8. kadencja, 61. posiedzenie, 3. dzień (13-04-2018)
31. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2223).
Poseł Krzysztof Sitarski:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu dotyczące projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw.
Oczywiście jako ruch obywatelski mamy świadomość, że nadrzędnym dobrem obywateli jest także prawo do czystego powietrza, i wszelkimi siłami, że tak powiem, wspieramy wszelkie inicjatywy zwiększające czystość powietrza dla naszych obywateli, a co za tym idzie, nic innego tylko zdrowie nasze i naszych dzieci, i przyszłych pokoleń.
I co tutaj mamy? Generalnie założenia dotyczące wydatkowania miliardów złotych. Corocznie środki publiczne w wysokości nie niżej niż 0,5% produktu krajowego brutto z roku poprzedniego zostaną przeznaczone na wsparcie polityki antysmogowej. Jest tu szereg rozwiązań. Niektóre naprawdę są godne uwagi. Dotykają, że tak powiem, kwestii wymiany źródeł ciepła, zwiększenia efektywności energetycznej, zastosowania odnawialnych źródeł energii, edukacji ekologicznej i zdrowotnej itd., itd., generalnie rozwoju sieci ciepłowniczej. I jak najbardziej jesteśmy za. Tutaj nie ma dyskusji. Rozwój sieci ciepłowniczej jest priorytetem dla naszego państwa i powinien być priorytetem dla naszego państwa. Z tym że jest tutaj mały kłopot, mianowicie w art. 94b zabrania się wprowadzania do obrotu dla odbiorców indywidualnych w celu spalania w instalacjach, o których mowa w art. 94a, w sektorze bytowo-komunalnym: węgla brunatnego oraz paliw stałych produkowanych z wykorzystaniem tego węgla, mułów i flotokoncentratów węglowych oraz mieszanek produkowanych z ich wykorzystaniem, paliw, w których udział masowy węgla kamiennego o uziarnieniu poniżej 3 mm wynosi więcej niż 15% biomasy stałej, której wilgotność w stanie roboczym przekracza 20%. To są zapisy projektu ustawy. I także tutaj, w tej ustawie, generalnie dyskwalifikuje się wszelkie inne kotły. Tylko kotły piątej generacji i tylko paliwo do kotłów piątej generacji może być wprowadzone.
Generalnie taki zapis w praktyce wyeliminuje wprowadzenie do obrotu indywidualnego w celu spalania w instalacjach w sektorze bytowo-komunalnym, wyeliminuje możliwości zakupu przez odbiorców indywidualnych praktycznie od 2% do 50% węgli produkowanych w śląskich, polskich kopalniach. W tym momencie niszczymy polski sektor energetyczny w 100%, przy odbiorcach indywidualnych. Mało tego, powodujemy, że tak powiem, powstanie podziemia budowy kotłów totalnie nieekologicznych. Bo, jeżeli ktoś ma wydać na instalację, mimo sprawnej swojej instalacji, która nie do końca jest doskonała, ale jest to piec z podajnikiem ślimakowym, z podajnikiem tłokowym i paliwo, groszek, który stosuje, jednak spełnia wymogi produkcji, chociażby Polskiej Grupy Górniczej... Jeżeli nałożymy tak duże wymagania, jeśli chodzi o sfinansowanie kolejnych nowych inwestycji w małych domach jednorodzinnych, to, raz, że w ogóle nie patrzymy na możliwości finansowe obywatela, po drugie, praktycznie w bardzo dużym stopniu dyskwalifikujemy producentów węgli. Powinniśmy iść zdecydowanie w kierunku rozwoju sieci ciepłowniczej, ale nie możemy zabraniać wykorzystania możliwości finansowych obywateli na ten moment. To jest tak, jakby wszystkim jeżdżącym starego typu samochodami nakazać, żeby kupili najnowszej klasy limuzyny za kilkaset tysięcy złotych, i nie brać pod uwagę, że można kupić po drodze samochód klasy średniej. To jest radykalne rozwiązanie, niszczące praktycznie wszystkie osoby, które opalają swoje domy paliwami stałymi.
W związku z tym, że to jest naprawdę duży problem, nad którym należy się pochylić, wnioskowałbym i chciałbym, aby to zaprotokołować, żeby ten projekt wszedł pod obrady Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa. Chodzi o to, żeby dwutorowo przyjrzeć się problematyce i żeby wziąć pod uwagę interesy producentów węgla kamiennego.
Jest jeszcze jedna sprawa. Chociażby w wypadku kominków, jeżeli faktycznie te zapisy sztywno zostałyby wprowadzone, każdy obywatel posiadający kominek musiałby już w tym momencie zastosować elektrofiltr kosztujący powyżej 2 tys. zł. Mało tego, obawa jest taka, że mimo poczynionych wszelkich inwestycji, termomodernizacji, wymiany kotła, zastosowania elektrofiltrów w kominie, w tym momencie, nie zawsze ze względów formalnych, obywatel może nie uzyskać tego wsparcia, tego zasiłku. Gdzie będzie w tym momencie szukał pieniędzy? Praktycznie poniesie bardzo duży koszt. (Dzwonek)
Jesteśmy za skierowaniem projektu ustawy do komisji i za rozszerzeniem prac nad tym projektem, skierowaniem go do Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia