8. kadencja, 62. posiedzenie, 2. dzień (09-05-2018)

19. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (druki nr 2291, 2291-A i 2513).

Poseł Błażej Parda:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tak, to prawda, tutaj jest duży problem. To znaczy problem - teraz będzie sukces. Jak odnieść taki sukces? Wystarczy najpierw coś popsuć, żeby potem to naprawić. Tylko czy to jest dobra droga? Czy po to się tutaj zbieramy, żeby prawo uchwalać w teczkach, w tomach, w tonach tak naprawdę? Bo tu często tonami wyjeżdżają panowie z przepisami, ustawami, a potem okazuje się, że jeszcze dodatkowe tony trzeba dołożyć, żeby naprawić to, co przed chwilą wyjechało. Czasami wydaje mi się, że tutaj jest taka mała chińska fabryka prawa - byle jak najwięcej. Chociaż Chiny już się specjalizują, jakość mają coraz lepszą, tak że to może nawet byłoby obraźliwe dla Chin.

    Duża ilość, mała jakość, a to potem powoduje, że są problemy. Apelujemy o to, żeby procedować może wolniej, dokładniej, spokojniej. Tyle tego prawa jest tworzonego na nowo, że obywatele czy przedsiębiorcy i tak nie są w stanie zapoznać się z tym w wystarczającym czasie. I tak mamy też tutaj. W uzasadnieniu zaproponowana w omawianym projekcie ustawy zmiana dotyczy m.in. przywrócenia obowiązujących do 31 grudnia 2017 r. zasad opodatkowania wygranych, czyli wracamy do tego samego.

    Kolejna kwestia to ustawa odnośnie do stosowania kosztów uzyskania przychodu. My jako Kukiz’15 składaliśmy taką ustawę już rok temu, żeby jeśli chodzi o twórców, autorów, podnieść im ten limit, który Platforma Obywatelska bardzo okroiła. Prawo i Sprawiedliwość niedawno podwyższyło ten limit dwukrotnie - my chcieliśmy, żeby w ogóle go nie było - ale zapomniało, jak się okazuje, dodać kilku branż i z tego tytułu wyniknęły liczne problemy z interpretacją i obawy twórców, którzy dzisiaj byli objęci tą stawką, czy oni będą mogli, czy nie. Wiemy, że każdy urząd skarbowy to jest jakieś indywidualne królestwo i tak jak powie naczelnik, tak jest.

    I może taka ogromna prośba do ministerstwa, żeby w końcu zapanowało nad tym, co się dzieje z tymi przepisami, bo potem są te przepisy, pomiędzy tymi przepisami są przedsiębiorcy, a na środku jest naczelnik urzędu, który zinterpretuje to po swojemu. A więc albo piszmy to prawo dokładniej, albo wydajmy jakieś ogólne interpretacje, ale w takim razie do każdego artykułu, bo potem okazuje się, że można bardzo różnie interpretować, i np. są zastrzeżenia do tych działalności, które są zwolnione, bo z jednej strony są twórcy architektury, obok jest architektura wnętrz i architektura krajobrazu, a to tak naprawdę jest podkategoria architektury, więc nie rozumiem, po co to rozbijać.

    I z tego tytułu, dalej idąc, mamy osobno twórczość audiowizualną i audialną, ale np. nie ma wizualnej. Urząd skarbowy potraktuje to tak, że skoro jest rozbicie na poszczególne architektury, to ustawodawca chciał, żeby takie poszczególne były. A skoro nie ma wizualnej, to znaczy, że ona nie powinna być zwolniona, mimo że to się wydaje w ogóle bez sensu.

    Cały ten zapis jest taki jakiś niespójny. Nie wiem, według jakiej kategorii to było robione. Skupmy się na tym, żeby to albo była PKD, albo był jakiś system, bo tu jest po prostu chaos i teraz znowuż będą inne osoby, które będą poszkodowane, które nie są zwolnione, bo z tego da się wyczytać po swojemu. Ja z tego tytułu też mam poprawkę, żeby dodać do tej kategorii twórczość wizualną, żeby nie było problemów z interpretacją, żebyśmy się nie musieli spotykać tutaj za 3 miesiące i znowu tutaj to naprawiać, oraz grafikę komputerową, która przez niektórych jest uznawana za sztukę plastyczną, przez innych nie jest, ale skoro mamy wyszczególnione gry komputerowe, to myślę, że tym bardziej grafika komputerowa powinna być w tym miejscu.

    Kolejna kwestia to interpretacje urzędu skarbowego. Tak, tutaj państwo też naprawiacie. W uzasadnieniu: zmiana zmierza do wyeliminowania niepożądanych interpretacji przepisu - z uwagi na to, że nowelizacja była zła, bo państwo myśleliście o jednym, a potem wyszło na to, że urząd skarbowy myślał o drugim, nie spotkaliście się w tym samym miejscu. Więc naprawdę wolniej procedujmy nad tymi ustawami, żebyśmy potem nie popełniali takich błędów.

    Ostatnia kwestia: podatek od wynajmu nieruchomości. Rząd uwzględnił zastrzeżenia Komisji Europejskiej. Rozumiemy konieczność stabilizacji przepisów, ale wygląda to coraz bardziej na podatek katastralny. Oby rządzący, stosując taką metodę stopy w drzwiach, nie wpadli za chwilę na pomysł opodatkowania również innych nieruchomości, takich jak mieszkania czy domy. Polacy, wiadomo, dochodzą do swoich nieruchomości przez wiele lat. 30 lat - kredyt, oprocentowanie często wielokrotnie wyższe niż w innych krajach europejskich, a za moment może się okazać, że ktoś z rządzących wpadnie właśnie na pomysł opodatkowania mieszkań i domów.

    (Głos z sali: Niech pan nie straszy.)

    Bo jeżeli podnosicie (Dzwonek) cenę paliwa o 10 gr na pstryknięcie palcami, to kto wie, co będzie za miesiąc w przypadku cen opodatkowania nieruchomości. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia