8. kadencja, 63. posiedzenie, 1. dzień (05-06-2018)

6. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2502).

Poseł Arkadiusz Marchewka:

    Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Należy na początku stwierdzić, że poziom popularyzacji, dostępności usług cyfrowych w Polsce nie jest zadowalający. Niestety zacznę od trochę gorzkich słów, mówiąc, że zamiast wchodzić na kolejne szczeble cyfrowego postępu, pozostajemy na szarym końcu w tym zakresie w Unii Europejskiej. Właśnie takie wnioski płyną z opublikowanego przez Komisję Europejską indeksu gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego, czyli rankingu prezentującego postęp krajów Unii Europejskiej w dziedzinie cyfryzacji. Polska kolejny rok z rzędu jest na szarym końcu i nie poprawiła swojej pozycji w porównaniu z edycją, która miała miejsce w 2017 r., nie przesunęła się nawet o jedno miejsce. Mimo wielu obietnic o przejściu od Polski papierowej do cyfrowej Unia ucieka nam w tym cyfrowym wyścigu. Patrząc na stan obecny w tych kwestiach, o których rozmawiamy, należy stwierdzić, że aktualnie w Polsce nie istnieje narzędzie zapewniające ujednolicony i bezpieczny dostęp i możliwość łączenia się dostawcy systemu identyfikacji elektronicznej z systemami, które udostępniają usługi. Systemy informatyczne administracji publicznej wykorzystują do identyfikacji elektronicznej swoich użytkowników albo mechanizmy zbudowane wewnątrz administracji, czyli w ramach swoich wewnętrznych systemów, albo mechanizmy profilu zaufanego e-PUAP. Niestety mała liczba użytkowników posiadających profil zaufany, czyli ok. 1,5 mln osób - to zaledwie 4% Polaków - skutkuje niskim poziomem jego wykorzystania. Oczywiście należy dążyć do tego, aby to poprawiać, i miejmy nadzieję, że takie będą efekty, ale to dopiero się okaże później.

    Obecnie wiele systemów i portali usługowych świadczących usługi on-line posiada odrębne konta, co zmusza obywateli do założenia indywidualnego czy też dedykowanego konta dla konkretnego systemu, portalu czy też serwisu. Z jednej strony banki stosują takie zabezpieczenia, które są adekwatne do ich działalności, z drugiej strony podmioty świadczące usługi telekomunikacyjne stosują zabezpieczenia czy też systemy, które są odpowiedzialne i odpowiednie dla tego rodzaju działalności, a administracja publiczna jeszcze inne. Jaki jest tego efekt? Można powiedzieć, że do każdego serwisu, konta bankowego, portalu czy nawet sklepu internetowego mamy inny login, inne hasło. Powoduje to problemy wynikające z posiadania szeregu kont i loginów, których często nie sposób po prostu zapamiętać. Rozwiązaniem tego problemu ma być stworzenie proponowanego w ustawie krajowego węzła identyfikacji elektronicznej, który będzie pełnił rolę zarządczą w sfederowanym modelu tożsamości. Sposób działania węzła ma, można powiedzieć, trochę przypominać legitymowanie się dowodem osobistym w cyfrowym świecie. Rzeczywiście to jest narzędzie, które może usprawnić, ale wiele będzie zależeć od tego, w jaki sposób to zostanie zrealizowane. O te sprawy będziemy na pewno na posiedzeniu komisji pytać i będziemy oczekiwać przedstawienia szczegółowych informacji na ten temat.

    Mówiąc o ustawie, należy zwrócić uwagę na kwestię wprowadzenia podstawy prawnej funkcjonowania bezpłatnej aplikacji mobilnej, która będzie umożliwiać Polakom weryfikację ich tożsamości. W ramach tego zostaną uruchomione m-dokumenty, czyli dokumenty elektroniczne, które będą przechowywane na urządzeniach mobilnych. Dzięki nim obywatel będzie mógł potwierdzić swoją tożsamość, oczywiście nie korzystając już z wielu plastikowych dokumentów, które wypełniają dosyć grubo nasze portfele.

    Dobrze, że te działania po ponad 2,5 roku w końcu zaczynają jakoś wyglądać. Należy powiedzieć, że przy tych pierwszych działaniach wprowadzających m-dokumenty, czyli weryfikację m.in. obywateli, którzy są zatrzymywani przez policję, czy też w urzędzie, ten proces weryfikacji i sprawdzania tożsamości był zdecydowanie dużo, dużo dłuższy niż wyjęcie dowodu osobistego z portfela i pokazanie go komuś. Tym bardziej możliwość pokazywania i przesyłania tych informacji, które zawierają dokumenty, pomiędzy urządzeniami mobilnymi jest bardzo korzystna i miejmy nadzieję, że w końcu zostanie to wdrożone.

    Oczywiście do 2020 r., jak zostało wskazane w tych dokumentach (Dzwonek), te usługi powinny w ramach tego węzła zostać zintegrowane. Mam nadzieję, że nie będzie kolejnych opóźnień i nie będzie takich sytuacji, jaka m.in. miała miejsce kilka miesięcy temu z CEPiK-iem, kiedy ta kwestia zakończyła się dużym, mówiąc delikatnie, niepowodzeniem. Zresztą w tej ustawie też jest przesunięcie zwolnień lekarskich o kolejne pół roku. Miejmy nadzieję, że jest to ostatnie przesunięcie i że tego projektu nie spotka taka przyszłość, jak w wypadku tych dwóch projektów, o których mówiłem.

    Na posiedzeniu komisji cyfryzacji będziemy pana ministra szczegółowo pytać o kwestie, które dotyczą tych zagadnień. Dziękuję uprzejmie, pani marszałek. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia