8. kadencja, 63. posiedzenie, 1. dzień (05-06-2018)

7. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o ustanowieniu Medalu Stulecia Odzyskanej Niepodległości (druk nr 2555).

Poseł Rafał Grupiński:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości to inicjatywa pana prezydenta, do której nie można odnieść się niestety z nadmierną życzliwością z kilku powodów. Po pierwsze, ten medal chce ustanowić prezydent, który wielokrotnie łamał konstytucję Rzeczypospolitej. Otrzymanie go z rąk głowy państwa, która łamie najwyższą ustawę własnego państwa, ustawę ustrojową, nie jest jakimś szczególnym zaszczytem. Po drugie, chcę zwrócić uwagę na uzasadnienie w art. 2 tej ustawy, komu może być ten medal przyznawany. A więc osobom, które m.in. działały na rzecz przemian demokratycznych lub pełniły nienaganną służbę publiczną. To jest o tyle pocieszające, że w związku z tym, że zarówno ta strona sali, jak i całe środowisko Prawa i Sprawiedliwości nieustająco albo głosowali za łamaniem konstytucji, albo jej naruszaniem, albo wspierali tego rodzaju postępowanie, że mimo iż pan minister mówił, że posłowie, senatorowie będą mogli otrzymać ten medal, to ta strona sali i tak nie ma szans tego medalu otrzymać z oczywistych względów - nie spełnia kryteriów tej ustawy. Ta strona sali, mówię tu o stronie opozycyjnej, z drugiej strony, nie może tego rodzaju medalu przyjmować z rąk prezydenta, który łamie konstytucję, ustawę zasadniczą, ustawę, która jest dzisiaj podstawą w istocie stanowienia wszystkich niższego rzędu praw w Rzeczypospolitej.

    A więc mamy sytuację dość kuriozalną, bo mamy oczywiście symboliczny medal, który ma być przyznawany w stulecie odzyskanej niepodległości, ale z jednoczesnym ograniczeniem, powiedziałbym, że przede wszystkim etycznym, moralnym, które trzeba wziąć pod uwagę, a przynajmniej powinien wziąć pod uwagę każdy, kto miałby w jakikolwiek sposób w realizowaniu tej ustawy uczestniczyć, i to jest rzecz niezwykle istotna. A tak naprawdę będzie pewnie tak, jak zrobił wicepremier Gliński z programem ,,Niepodległa˝. Program miał służyć różnym środowiskom. Pan poseł Czartoryski mówił, że to jest walor tej ustawy o medalu, że ma on służyć różnym środowiskom. Co się stało z finansowaniem w programie ,,Niepodległa˝, jeśli chodzi o aktywność różnych środowisk właśnie w uczczeniu stulecia niepodległości? Cały strumień pieniędzy został skierowany wyłącznie do środowisk związanych z Prawem i Sprawiedliwością. A więc nie mam tu żadnych złudzeń co do tego, jakie są intencje tego rodzaju postępowania, i nie mogę wyrazić pozytywnego zdania w tej sytuacji o tej inicjatywie.

    Mogę jedynie dodać jeszcze dwie rzeczy. Po pierwsze, debatujemy nad tą ustawą dzień po rocznicy odzyskania niepodległości w 1989 r. i pan prezydent w tej sprawie nie raczył się specjalnie wypowiedzieć ani zorganizować żadnych uroczystości. Rozumiem, że dla pana prezydenta i dla Prawa i Sprawiedliwości ta niepodległość rozpoczęła się kiedy indziej. A po drugie, mogę wyrazić zdziwienie. Jak pamiętamy, na medalu, co zresztą w uzasadnieniu pan minister przywołuje, 10-lecia odzyskania niepodległości widniała - już po zamachu majowym to było możliwe - głowa Józefa Piłsudskiego. Uważam za wielkie niedopatrzenie, że na tym medalu nie ma głowy Jarosława Kaczyńskiego. (Oklaski) Uważam, że pan prezes może być z tej kwestii niezadowolony. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia