8. kadencja, 63. posiedzenie, 2. dzień (06-06-2018)
17., 18., 19. i 20. punkt porządku dziennego:
17. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druk nr 2418).
18. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druk nr 2433).
19. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druk nr 2451).
20. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druk nr 2519).Poseł Izabela Leszczyna:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! To może zacznę od ostatnich słów pana ministra, bo były rzeczywiście kuriozalne. Pan minister powiedział, że uszczelnienie systemu podatkowego powoduje, że podatki, które polski podatnik odprowadza do fiskusa, wracają do kieszeni polskich rodzin.
Panie Ministrze! Chyba do rodzin ministrów z PiS-u. Jeśli to miał pan na myśli, to oczywiście ma pan rację.
Wracając do ustawy, którą miałam zaszczyt prezentować w imieniu wnioskodawców, w imieniu klubu Platformy Obywatelskiej, chcę powiedzieć, że niestety PiS chce odrzucić w pierwszym czytaniu ustawę, która ujednolica i obniża podatek VAT na żywność, ustawę, która zostawia w kieszeni polskiego podatnika 1,5 mld zł, przede wszystkim w kieszeni najuboższych podatników, o których PiS miał się przecież troszczyć.
Dlaczego PiS nie chce zostawić 1,5 mln zł w kieszeni polskich emerytów, rencistów, matek samotnie wychowujących dzieci? W gruncie rzeczy odpowiedź jest prosta: bo niestety rację miał premier Rostowski, gdy powiedział, że nie ma pieniędzy na wasze obietnice. Zresztą przyznał to minister Gruza, mówiąc, że w obecnej sytuacji budżetowej ta ustawa mimo jej zalet dotyczących uproszczenia systemu nie jest możliwa do zrealizowania. To oznacza, że PiS już rozumie, że chociaż zrealizował tylko dwie ze swoich obietnic wyborczych, z całego szeregu obietnic bez pokrycia, to i tak zabrakło mu pieniędzy. Zabrakło mu pieniędzy do tego stopnia, że od 1 stycznia 2017 r. podniósł podatek VAT z 22% na 23% i z 7% na 8% i wprowadził w ciągu 2,5 roku swoich rządów 20 nowych podatków, danin i opłat, 20 nowych danin w ciągu 2,5 roku rządów PiS-u. Po prostu nie było pieniędzy na wasze obietnice. Musicie obłupić jednych Polaków po to, żeby rozdać innym i przypisać sobie chwałę.
Ale, panie ministrze, pana wypowiedź, mówiąc delikatnie, była nielogiczna. W pierwszym zdaniu pochwalił pan kierunek, w którym idzie ustawa, czyli upraszczanie systemu podatkowego, po czym powiedział pan, że przecież w 2010 i 2011 r. sami to zagmatwaliśmy. To jest takie typowo PiS-owskie. Państwo, po pierwsze, nie rozumiecie, udajecie, że nie rozumiecie, że sytuacja gospodarki była kompletnie inna w 2010 i 2011 r., kompletnie inna jest dzisiaj. Nie wiem, pan minister chyba udaje, że nie rozumie, że podnosząc o ten jeden punkt procentowy stawkę podstawową i stawkę obniżoną, wprowadziliśmy dodatkową 5-procentową stawkę, która rzeczywiście komplikowała system, ale po to, panie ministrze, żeby osoby najuboższe, które najczęściej kupują żywność nieprzetworzoną, tę najprostszą, jak najtaniej, mogły przetrwać kryzys. Dzisiaj takiej sytuacji nie ma. Gospodarka się rozwija świetnie, gospodarka światowa i europejska. Na tym korzysta oczywiście gospodarka polska mimo nieudolności tego rządu, mimo zahamowania inwestycji. Też się rozwijamy. W związku z tym nie ma bezrobocia, świetnie płacone są podatki dochodowe, wynagrodzenia rosną, bo pracodawcy płacą więcej. I to jest dobry moment, żeby ten system uprościć i zamiast trzech stawek wprowadzić dwie.
Jeśli pan mówi o odważnych ruchach, to proszę bardzo, wprowadźcie jedną stawkę VAT-u z osłonami dla najuboższych. Wtedy będzie prościej. Powiedział pan, że te różne stawki VAT-u w żaden sposób nie mają związku z uszczuplaniem dochodów z tytułu podatku VAT. A to, co robi Orlen, sprzedając hot dogi z zaniżonym VAT-em, nie uszczupla dochodów budżetu państwa? Może dlatego macie państwo taki problem z dochodami VAT-owskimi? Minister Czerwińska musiała wysłać list do wszystkich dyrektorów izb skarbowych w Polsce, poganiając ich, pytając, co się dzieje z tym VAT-em. Co się dzieje z VAT-em? Wzrost PKB w I kwartale - 5,2%, wzrost VAT-u - mniej więcej 1%. To co z tą luką i uszczelnieniem? Coś wam się posypało.
Za dużo propagandy, za mało rzetelnego działania. Na samym strachu, na tym, że wystraszyliście przedsiębiorców, którzy przychodzą przecież do naszych biur... Mówią, jak im przetrzymujecie VAT, mówią wręcz o tym, że w ogóle wolą nawet nie zwracać się o to, żeby fiskus oddał im część VAT-u, bo wtedy przyjdzie kontrola, a dzisiaj kontrole są takie, że podatnik, mimo tego, że jest, jak to nazwaliście, konstytucja dla biznesu, jest bez szans, bez żadnych szans.
Jeszcze poseł, przedstawiciel PiS-u mówił, jedyny argument pana posła był taki, że mieliśmy na to 8 lat. Do tego już się odnosiłam, ale może w ogóle, myślę, nie warto.
Jedną rzecz chciałabym jeszcze wyjaśnić, bo tutaj też koledzy z klubu Kukiz’15 mówili coś o tym, że daliśmy PiS-owi w prezencie ten podwyższony podatek VAT. Chciałabym przypomnieć wszystkim państwu, że PiS od 1 stycznia 2017 r. podniósł podatek VAT. Nie dostał od nas w prezencie, ponieważ ustawa kończyła się, obowiązywanie ustawy z podniesioną stawką VAT-u kończyło się w roku 2016.
Jeszcze pan minister mówił też coś o tym, że to podniesienie stawki VAT-u wcale nie było wynikiem kryzysu. Panie ministrze, naprawdę powstały już całe opracowania na ten temat, o dwóch falach kryzysu. Obie przypadły na 8 lat rządów Platformy Obywatelskiej. Wystarczy się z nimi zapoznać i z tej mównicy nie mówić, nie dezawuować wszystkiego, bo hasło ˝Polska w ruinie˝ okazało się kłamstwem, wszyscy już wiedzą. Niebawem kłamstwem, tak jak kłamstwo smoleńskie, tak jak kłamstwo o Polsce w ruinie, okaże się ta luka VAT-owska, a już na pewno kłamstwem jest wkładanie w brzuch Platformie Obywatelskiej, że na tę lukę pozwalała czy nie podejmowała odpowiednich działań.
I na koniec powiem, że nic nie poradzę na to, że pan poseł Parda wciąż nie rozumie, na czym polega umorzenie obligacji, zmniejszenie długu publicznego, że myli dług publiczny z deficytem. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
(Poseł Małgorzata Chmiel: Bardzo ładnie.)
Przebieg posiedzenia