8. kadencja, 61. posiedzenie, 2. dzień (12-04-2018)
14. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin:
Panie Marszałku! Szanowni Państwo Posłowie! Fundacja Książąt Czartoryskich - to znowu ponownie trzeba przypomnieć - jest organizacją prywatną i do jej fundatora oraz zarządu i rady należy prawidłowa realizacja jej celów statutowych. Z chwilą zawarcia transakcji zakupu kolekcji książąt Czartoryskich środki przekazane na konto fundacji stały się jej prywatnymi środkami i tylko fundacja odpowiada za ich wydatkowanie. Krótko mówiąc, jeżeli macie państwo jakieś wątpliwości co do tego, w jaki sposób te środki przez fundację są spożytkowane, transferowane, rozczłonkowywane na jakieś inne fundacje, to to są pytania do tej fundacji, a nie do ministra kultury i dziedzictwa narodowego.
(Poseł Jakub Rutnicki: Pan jest przedstawicielem rządu.)
Przypuszczam, że jakaś wrażliwość polityczna, ideowa posłów zarówno Platformy Obywatelskiej, jak i Nowoczesnej jest taka, że - sami siebie tak traktujecie czy macie taki pogląd o sobie samych - jesteście wolnościowcami, a tymczasem w tym przypadku oczekujecie...
(Poseł Jakub Rutnicki: Proszę o sobie mówić.)
...żeby władza publiczna ingerowała w decyzje, nie wiem, wydawała jakieś zgody albo coś sugerowała, co prywatna fundacja ma robić z własnymi środkami. Wydaje mi się, że...
(Poseł Jakub Rutnicki: O miliardach złotych...)
Pan nie zadawał pytania, więc odpowiadam na inne pytania. Proszę mi nie przeszkadzać.
(Poseł Jakub Rutnicki: Ale pan odpowiada nie na temat.)
A więc wydaje mi się, że tutaj jakoś naruszacie swoją autoidentyfikację ideową, namawiając jakikolwiek element władzy państwowej do tego, żeby ingerował w decyzje prywatnych fundacji.
Uważam, że generalnie to, co się dokonało w końcówce roku 2016, przejdzie do historii polskiej kultury jako wielki sukces państwa i narodu polskiego. Coś, co było kolekcjonowane przez ponad 200 lat, a było w rękach prywatnych, i ta prywatność tej własności została potwierdzona przez polski sąd w roku 1991, wreszcie zostało zabezpieczone i na wieki wieków jest własnością państwa i narodu polskiego, tak ważnej instytucji kultury, jaką jest Muzeum Narodowe w Krakowie. Dzięki temu, że ta kolekcja została przez państwo polskie zakupiona, informacja o tym, że w ogóle taka kolekcja jest, że w Polsce jest jakiś Leonardo da Vinci, że być może jest to obraz najcenniejszy z tych wszystkich 14 obrazów, które są na świecie, rozlała się po świecie. I akurat pan jako poseł z Krakowa powinien to wiedzieć i się z tego cieszyć, że Muzeum Narodowe w Krakowie osiągnęło milionowy poziom odwiedzin przez turystów. Nigdy do Muzeum Narodowego w Krakowie nie przybył w ciągu roku milion odwiedzających. W tym przypadku taki poziom osiągnięto moim zdaniem właśnie m.in. z tego powodu, że się to rozlało po świecie, rozlała się ta informacja, bo ona nie była powszechnie znana, bo obraz nie był pokazywany, kolekcja nie była pokazywana z powodu tego wieloletniego remontu. Dowiedziano się na świecie, że obraz Leonarda da Vinci jest w Polsce, w konkretnym muzeum, teraz jest świetnie wyeksponowany, jest możliwość jego kontemplacji. Drugim powodem tej świetnej frekwencji moim zdaniem były też dwie świetne wystawy czasowe, które Muzeum Narodowe w Krakowie zorganizowało na 100-lecie odzyskania niepodległości, czyli wystawa ˝Dziedzictwo˝ i wystawa poświęcona Wyspiańskiemu. Ale na pewno ˝Dama z łasiczką˝ Leonarda da Vinci też się do tego przyczyniła.
Tak że rozumiem, że zawsze się szuka jakiegoś pretekstu - opozycja ma do tego prawo - żeby mnożyć wątpliwości, nawet może troszkę dokuczyć rządowi, ale w tym przypadku jestem przekonany, jestem o to spokojny, że do historii polskiej kultury, nie wiem, polskiego zarządzania kulturą czy decyzji, które w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego się podejmuje, ta decyzja z końca 2016 r. przejdzie. Ona już przeszła moim zdaniem do historii jako jedna z najważniejszych, najcenniejszych, najbardziej odważnych i koniecznych decyzji, które należało w tej sprawie podjąć. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia