8. kadencja, 62. posiedzenie, 3. dzień (10-05-2018)

43. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Paweł Bejda:

    Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Panowie Generałowie! Wysoka Izbo! Wsłuchiwałem się w tę całą dyskusję i w to, w jaki sposób zabierali głos panowie ministrowie, i powiem szczerze, że na pytanie, kiedy polska armia zostanie wyposażona w helikoptery wielozadaniowe, nie uzyskałem odpowiedzi.

    (Poseł Czesław Mroczek: Nie.)

    Na pytanie, dlaczego zapowiedzi ministrów obrony narodowej są zapowiedziami bez pokrycia, nie uzyskałem odpowiedzi.

    (Poseł Czesław Mroczek: Nie.)

    Na pytanie, dlaczego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zamierzało potajemnie kupić dwa helikoptery bez odpowiedniej procedury przetargowej, nie uzyskałem odpowiedzi. Na pytanie, kiedy zostaną wprowadzone do służby nowe helikoptery ratownicze, też nie uzyskałem odpowiedzi.

    (Poseł Paweł Suski: Nie wiemy.)

    Wysoka Izbo! Padło tutaj stwierdzenie, że system jest dysfunkcyjny i że za duża jest biurokracja. To pytam, dlaczego przez 2,5 roku nie zmieniliście tego dysfunkcyjnego systemu, biurokracji.

    (Poseł Paweł Suski: Zmienili, kupują bez przetargów.)

    Jak potrzeba, to przepychacie kolanem różne ustawy. Co prawda potem te kolana ulegają awarii. Ale macie te narzędzia w ręku, macie większość sejmową, macie większość w Senacie, macie swojego prezydenta. Szybciutko, gdybyście tylko chcieli - a chcieć, to móc - na pewno byście to zrobili.

    Następna rzecz. Padło wczoraj na posiedzeniu komisji spraw wewnętrznych i administracji m.in. też takie stwierdzenie, że śmigłowce MI-8 są remontowane w Czechach... na Litwie, przepraszam.

    (Poseł Piotr Kaleta: W Czechach.)

    Ja mam pytanie, dlaczego na Litwie. Przecież Wojskowe Zakłady Lotnicze w Łodzi remontują śmigłowce MI-8. Stąd moje pytanie.

    (Poseł Paweł Suski: Tak dbacie o polski przemysł obronny.)

    Już abstrahując od tych 3 tys. miejsc pracy, które mogłyby być, abstrahując od tej szansy, a ta szansa ma na imię Łódź, ma na imię Wojskowe Zakłady Lotnicze w Łodzi, ma na imię Politechnika Łódzka, gdzie jest cały zespół naukowców przygotowanych do tego typu przedsięwzięć, pytam, dlaczego straciliście tę szansę i kiedy te 100 miejsc pracy będzie zagwarantowane w zakładach lotniczych w Łodzi.

    I jeszcze dla przypomnienia - słuchajcie, bo to też jest bardzo ważne, bardzo istotne - powiem, w jaki sposób minister Macierewicz... a właściwie jakie było kalendarium obietnic w 2015 r. i w 2016 r. W październiku, kiedy Ministerstwo Obrony Narodowej w 2015 r. zakończyło bez powodzenia negocjacje offsetowe z Airbusem, z ust Antoniego Macierewicza padło szereg obietnic na zasadzie: Już niedługo, w tym roku, styczeń, może maksimum przełom stycznia. Chcę podać parę przykładów. Mianowicie 10 października 2016 r. pan minister Macierewicz mówił o zakupie śmigłowców Black Hawk: Już niedługo, mam nadzieję, takimi śmigłowcami będą latały polskie siły specjalne. Jeszcze w tym tygodniu zaczną się rozmowy, w tym roku one uzyskają swoje zwieńczenie, w tym roku pierwsze śmigłowce pozwalające na realizację ćwiczeń zostaną im dostarczone.

    (Poseł Paweł Suski: To jest inny rok.)

    Minister chwalił potencjał zakładów w Mielcu. 11 października 2016 r. szef MON obiecywał: Podjęliśmy decyzję o tym, że już w tym roku zostaną dostarczone przynajmniej dwa helikoptery z Mielca. Później minister Macierewicz powtarzał: W tym roku, 2016, będą dwa, w roku 2017 będzie ich osiem, potem 11. Mamy 2018 r. Gdzie te helikoptery? 18 października 2016 r. pani Beata Perkowska z MON poinformowała, że szef MON zaprosił trzy podmioty: PZL Mielec, Świdnik i firmę Airbus do rozmów. Chodzi o dostarczenie śmigłowców w ramach pilnej potrzeby operacyjnej za 1 mld zł. Nie wiadomo, jak to się ma do deklaracji Macierewicza dosłownie sprzed tygodnia. 20 października w Sejmie Antoni Macierewicz zapowiedział dostarczenie polskiej armii 50 śmigłowców do 2022 r. Wtedy, kiedy już nie będziecie rządzić? W TVP Info 8 listopada Antoni Macierewicz o swojej deklaracji w sprawie zakupu black hawków w Mielcu: Ona nigdy nie była aktualna. (Wesołość na sali)

    (Poseł Paweł Suski: Patologiczny kłamca.)

    Na tej zasadzie można powiedzieć, że ogłosiłem zakup w Świdniku od firmy Leonardo. Wobec wszystkich firm zaproponowałem udział w nowym postępowaniu, które przyniesie Polsce szybkie, bo już w przyszłym roku, wyposażenie w pierwsze nowoczesne śmigłowce.

    Drodzy Państwo! To były tzw. opowieści (Dzwonek) z mchu i paproci. Chciałbym, panie ministrze, żeby wreszcie pan konkretnie powiedział, kiedy będą śmigłowce dla polskiej armii. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Poseł Czesław Mroczek: Brawo!)


Przebieg posiedzenia