8. kadencja, 62. posiedzenie, 3. dzień (10-05-2018)

45. punkt porządku dziennego:

Informacja o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2016 roku (druk nr 2305) wraz ze stanowiskiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Ustawodawczej (druk nr 2467).

Poseł Borys Budka:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Sędzio! Jesteśmy w punkcie, w którym powinniśmy dyskutować na temat tego, w jaki sposób działa Trybunał Konstytucyjny, organ, który jest powołany do tego, by kontrolować m.in. to, co w tej kadencji większość parlamentarna przyjmuje. Tymczasem tak naprawdę od czasu nielegalnego w mojej ocenie i w ocenie większości ekspertów przejęcia Trybunału Konstytucyjnego przez większość parlamentarną nastąpiło de facto zaprzestanie sprawowania przez trybunał tej podstawowej funkcji, jaką jest kontrola konstytucyjności przepisów.

    Otóż począwszy od słynnych nocnych obrad, podczas których w sposób niezgodny z konstytucją, co zostało potwierdzone prawomocnymi orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego, dokonano wyboru trzech sędziów na miejsca już wcześniej obsadzone, a tym samym do Trybunału Konstytucyjnego skierowano trzech sędziów dublerów, poprzez nielegalny wybór...

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Sam jesteś dubler.)

    (Głos z sali: Co to jest? Co to jest?)

    ...niezgodnie z procedurą przewidzianą w konstytucji osoby, która kieruje trybunałem (Gwar na sali, dzwonek) wbrew przepisom konstytucji, które w sposób precyzyjny stanowią, że prezydent Rzeczypospolitej powołuje prezesa trybunału spośród kandydatów przedstawionych przez zgromadzenie ogólne sędziów trybunału, a nie przez mniejszość sędziów trybunału, poprzez wprowadzenie instytucji nieznanej konstytucji, osoby pełniącej obowiązki prezesa trybunału w sytuacji, w której funkcjonował legalnie wybrany wiceprezes, a skończywszy na tym, co później miało miejsce, a więc niezgodne z prawem powierzenie części swoich kompetencji przez osobę uważającą się za prezesa trybunału nie dość, że sędziemu dublerowi, to jeszcze w dodatku w procedurze nieznanej konstytucji...

    (Poseł Arkadiusz Mularczyk: Borys, nie kompromituj się.)

    ...nieznanej prawu konstytucyjnemu, ale również prawu administracyjnemu... Przypomnę, że nie ma możliwości, by swoje kompetencje przekazywano w drodze cywilnoprawnego pełnomocnictwa osobie nieuprawnionej. To tak, jakby marszałek Sejmu zwykłemu posłowi przekazał kompetencje do swoich konstytucyjnych uprawnień.

    (Poseł Arkadiusz Mularczyk: Borys, nie kompromituj się, naprawdę.)

    Natomiast tak naprawdę o co w tym wszystkim chodziło? Bo do tego sprowadza się ocena tego, czy Trybunał Konstytucyjny faktycznie działa, czy nie. Po pierwsze, chodziło o to, by obecna większość parlamentarna bez żadnej kontroli mogła przyjmować przepisy niezgodne z polską konstytucją. Ustawa o obrocie rolnym, ustawa Prawo o prokuraturze, ustawa o Służbie Cywilnej, ustawa o Policji - to są tylko te najprostsze przykłady tego, w jaki sposób dokonano naruszenia ustawy zasadniczej bez żadnych konsekwencji dla obecnej większości.

    Otóż to, co zostało zrobione w listopadzie, w grudniu 2015 r., pokazuje, że jedynym celem zmian w Trybunale Konstytucyjnym były blokada i de facto zaprzestanie konstytucyjnej kontroli, a więc uzurpowanie sobie przez obecną większość parlamentarną prawa do wprowadzania zmian ustrojowych bez zmiany konstytucji.

    Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że najpierw podważono autorytet Trybunału Konstytucyjnego, by teraz mówić o tym, że jest to organ, który działa sprawnie. Ja spaliłbym się ze wstydu na miejscu osoby, która występuje w Wysokim Sejmie, mówiąc, że jest prezesem Trybunału Konstytucyjnego, i jednocześnie jest tą samą osobą, która odsuwa od orzekania legalnie wybranych sędziów w 2010 r. na wniosek polityka zasiadającego w ławach posłów tej większości, prokuratora generalnego. I w ten oto sposób dokonuje się bezprecedensowe naruszenie konstytucji poprzez niedopuszczenie do orzekania legalnie wybranych sędziów w 2010 r., co podkreślam.

    Ale to wszystko było tak zaprogramowane, żeby później ta większość mogła dokonywać kolejnych gwałtów na polskiej konstytucji. Ustawa o Sądzie Najwyższym, ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa, te wszystkie pseudoreformy, które zostały wprowadzone - to zostało wprowadzone wbrew polskiej konstytucji, przy biernej postawie tzw. Trybunału Konstytucyjnego, który został zawłaszczony przez polityków. Media donosiły o wycieczkach posłów, którzy powinni teraz spalić się ze wstydu, którzy wyjeżdżali do Trybunału Konstytucyjnego, którzy prowadzili konsultacje z sędziami tam zasiadającymi, a tak naprawdę kwintesencją tego, do czego większość parlamentarna sprowadziła Trybunał Konstytucyjny, jest fakt...

    (Poseł Piotr Kaleta: Żeby przychodzili do siedziby waszej partii.)

    ...nieznanego w historii zaangażowania politycznego osoby kierującej Trybunałem Konstytucyjnym w bieżącą politykę.

    Proszę państwa, to są dowody na to, że skierowaliście do Trybunału Konstytucyjnego osobę do wykonywania zadań partyjnych.

    (Poseł Arkadiusz Mularczyk: Borys, śmieszny jesteś...)

    To są dowody na to, że Trybunał Konstytucyjny stał się waszą partyjną przybudówką.

    (Głos z sali: Jesteś śmieszny.)

    To są dowody na to, że Trybunał Konstytucyjny działa pod dyktando waszych polityków...

    (Głos z sali: A sędziowie byli w waszej siedzibie?)

    ...i nie macie żadnego moralnego prawa do mówienia o naprawianiu wymiaru sprawiedliwości.

    Otóż to, co się wydarzyło w Polsce, przypomina najczarniejsze okresy, które znamy z historii państw, które poprzez blokady Trybunału Konstytucyjnego wprowadzały reżimy totalitarne. Nie bez przyczyny w latach 30. ubiegłego wieku przed anszlusem Austrii dokonano paraliżu Trybunału Konstytucyjnego, po to by udając legalność tych działań, wprowadzić taki, a nie inny system prawny.

    Nie bez przyczyny po II wojnie światowej we wszystkich krajach, które miały ustrój totalitarny, wprowadzono trybunały konstytucyjne lub sądy konstytucyjne, których celem było zapewnienie, by nigdy w przyszłości nie powtórzyły się błędy, które doprowadziły do podpalenia Europy i świata. Otóż brak trybunału konstytucyjnego czy sądu konstytucyjnego powoduje, że politycy stają się bezkarni, że prawa mniejszości przestają mieć znaczenie, bowiem większość parlamentarna może robić wszystko. I niestety państwo dokonaliście tego, umieszczając w Trybunale Konstytucyjnym osoby, które nie mają prawa się tam znajdować. Blokując orzekanie przez legalnie wybranych sędziów, spowodowaliście, że obywatel nie ma żadnej ochrony...

    (Poseł Joanna Borowiak: Proszę nie kłamać.)

    (Głos z sali: Borys, nie kłam.)

    ...że obywatel nie ma szans na zbadanie np. socjalistycznej, wręcz komunistycznej ustawy o ziemi, która narusza prawo własności, która narusza prawo dziedziczenia. Obywatel nie ma szans, by legalnie działający trybunał zbadał np. ustawę, która daje politykowi z waszych ław możliwość wglądu do każdego postępowania prokuratorskiego i dzielenia się tym z partyjnymi kolegami na Nowogrodzkiej. Obywatel nie ma żadnych szans w złożeniu skutecznej skargi konstytucyjnej. Bardzo dziękuję panu posłowi Wróblewskiemu za pokazanie tej statystyki...

    (Poseł Bartłomiej Wróblewski: Ale to 2016 r.)

    ...w jaki sposób jest traktowana skarga konstytucyjna.

    Ale, szanowni państwo, jest jeszcze jedna bardzo istotna informacja. Mieliście otwierać Trybunał Konstytucyjny i sądy dla obywateli. Zakazy dla mediów. To jest żenujące, że w XXI w. do sądów okręgowych rządzonych przez waszych prezesów czy Trybunału Konstytucyjnego nie wpuszcza się dziennikarzy bądź ich wejście jest bardzo ograniczone. To powoduje, że tak naprawdę udowodniliście, że jedynym celem zmian w Trybunale Konstytucyjnym była blokada kontroli konstytucyjnej w Polsce, była chęć narzucenia przez większość parlamentarną niekonstytucyjnych rozwiązań. A kwintesencją tego jest to, co państwo robicie w wymiarze politycznym, to, w jaki sposób traktujecie osoby zasiadające w Trybunale Konstytucyjnym.

    Z przykrością muszę stwierdzić w imieniu klubu Platformy Obywatelskiej, że sprawozdanie przedłożone przez panią sędzię Julię Przyłębską (Dzwonek) jest nie do przyjęcia. Dziękuję. (Oklaski)

    (Wypowiedzi poza mikrofonem)


Przebieg posiedzenia