8. kadencja, 63. posiedzenie, 2. dzień (06-06-2018)
22. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej (druki nr 2496 i 2569).
Poseł Marzena Okła-Drewnowicz:
Panie Marszałku! Panie Premierze! Pani Minister! Wysoka Izbo! Ale najpierw: pani wicepremier, ja na pani miejscu jednak bym nie pytała z tego miejsca, z tej mównicy sejmowej, za co chcecie odwołać minister Rafalską. Już raz pani krzyczała: za co mnie chcecie odwołać!? I wieczorem panią prezes odwołał. (Oklaski)
(Poseł Marzena Machałek: To już było.)
(Głos z sali: Ooo!)
(Głos z sali: To już było.)
To też. ˝Rząd na własne życzenie zorganizował sobie akcję protestacyjną. To wasza wina, że na korytarzach sejmowych leżą dzisiaj chore dzieci i rodzice niepełnosprawnych dzieci. To państwa naprawdę nieodpowiedzialna, nieprzemyślana polityka wobec osób niepełnosprawnych dzisiaj skutkuje takimi nastrojami społecznymi i takimi emocjami˝ - powiedziała z trybuny sejmowej Elżbieta Rafalska, ówczesna posłanka opozycji. Ten cytat najlepiej pokazuje, ile jest w pani hipokryzji, pani minister. Bo jak przyjaciół poznaje się w biedzie, tak ministra poznaje się w kryzysie. Spójrzmy, jak się pani zachowała.
Gdy przygotowywałam się do tego wystąpienia, nasunęło mi się pytanie o to, czy jest pani nieudolna. Nie, pani jest wyrachowana, pani minister. I to jest jeszcze bardziej poruszające. (Oklaski) Ile wyrachowania musi w pani tkwić, kiedy najpierw...
(Głos z sali: Wstyd.)
...próbuje pani wywabić protestujących...
(Głos z sali: Koniec dyktatury.)
...do innego budynku, żeby nie mogli już wrócić do Sejmu. A jak się pani to nie udaje, sama pani pisze tekst porozumienia, woła pani asystentkę ojca premiera Morawieckiego i razem z nią w świetle kamer je pani podpisuje. A przedstawiciele innych zaproszonych przez panią organizacji niepełnosprawnych muszą występować na konferencji i mówić z żalem: Zostaliśmy wykorzystani i oszukani przez minister Rafalską. Ile trzeba mieć w sobie wyrachowania, żeby poniżyć, upokorzyć i skłócić środowisko osób niepełnosprawnych? Albo przychodzić do nich na rozmowy i na nich krzyczeć? Krzyczała do nich pani: minister ma swoją godność. Pani już pokazała swoją godność, kiedy przytuliła pani 70 tys. zł nagrody. (Oklaski) I pani ma czelność krzyczeć do tych niepełnosprawnych ludzi o godności?
Wielu z nas pamięta protest z 2014 r. Pamięta ktoś z państwa wrzeszczącego na dzieci niepełnosprawne ministra Kosiniaka?
Później razem z rzeczniczką rządu robiła pani w Sejmie konferencję prasową. Gdy tylko podeszły do pani matki osób niepełnosprawnych, uciekły panie przed nimi w popłochu sejmowym korytarzem. To wszystko się nagrało, pani minister. I na zawsze już będzie żywym pomnikiem pani urzędowania. Nie udało się zwabienie do innego budynku, nie udało się ładnie sprzedać tego ustawionego porozumienia, uciec przed matkami też się nie udało, dogoniły. A więc w końcu musiała pani przyjść z propozycją. I wtedy wymierzyła pani tym ludziom największy policzek. Zaproponowała im pani 500 zł - w pieluchach.
(Głos z sali: To nie ten wniosek.)
Dlaczego? Żeby nie było nadużyć, żeby matki nie przehulały tych pieniędzy...
(Poseł Sławomir Nitras: Dobrze, że nie w oponach do samochodu.)
... żeby, nie daj Boże, nie poszły do kina.
(Poseł Sławomir Nitras: Wstyd!)
Jackowi Kurskiemu daliście w gotówce, ojcu Rydzykowi - w gotówce, wreszcie nagrody sami sobie też daliście w gotówce. Dlaczego nie przyjęła pani swoich 70 tys....
(Poseł Sławomir Nitras: W pieluchach.)
...w mydle i papierze toaletowym? (Oklaski) W każdym domu się przyda przecież.
(Poseł Sławomir Nitras: Tak jest, brawo!)
Gdzie jest granica pani wyrachowania, pani minister? Wzięła pani 70 tys. w gotówce.
No to przytoczmy kilka tylko wypowiedzi waszych posłów o rodzicach osób niepełnosprawnych. Poseł Stanisław Pięta, dzisiaj symbol obłudy moralnej Prawa i Sprawiedliwości, który mówił, że Straż Marszałkowska powinna wynieść niepełnosprawnych i przekazać Policji. Słynna pani poseł...
(Poseł Bożena Borys-Szopa: A co z pani moralnością?)
... Bernadeta Krynicka, która mówiła, że...
(Poseł Sławomir Nitras: Gdzie oni są?)
...protest rodziców osób niepełnosprawnych to cyrk i znalazłaby na nich paragraf. No i poseł czy też prof. Pawłowicz, która mówiła, że unosi się smród. Ale najgorsze było to, co wypluł razem...
(Poseł Sławomir Nitras: Wstyd. Wstyd.)
...ze swoim jadem poseł Żalek, mówiąc, że rodzice osób niepełnosprawnych to zwyrodnialcy.
To są pani koleżanki i pani koledzy, pani minister. Upokarzali...
(Głos z sali: Hańba.)
...biednych ludzi.
(Poseł Rajmund Miller: Hańba.)
Mijały dni. Czy pani jako twarz polityki społecznej...
(Poseł Sławomir Nitras: Naprawdę wstyd. To okropne, jak można się tak zachowywać.)
...i dobrej zmiany wyszła i powiedziała publicznie: potępiam słowa Pięty, Krynickiej, Pawłowicz, przepraszam za nich? Nie. Milczała pani. To jest pani hańba. (Oklaski)
(Poseł Sławomir Nitras: Tak jest.)
Utkwiły mi w pamięci dwie sceny, pani minister. Pierwsza, kiedy w 2014 r. razem z prezesem Kaczyńskim brylowała pani w świetle kamer wśród protestujących. Klepała ich pani po plecach i, co dziś wspominają matki, szeptała do ucha, głosujcie na mnie, głosujcie na Prawo i Sprawiedliwość. Już wtedy, jak się teraz okazało, była pani cyniczna. I druga scena, kiedy ucieka pani przed protestującymi matkami, które wołają za panią: Niech nas pani nie zostawia, pani minister. I co im pani mówi, odwracając się od nich plecami? ˝Wystarczy mi już emocji˝. To niewiarygodne. No jak pani mogła potępiać Żalka, Krynicką czy Piętę, skoro jest pani dokładnie taka sama? Mówicie o premierze Tusku, ministrze Kosiniaku i tamtym...
(Poseł Jan Mosiński: Niech pani nie moralizuje, pani poseł.)
...proteście. Oni byli tu już w drugim dniu protestu.
Finałem tamtej akcji było spełnienie postulatów protestujących. Pieniądze do ręki dla rodziców i ustawa. Później Trybunał Konstytucyjny wskazał na nierówne traktowanie opiekunów. I co wtedy zrobiliśmy? Zostawiliśmy w budżecie 657 mln zł dla rodziców, którzy dziś protestują. Pytam panią, co pani zrobiła z tymi pieniędzmi. (Oklaski) Na co przepuściła pani 657 mln? Oczywiście, oprócz tych 70 tys., które przyjęła pani dla siebie. Bo to już wiemy. Co pani zrobiła z taką sumą? Oddała pani premierowi Glińskiemu na transakcję z Czartoryskimi?
(Poseł Jan Mosiński: A może?)
(Poseł Bartosz Arłukowicz: Panie Mosiński, niech pan milczy.)
Ministrowi Macierewiczowi na nowe legendy smoleńskie?
Proszę powiedzieć, gdzie są te pieniądze. Bo wszyscy jesteśmy ciekawi, a najbardziej rodzice niepełnosprawnych. Potem pani zniknęła i pozwoliła pani działać marszałkowi Kuchcińskiemu. Pozwoliła pani na odcięcie niepełnosprawnym pryszniców, wind, świeżego powietrza. Wreszcie milczała pani, kiedy rośli agresorzy ze Straży Marszałkowskiej szarpali matki, na co patrzyły ich niepełnosprawne dzieci. (Oklaski)
(Poseł Sławomir Nitras: Hańba. Wstyd.)
Dlaczego pani nie broniła tych kobiet? Dlaczego nie ujęła się pani za nimi? Czy może rozwinęła pani swoją własną myśl ˝minister ma swoją godność˝ o słowa ˝a niepełnosprawni nie mają godności˝?
Ale pani szkodliwe działania to nie tylko pani stosunek do niepełnosprawnych. Pani przez cały ten czas, mówiąc kolokwialnie, jechała na micie programu 500+, na zasadzie: dałam 500+, więc się ode mnie odczepcie. Ale jeśli rozłożyć pani politykę na czynniki pierwsze, szybko się okaże, że to tzw. pic na wodę, fotomontaż. Wzięła pani 70 tys.? No to sprawdźmy za co.
(Poseł Jan Mosiński: Jak faktury męża?)
Pierwsze 10 tys. wzięła pani za defekty programu 500+. Po pierwsze, za skandaliczne wykluczenie z tego programu samotnych rodziców, głównie matek. Ówczesna przewodnicząca sejmowej komisji, dzisiaj wicemarszałek Beata Mazurek, poniżała je wtedy, mówiąc, że radziłaby im, żeby ułożyły sobie życie, żeby miały więcej dzieci.
(Poseł Beata Mazurek: 6 mln, przelewy, faktury, zacznijmy od siebie.)
