8. kadencja, 62. posiedzenie, 1. dzień (08-05-2018)
Oświadczenia.
Poseł Waldemar Andzel (tekst niewygłoszony):
Oświadczenie poselskie w sprawie 155. rocznicy śmierci generała Zygmunta Padlewskiego
Generał Zygmunt Padlewski urodził się l stycznia 1836 r. w majątku Czerniawka Mała, w powiecie berdyczowskim (dzisiejsza północna część Ukrainy w pobliżu granicy z Białorusią). Był synem powstańca listopadowego, Władysława oraz Judyty z Potockich.
Od 1846 r. pobierał nauki w korpusie kadetów w Brześciu; stamtąd w 1855 r. przeszedł do Konstantynowskiego Korpusu Kadetów w Petersburgu, a 2 lata później do Akademii Artyleryjskiej. Ukończył ją z odznaczeniem w 1859 r. W końcu 1859 r. objął służbę w 8. baterii artylerii konnej gwardii stacjonującej w Nowogrodzie. W 1861 r. awansował kolejno na podporucznika i porucznika. W czasie studiów w Akademii zaprzyjaźnił się z Zygmuntem Sierakowskim i należał do jednego z oficerskich kółek rewolucyjnych w Petersburgu.
Wczesną jesienią 1861 r. Koło Oficerskie delegowało go do Paryża na instruktora tworzącej się na emigracji polskiej szkoły wojskowej. Już pod koniec września wziął udział wraz z Agatonem Gillerem w rokowaniach londyńskich z redaktorami ˝Kołokoła˝, zakończonych znaną wymianą listów na temat polsko-rosyjskiej, rewolucyjnej współpracy. W końcu października wrócił do Warszawy i zajął w KCN wybitne stanowisko jako jedyny wojskowy w jego składzie, zwierzchnik organizacji miejskiej, a także łącznik z rosyjskim podziemiem. Układał w listopadzie i styczniu kolejne plany powstańcze, których termin zaczynano wiązać z przymusowym wcielaniem do wojska carskiego. Autorstwa Padlewskiego było oświadczenie w nr. 8 ˝Ruchu˝, potępiające wichrzycielskie roboty zwolenników Mierosławskiego.
W końcu listopada Padlewski wraz z Andrzejem Potebnią udał się przez Wilno do Petersburga, gdzie podpisał formalny układ sojuszu z Komitetem Centralnym ˝Ziemli i Woli˝. Dwukrotnie pod koniec roku konferował z wysłańcami lewego skrzydła ˝białych˝ z Poznańskiego, zawsze na temat wcielania do armii i terminu wybuchu powstania. Mimo prawicowego przewrotu w KCN pod koniec grudnia pozostał w jego składzie. Wkrótce Padlewski wprowadził do KCN na miejsce Gillera Stefana Bobrowskiego. Typowany na naczelnego wodza przekonał do decyzji powstańczej wydziałowych i okręgowych organizacji miejskiej. Do legendy przeszło jego przemówienie, w którym uzasadniał konieczność powstania potrzebą rozwiązania kwestii agrarnej i podniesienia ludu do rangi obywateli. Opanował sytuację w województwie płockim po pierwszych niepowodzeniach i na własne życzenie uzyskał od KCN nominację na naczelnika tego województwa (wraz z pow. łomżyńskim z sąsiedniego - augustowskiego). Miał przeciw sobie wrogo nastrojoną organizację ˝białą˝, liczył zaś na efekty dekretów uwłaszczeniowych, na których sygnalizowanie kładł nacisk i które zjednały mu przychylność chłopów, zwłaszcza w rejonie Kurpiów. Pod wpływem kilku młodych radykałów oparł się naciskom ziemiańskich działaczy, którzy chcieli go skłonić do odwołania walki zbrojnej i przedstawiali nawet jego fałszywe rozkazy w tym duchu. W odezwie z 27 stycznia Padlewski oddał tych ludzi pod osąd opinii publicznej.
Wykorzystując koncentrację zarządzoną przez dowództwo rosyjskie, powstańcy opanowali przejściowo kilka miasteczek (Rypin, Sierpc, Maków), a także komory na granicy Prus Wschodnich, skąd spodziewano się daremnie transportów broni. Przejście nieprzyjaciela do działań agresywnych pociągnęło za sobą porażki podkomendnych pod Podosiem, Dębskiem i Skrwilnem (8-25 lutego). Padlewski otrzymywał sprzeczne wskazówki z Warszawy: maszerowania na Litwę, wyjścia na spotkanie dyktatora Mierosławskiego, powrotu do składu KCN. W praktyce był zdany na własne siły i inwencję. W pierwszych dniach marca objął osobiście dowództwo w powiecie przasnyskim) i 9 marca stawił czoło pułkownikowi Wałujewowi pod Myszyńcem. 2 dni później dał się zaskoczyć pod Drążdżewem; z trudem i dużymi stratami wycofał się nad granicę pruską. Błądząc, przedostał się w kierunku Mławy na spotkanie z oddziałkiem Józefa Malinowskiego. Miał w tym czasie pod bronią ponad 1200 ludzi, zmęczonych nieustannymi marszami, a także zdemoralizowanych intrygami i innych, niechętnych Padlewskiemu oficerów. Poniósłszy 21 marca jeszcze jedną porażkę pod Radzanowem, następnego dnia rozwiązał oddział, nie czując się na siłach stawiać dłużej czoła nieprzyjacielowi i rodakom. Zwrócił się wówczas do Rządu Tymczasowego z prośbą o przeniesienie na inne stanowisko lub urlop zagraniczny, którego mu nie udzielono. Na początku kwietnia spędził kilka dni w Warszawie; pojawiły się pogłoski, że wejdzie ponownie w skład rządu. Rząd Narodowy (RN) udzielił Padlewskiemu nagany za rozwiązanie oddziału i zwolnił ze stanowiska, z poleceniem powrotu na teren województwa płockiego do czasu mianowania nowego naczelnika. Generał spodziewał się, że obejmie dowództwo nad nowym silnym oddziałem, który miał mu przyprowadzić z Prus Zachodnich kapitan Henryk Szermentowski. 21 kwietnia wyjechał na spotkanie tego oddziału z Rypina i parę kilometrów od miasta został zatrzymany przez kozaków. Rząd Narodowy daremnie podejmował próby uwolnienia go siłą lub podstępem.
Z więzienia w Płocku Padlewski mógł przekazywać potajemne pisma do rządu i bliskich krewnych. Zeznawał w śledztwie z rozwagą, nie obciążając nikogo z podkomendnych i wypierając się sprawowania jakichkolwiek funkcji cywilnych. Nie wymienił również z nazwiska nikogo z aktualnie czynnych członków Rządu Narodowego. W rozmowie z generałem Semeką odmówił odwołania się do łaski carskiej. Sąd wojenny l maja skazał go na śmierć przez rozstrzelanie. Wykonanie wyroku opóźniło się o 2 tygodnie, tj. do wygaśnięcia terminu złożenia broni, wyznaczonego powstańcom w carskim ukazie o amnestii. O świcie 15 maja rozstrzelano go za rogatką płońską, a miejsce to upamiętnia dziś niewielka płyta.
Dziękuję.
Przebieg posiedzenia