8. kadencja, 62. posiedzenie, 1. dzień (08-05-2018)
10. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora (druki nr 2460 i 2476).
Poseł Tomasz Lenz:
Dziękuję.
Pani Marszałek! Najpierw cytat.
(Poseł odtwarza ze smartfona wystąpienie poseł Beaty Szydło: Tak, rzeczywiście ministrowie, wiceministrowie w rządzie Prawa i Sprawiedliwości otrzymywali nagrody... I te pieniądze się im po prostu należały, należały, należały...) (Wesołość na sali, oklaski)
Cytat. Czy się należały? Beata Szydło przelała sobie 65 tys. zł, a prezes Kaczyński co zrobił? Odwołał ją z funkcji premiera, bo się nie nadawała. Należały się? Nawet prezes Kaczyński mówi: No, nie należały się. Antoni Macierewicz - 70 tys. zł. Należały się? Już nie jest ministrem. Prawie 3 lata kompromitował Polskę, a jego, jak by to nazwać, przyjaciel Misiewicz jest (Wesołość na sali) zamieszany w afery korupcyjne. (Oklaski) I też był nagradzany. Mateusz Morawiecki - 75 tys. Pewnie za to, że przepisał na żonkę tuż przed wyborami cały swój majątek, żeby ludzie nie wiedzieli, ile się dorobił w bankach, kiedy je sprzedawał zagranicznym inwestorom. Zbigniew Ziobro - 72 tys. Pewnie za to, że niszczy polskie niezależne sądownictwo razem z panem, panie pośle Piotrowicz, ale przy okazji ściga lekarzy, którzy uczciwie próbowali wyleczyć jego ojca. Ale on nie może w to do dzisiaj uwierzyć. Całe lata to trwa. I próbuje lekarzy wsadzić do więzienia. Za to wziął nagrodę. Anna Zalewska - 75 tys. Za bałagan w polskiej oświacie? Za niszczenie polskiej oświaty? Jarosław Gowin dostał najmniej - 65. (Dzwonek) Może dlatego nie może do pierwszego wytrzymać? No, najmniej mu dali. I Mariusz (Wesołość na sali) Błaszczak - 82. Najwięcej, no ale wiecie, noszenie kapci po południu, robienie herbaty, słodzenie tej herbaty, no to dodatek musi być, bo to się należy. (Wesołość na sali) O Szyszce nawet nie będę mówił - już ministrem nie jest - kompromitacja w Unii Europejskiej, po prostu śmiech i dramat dla Polski - 70 tys. I wy, posłowie PiS-u, będziecie wynagrodzenia mieli obniżane za to, co ci ludzie robili i w jaki sposób niszczyli, kompromitowali Polskę i siebie, i ten parlament, w którym my pracujemy. (Oklaski)
(Poseł Antoni Duda: Czas.)
(Głos z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia