybunału Konstytucyjnego, których pan też tu wymienia. Zapomnieliście państwo powiedzieć o tym - przeprosiliście tylko - że nam do przodu wybraliście sędziów Trybunału Konstytucyjnego. No trzeba być logicznym i lojalnym z dwóch stron.

    Poprawki, które są wprowadzone, a szczególnie te, które przyznają głos jednemu sędziemu biorącemu udział w wyborach do zgromadzenia sędziów, bądź te mówiące o nowym składzie kolegium sądu okręgowego... Tutaj prawie całkowicie zgadzam się z Platformą i ze stanowiskiem innych posłów, że to może doprowadzić do takiej sytuacji, że sędzia, z jednym głosem, będzie członkiem zgromadzenia. Dziwi mnie trochę, że te poprawki, które były poprawkami merytorycznymi, nie znalazły posłuchu wśród członków komisji sprawiedliwości, ale myślę - i tutaj z kolei trochę na usprawiedliwienie muszę to powiedzieć - że nie da się procedować w takich warunkach, w jakich się proceduje. Miele się to samo po 100, 150 razy i jest tak samo. Również nie rozumiem, dlaczego komplikuje się to: utrzymujecie państwo uparcie, że zwołać pierwsze posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa - skoro już o tym mówimy, choć to w ogóle jest poza ustawą - może sędzia albo sędzia w stanie spoczynku, tak jakby nie mógł tego zrobić najstarszy członek Krajowej Rady Sądownictwa, podobnie jak marszałek senior zwołuje pierwsze posiedzenie.

    Zatem przyznam się uczciwie, że nie wiem, jakie będzie nasze stanowisko. Będziemy jeszcze dyskutować na ten temat, dlatego, proszę państwa...

    (Poseł Kinga Gajewska: Panie pośle, ale presja ma sens.)

    Tak, proszę państwa, ale my w przeciwieństwie do was i do pani, pani poseł, nie doprowadzamy do destrukcji, tylko chcemy, żeby organ konstytucyjny funkcjonował - czy to się pani podoba, czy nie. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia