8. kadencja, 63. posiedzenie, 1. dzień (05-06-2018)
5. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (druk nr 2505).
Poseł Andrzej Halicki:
Dziękuję, pani marszałek.
Panie Ministrze! Koordynacja jest tu oczywiście bardzo potrzebna, i to nie tylko dlatego, że cały czas dokonuje się postęp cywilizacyjny. Nieprawdą jest, że nie ma tu definicji ani żadnej procedury, jest taka, która każe nam nie tylko monitorować incydenty, ale wręcz interweniować. Mówię o obowiązku, który ustawa o usługach informatycznych nakłada na UKIE. Proszę tylko mi powiedzieć, jaki procent incydentów w ogóle podlega sprawozdawczości w tym zakresie. Ten obowiązek po prostu nie jest wykonywany. Jest to sankcja, która nie działa. Jeżeli nie ma sankcji, to znaczy, że system nie działa w ogóle. W związku z tym dzisiaj nie trzeba tworzyć nic alternatywnego, tylko trzeba wykorzystać to, co już w prawodawstwie jest, i usprawnić, że tak powiem, egzekucję.
Problem też polega na tym... Zgadzam się z raportem NIK, dlatego m.in. stworzyliśmy przy ścisłej współpracy z cywilnym centrum, które może wykonywać takie obowiązki... Tutaj NASK jest najlepszy, bo ma wiedzę, a zakres jego działań umożliwia jednolitą, skoordynowaną nie tylko kontrolę, ale również interwencję. Można zlecić wykonanie dyrektywy i działać w ramach właśnie tej cywilnej struktury. Jeżeli bowiem mówimy o służbach czy MON-owskich aspiracjach, to właśnie one zagrażały wykonaniu tej dyrektywy, która zresztą została wprowadzona z polskiej inicjatywy. (Dzwonek)
Jeden CERT w jednym kraju, jeden nadzór, jeden standard i pełne wykorzystanie cywilnych możliwości w tym zakresie.
Chciałem powiedzieć CERT - Computer Emergency Response Team. To po angielsku. Taka drobna uwaga. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia