8. kadencja, 62. posiedzenie, 1. dzień (08-05-2018)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o:
- rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o rencie socjalnej,
- poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy z dnia 27 czerwca 2003 roku o rencie socjalnej
(druki nr 2472, 2469 i 2488).Poseł Jerzy Borowczak:
Dziękuję.
Pani Marszałek! Pani Minister! Najpierw chciałbym pogratulować tym, którzy mają tyle wytrwałości, że nadal są w tym Sejmie. Ja rozpoczynałem strajk w Stoczni Gdańskiej w 1980 r., 1982 r., w 1988 r. w maju i wiem, jak czekaliśmy na jakiekolwiek rozmowy, takie, które by dawały nam widoki na przyszłość. Ja ubolewałem nad tym i mówiłem o tym w 2014 r., kiedy ci rodzice tu siedzieli 14 dni - i wtedy też miałem odwagę o tym mówić - że tak nie można traktować ludzi, że nie można tak traktować ludzi. Gdybyśmy mieli taki rząd w 1980 r., to nie wiem, ile byśmy siedzieli w tej stoczni.
Ale merytorycznie, pani minister, co mamy odpowiedzieć matce, która urodziła niepełnosprawne dziecko, opiekuje się nim 30 lat, to dziecko umiera i nalicza jej się 37 zł emerytury? Co z tymi opiekunami? Większość z państwa mówiła o tym, kto się będzie opiekował takim dzieckiem, kiedy umrze starszy człowiek. Ale jeśli samotna matka wychowuje takie dziecko 30 lat i to dziecko umiera, to jak zabezpieczyć taką osobę? Te kobiety są przeciążone, mają połamane kręgosłupy, bo takie 30-letnie dziecko wziąć umyć... Ja miałem tylko 3 lata syna niepełnosprawnego i wiem, co to jest, ile to pracy. Póki malutkie - jako tako, ale kiedy ma 20 lat, to jest udręka. Nie możemy tych ludzi (Dzwonek) męczyć. Dziękuję serdecznie. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia