8. kadencja, 61. posiedzenie, 2. dzień (12-04-2018)
17. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2334 i 2408).
Poseł Mirosław Maliszewski:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów przedstawiam stanowisko dotyczące tego projektu.
Najpierw kilka zdań wstępu. Mianowicie polskie ogrodnictwo w ciągu minionych kilkunastu lat bardzo intensywnie się rozwijało - z jednej strony dzięki środkom europejskim, które pozwalały wprowadzać nowe technologie, z drugiej strony dzięki pomysłowości, zaangażowaniu, wiedzy i doświadczeniu oraz mentalności ogrodników, którzy umieli z tych środków korzystać, znają warunki rynkowe, produkowali to, czego rynek oczekiwał, i te wyniki udawało się osiągać, bardzo dobre wyniki w zakresie wzrostu produkcji, w zakresie wzrostu eksportu, wartościowego także dzięki temu, że byliśmy na rynkach zewnętrznych konkurencyjni, bardzo konkurencyjni. Jednym z czynników, który tę konkurencję powodował, było to, że mieliśmy najniższe koszty siły roboczej i najłatwiejszy ze wszystkich krajów, które z nami rywalizowały na rynku międzynarodowym, dostęp do pracowników.
Ponieważ praca w ogrodnictwie ma charakter nierównomierny, charakter sezonowy, zapotrzebowanie na nią występuje w różnych okresach roku w różnym wymiarze, do tej pory, jeśli chodzi o polskich pracowników, było bardzo mało chętnych do jej podejmowania. Dlatego w minionych latach wypracowaliśmy rozwiązania, które sprawiły, że łatwo było pozyskiwać siłę roboczą z Ukrainy, pracowników głównie z tego kraju, którzy byli bardzo mocno zainteresowani świadczeniem pracy w gospodarstwach, zarabiali dobre pieniądze, a mimo wszystko polscy rolnicy byli pod tym względem pozytywnie wyróżniającymi się pracodawcami na tle wszystkich swoich konkurentów.
Niestety zostało to zmienione 1 stycznia 2018 r. Jak gdyby pod pretekstem regulacji tego dyrektywą sezonową zostały wprowadzone przepisy, które znacznie utrudniły dostęp do siły roboczej z zewnątrz, utrudniły pod względem administracyjnym - wielokrotnie o tym mówiłem, także w imieniu naszego klubu - ale również pod względem finansowym, gdyż została wprowadzona dodatkowa opłata z tytułu uzyskania pozwolenia czy w ogóle złożenia wniosku. W związku z tym dzisiaj, po kilku miesiącach obowiązywania nowych przepisów, widzimy duży chaos, bałagan, niezrozumienie, niewiedzę i dość znaczące opóźnienia w wydawaniu zezwoleń i uzyskiwaniu ich przez rolników. Widzimy zahamowanie, stworzenie na własne życzenie wąskiego gardła, które utrudnia dostęp do siły roboczej z zewnątrz.
Ta ustawa jest niejako wyjściem rządu... jak gdyby zadośćuczynieniem za te błędy, które były popełnione w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, która właśnie reguluje kwestię przyjazdu cudzoziemców. Powiem uczciwie, szczerze, że rozwiązania zawarte w tej ustawie są niezłe, dobre i spełniają większość oczekiwań polskich producentów owoców, polskich ogrodników. Dlatego nasz klub ten projekt popierał wcześniej, popiera teraz i będzie popierał w głosowaniu.
Niemniej w tym projekcie, i w ogóle tworząc prawo, powinniśmy dążyć do tego, aby przepisy były precyzyjne, spełniały wszystkie oczekiwania czy większość oczekiwań środowisk, które o zmianę tego prawa występują, co czyni m.in. moja organizacja, Związek Sadowników RP, i inne organizacje, które bardzo aktywnie uczestniczyły w procesie powstawania tych przepisów. W tym miejscu wszystkim za to gorąco dziękuję, także urzędnikom, tym, którzy się do tego przyczynili. Natomiast tak jak powiedziałem, warto, tworząc prawo, tworzyć je tak, aby spełniało ono oczekiwania i wymagania w zakresie rywalizacji na rynkach międzynarodowych. Jesteśmy w tej chwili przed trudnym sezonem - prawdopodobnie będą duże zbiory i będziemy musieli wygrywać z innymi, oferując nasze produkty na rynkach eksportowych, bo przecież w znakomitej większości te produkty eksportujemy. A w tej ustawie jest jeszcze kilka zapisów, które wzbudzają kontrowersje i których środowisko polskich ogrodników nie akceptuje, m.in. zbyt wąska jest grupa upraw objętych regulacjami - nie ma tu np. grzybów uprawnych, nie ma kwiatów ozdobnych, które są uprawiane pod osłonami, a w tych przypadkach również jest zapotrzebowanie na pracowników sezonowych. Mówimy także o terminie obowiązywania umowy czy o możliwości zawarcia jej na czas określony. Przypomnę, że dyrektywa sezonowa i nasze przepisy krajowe mówią o tym, że maksymalny czas zatrudnienia do prac sezonowych pracownika z zewnątrz, czyli np. pracownika z Ukrainy, wynosi 9 miesięcy, a w ustawie okres ten jest skrócony.
Wreszcie obciążenia z tytułu tej ustawy dotyczące pomocnika przy zbiorach, obciążenia KRUS-owskie, nie uwzględniają, że często ta praca jest wykonywana w ciągu kilku dni, w ciągu 2, 3, 5, 10 dni, i chociażby podatek dochodowy będzie dla wielu rolników i pracowników zbyt dużym obciążeniem. Chodzi o sam podatek dochodowy, jego wysokość, a także konieczność sporządzenia PIT-u i przedstawienia go pracownikowi i urzędowi skarbowemu.
Z tego powodu w imieniu klubu zgłaszam kilka poprawek, które naszym zdaniem - po wejściu w życie tej ustawy wraz z tymi poprawkami - znacznie to usprawnią. Jeszcze raz podkreślam, że niezależnie od ostatecznego kształtu, jaki ta ustawa przyjmie (Dzwonek), warto, aby znalazła się ona w obiegu prawnym, dlatego nasz klub będzie głosował za jej przyjęciem. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia