8. kadencja, 62. posiedzenie, 1. dzień (08-05-2018)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2462 i 2485).

Poseł Arkadiusz Marchewka:

    Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Należy powiedzieć wprost, że CEPiK 2.0 miał być flagowym projektem tego rządu cyfryzującym Polskę, ale stał się flagowym projektem cyfrowego krachu - niestety.

    13 listopada uruchomiono centralną ewidencję pojazdów, ale okazało się, że kierowcy zamiast dużo łatwiejszych i szybszych procedur mieli dużo trudniej. W pierwszym tygodniu odnotowano 20 tys. spraw, które zostały niezałatwione w miejscach, w których kierowcy chcieli zarejestrować swoje pojazdy. CEPiK 2.0 - mówiąc już z przymrużeniem oka - ma nazwę 2.0 tylko dlatego, że na samym początku jego wprowadzenia potrzeba było 2 razy więcej czasu na rejestrację pojazdu. To niestety nie powinno mieć miejsca.

    Działania, które zostały podjęte przez rząd, m.in. przesunięcie terminu najpierw na 13 listopada 2017 r., były zaproponowane właśnie przez Ministerstwo Cyfryzacji. Okazało się, że nie da się tego zrobić. Druga część, czyli wprowadzenie centralnej ewidencji kierowców, miała być wprowadzona w czerwcu tego roku. Ten projekt ustawy jest tylko i wyłącznie odsunięciem w czasie terminu wdrożenia kolejnych funkcjonalności związanych z Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców.

    Oczywiście dużo można mówić o tym, że kierowcy nie będą musieli posiadać przy sobie dowodu rejestracyjnego czy potwierdzenia polisy OC, tylko że nikt dzisiaj nie wie, kiedy to się stanie. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, kiedy te funkcjonalności zostaną wdrożone. Z jednej strony można więc obiecywać, tak jak obiecuje to ministerstwo, duże ułatwienia kierowcom, ale z drugiej strony nikt nie wie, po co to jest. Ja mam nieodparte wrażenie, że to jest tylko i wyłącznie po to, aby jakoś przykryć tę kwestię związaną z koniecznością przesunięcia terminu i z nieuruchomieniem na czas centralnej ewidencji kierowców.

    Chciałbym jeszcze przytoczyć zapisy, które są zawarte w raporcie Najwyższej Izby Kontroli na temat realizacji systemu CEPiK. Należy zwrócić uwagę, że m.in. według stanu na 20 lutego tego roku wskazywano, że zaawansowanie trzeciego etapu, czyli wdrażania kolejnych e-usług w ramach systemu CEPiK 2.0, wynosi zaledwie 9%, a w przypadku czwartego etapu, czyli wprowadzenia centralnej ewidencji kierowców, która miała obowiązywać w czerwcu tego roku, wynosi zaledwie 3%. A więc nie było żadnych szans na to, aby wprowadzić ten system na czas, by go uruchomić, aby kierowcy mogli mieć z tego wymierne korzyści. Przytoczę tylko jedno ze stwierdzeń zawartych w raporcie. Wskazuje ono, że brak odpowiednich postępów i słabe wykonanie m.in. etapu trzeciego i czwartego etapu realizacji centralnej ewidencji kierowców stwarza ryzyko, że prace w ramach tych etapów nie zostaną wykonane w terminach określonych w harmonogramie. Można zatem powiedzieć, że rzeczywiście gdyby nie ten projekt ustawy, odkładający te zasady dalej, to mogłoby się to skończyć podobną wpadką jak w listopadzie ub.r., kiedy w poszczególnych starostwach powiatowych czy urzędach miast odnotowano znaczące wydłużenie czasu realizacji tych spraw i rejestracji pojazdów. Podam tylko kilka przykładów. W pierwszym tygodniu ten czas wydłużył się: w Białymstoku - z 28 minut do 125, w Gdańsku - z 20 do 45 minut, w Krakowie - z 16 minut do 48, w Szczecinie - z 13 minut do 19, w Katowicach - z 20 do 40 minut. Tylko w pierwszym tygodniu odnotowano 20 tys. spraw, które nie zostały załatwione. A więc mam wrażenie, że gdyby nie ten projekt ustawy, to pewnie mielibyśmy do czynienia z kolejnym działaniem, które raczej musiałoby dotyczyć gaszenia pożaru wynikającego właśnie z nieprzygotowania tego procesu. Powiem wprost: Mam nadzieję, że zapisy, które znalazły się w tej ustawie, i wdrażanie kolejnych funkcjonalności po tym, kiedy pan minister będzie te komunikaty wydawał, będzie odbywać się w sposób zdecydowanie szybszy i korzystniejszy dla kierowców, niż miało to miejsce w roku ubiegłym. Liczę na to, panie ministrze - i trzymam za to kciuki, mówię to szczerze - że te funkcjonalności będą wdrażane jak najszybciej, bez zbędnej zwłoki, aby kierowcy mogli po prostu na tym skorzystać. Szkoda, że nie udaje się tego wdrożyć na czas (Dzwonek), ale mam nadzieję, że się uda, i życzę powodzenia, żeby to się udało zrobić. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia