8. kadencja, 62. posiedzenie, 1. dzień (08-05-2018)

13. punkt porządku dziennego:

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego (druki nr 2478 i 2492).

Poseł Elżbieta Zielińska:

    Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu w sprawie wotum nieufności wobec ministra Piotra Glińskiego.

    Nie ukrywam, że nie wszystkie argumenty z tego wniosku mnie przekonują, natomiast jest argument, który tutaj absolutnie przemawia za przychyleniem się do tego wniosku. Tym argumentem jest Polska Fundacja Narodowa, za którą ktoś w końcu powinien w rządzie odpowiedzieć. Nie może być tak, że taki twór, który był piękną ideą - bo rzeczywiście chyba każdy by sobie życzył, żeby instytucja z takimi możliwościami funkcjonowała, rzeczywiście broniła dobrego imienia Polski za granicą - żeby coś takiego przeistoczyło się w taki twór, jakim dziś jest Polska Fundacja Narodowa.

    (Poseł Adam Szłapka: Przekręt.)

    Minister Kempa powiedziała na samym początku, że Polska Fundacja Narodowa to wielka ofensywa polskiego rządu. Pani minister mówiła, że do tej pory nie było promocji Polski ani obrony jej dobrego imienia. Mieliśmy w ostatnich miesiącach bardzo wiele takich sytuacji, bardzo wiele momentów, kiedy ta fundacja akurat powinna była aktywnie się włączyć, ale nigdy, nigdy nie poradziła sobie z tymi zadaniami.

    Nie jest do końca prawdą to, że musimy jeszcze bardzo długo czekać na efekty, bo inna byłaby sytuacja wtedy, gdyby ta fundacja rzeczywiście starała się cokolwiek robić. Kiedy natomiast ona nic nie robi, kiedy nie reaguje przez kilka dni w momencie kryzysu chociażby polsko-izraelskiego, to pojawiają olbrzymie wątpliwości, czy ta fundacja rzeczywiście jakkolwiek funkcjonuje. Zwykli internauci są w stanie w ciągu kilku godzin zorganizować w mediach społecznościowych akcję, która jest powtarzana na całym świecie, jest pokazywana. Chociażby jeżeli chodzi o pomnik w New Jersey City, wystarczyło, że pojechał jeden internauta, nagrał filmiki właśnie w New Jersey i odsłony akurat tych filmików są milionowe. Natomiast to, co robi Polska Fundacja Narodowa, nie odbija się nawet szerokim echem w Polsce, nie potrafi ona nawet szybko napisać tweeta. Otrzymała ona olbrzymie fundusze, wydała je na billboardy, nie była w stanie zatrudnić nawet na początek osób, które jakkolwiek potrafią w języku angielskim tworzyć komunikaty, komunikować się. A więc jeżeli ta fundacja miała pomagać nam za granicą, być może należało zacząć od zatrudnienia osób, które potrafią władać językiem angielskim.

    (Głos z sali: To przekręt jest.)

    Wiem, że rząd utrzymuje, że to jest organizacja pozarządowa, organizacja, nad którą nie ma jako takiego zarządu, której nie można sprawdzać, można sprawdzać tylko sprawozdania roczne. Natomiast to nie jest prawda. Prawdziwa organizacja pozarządowa to nie jest organizacja, która otrzymuje kilkaset milionów złotych ze spółek Skarbu Państwa, to jest organizacja, która sama potrafi sobie radzić. Nie jest to organizacja, która jest powoływana przez rząd. Ten brak transparentności finansowej, jeżeli już posłowie chcą mówić o faktach, widać chociażby w wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, który po skardze pana Jana Kunerta, dziennikarza, nakazał pokazać umowy, jakie Polska Fundacja Narodowa realizuje za te pieniądze publiczne, bo jeżeli to są pieniądze publiczne, to fundacja nie ma prawa zasłaniać się tajemnicą przedsiębiorcy, powinna w sposób transparentny pokazywać, kto otrzymuje pieniądze, w jaki sposób są one wydawane, na jakie inicjatywy.

    Można też w ogóle spojrzeć na kalendarium Polskiej Fundacji Narodowej. W 2016 r., w lipcu, ona powstaje. Do kwietnia 2017 r. nawet nie powstała jej strona internetowa, strona się buduje. Mając takie olbrzymie pieniądze, buduje się stronę blisko rok? Naprawdę, czy to jest poważne? W październiku, kilka miesięcy później, zmienia ona status, co ważne, i już nie jest fundacją, która zajmuje się obroną polskiego dobrego imienia na świecie, tylko ma dbać o polską historię, martyrologię i robi kampanię ˝Sprawiedliwe sądy˝. No, to wygląda absurdalnie.

    (Poseł Adam Szłapka: Przekręt.)

    Zresztą fundacja, która ma się zajmować PR-em, nawet nie jest w stanie o swój PR zadbać. To jest po prostu kuriozum.

    (Głos z sali: Brawo!)

    I kolejny argument, o którym chciałabym wspomnieć - muzea. Rozumiem, że ochrona dziedzictwa żydowskiego jest bardzo ważna, ale pamiętajmy też o symetrii i stosujmy ją. Pytam, panie ministrze, co się dzieje z Muzeum Kresów Wschodnich. To jest istota polskości, istota polskiej tradycji (Dzwonek), kultury, a...

    (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)


Przebieg posiedzenia