Nie ma się jednak co dziwić, skoro sama pani minister przyznała w jednym z wywiadów, że samotne matki są nierozwojowe. W kampanii wyborczej mówiliście: 500 zł na każde dziecko. Tymczasem 44% dzieci w ogóle nie jest objętych tym programem. To jest pani polityka. (Oklaski)
Po drugie, za wykluczenie z programu 500+ dzieci z domów dziecka i placówek opiekuńczych, a także dzieci niepełnosprawnych w lekkim stopniu po 16. roku życia. Pani się chwali tym, że rodzi się więcej drugich i trzecich dzieci. Cóż z tego, kiedy drastycznie, bo o ponad 3 tys., spadła liczba urodzeń pierwszego dziecka? Jakby tego było mało, dopuściła pani do likwidacji finansowania programu in vitro, z którego przecież, dzięki temu, że został wprowadzony przez Platformę Obywatelską, urodzi się 10 tys. dzieci.
Pani mówi, że program 500+ zlikwidował ubóstwo w rodzinach. Na pewno miał na to wpływ, może nawet duży, ale muszę panią zmartwić, bo we wszystkich krajach Unii Europejskiej jest taka sama tendencja, co wynika ze światowej koniunktury gospodarczej i sytuacji na rynku pracy.
Po trzecie, za dezaktywizację zawodową kobiet. Tutaj też pani skłamała, bo powiedziała pani: To nieprawda, że kobiety przez program 500+ zrezygnują z pracy. Kłamała pani. Dane nie kłamią. Nawet 100 tys. kobiet wypadło z rynku pracy.
Drugie 10 tys. wzięła pani za kolejne kłamstwo. 30 stycznia 2017 r. powiedziała pani: Powstanie 12 tys. miejsc w żłobkach w 2017 r. I co pani zrobiła? Wprowadziła pani szkodliwe zapisy upychania dzieci w żłobkach i przedszkolach, zwiększyła pani limity miejsc w grupach i w salach, narażając małe dzieci na niebezpieczeństwo.
(Poseł Sławomir Nitras: Tak jest, szkoło-żłobki są teraz. W PRL-u tak nie było.)
Obcięła pani o połowę pieniądze na program dotacji dla niań, a w ramach programu ˝Maluch+˝ odsłoniliście w żłobku na Pomorzu tablicę pamiątkową ku czci Antoniego Macierewicza. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo.)
A trzeba było wziąć przykład z Platformy Obywatelskiej, bo kiedy w 2007 r. przejmowaliśmy po was władzę, były zaledwie 373 żłobki. Zostawiliśmy wam ich ponad 2700.
Trzecie 10 tys. przytuliła pani za zabranie starszym ludziom 30 mln zł, dokładnie tyle obcięła pani z programu ˝Senior-WIGOR˝ w ubiegłym roku. Oczywiście pierwsze, co pani zrobiła, obejmując fotel ministra, to zmiana nazwy, oczywiście na ˝Senior+˝. Jaki był kolejny krok? Z 60 mln zł zapisanych przez rząd PO-PSL na ten cel zostawiła pani tylko 30 mln. Czyli zrobiła pani akcję pod nazwą senior minus. Pytam panią, co pani zrobiła z tymi pieniędzmi i kiedy zamierza je pani oddać.
(Głos z sali: A mąż kiedy odda?)
Program ˝Dostępność+˝, panie premierze, w 60% finansuje Unia Europejska, tak że chwalicie się programem, który przygotowała Platforma Obywatelska, a Unia Europejska finansuje. (Oklaski)
Czwarte 10 tys. mamy za tuszowanie afer w ZUS, mamy następnie pieniądze związane z PFRON-em. ? propos PFRON-u, tego, co państwo do mnie wykrzykujecie, to trzeba byłoby zapytać prezesa o pieniądze z PFRON-u, które wziął były mąż Marty Kaczyńskiej. Co zrobił z pieniędzmi wyłudzonymi z PFRON-u? (Oklaski)
(Poseł Beata Mazurek: A co pani mąż zrobił?)
Więc o to zapytajcie. I co w tej sprawie zrobił prezes Kaczyński? (Gwar na sali, dzwonek) Czy interweniował, czy też nie? (Dzwonek)
A jeszcze pytanie, co były poseł, agent Tomek zrobił, co się stało z pieniędzmi na środowiskowe domy samopomocy? Zajmijcie się swoimi. (Oklaski)
(Poseł Sławomir Nitras: Na seniorach biznesy robicie.)
(Głos z sali: 6,5 mln oddajcie.)
Na seniorach i na niepełnosprawnych robiliście biznesy.
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Panie pośle, bardzo proszę nie przeszkadzać.
Poseł Marzena Okła-Drewnowicz:
Teraz piąte 10 tys. ˝Za życiem˝. 4 tys. zł daniny za urodzenie chorego dziecka bez zapewnienia jakichkolwiek świadczeń w kolejnych latach życia dziecka.
(Głos z sali: Nieprawda.)
Kolejne 10 tys. za wyrachowanie w kwestii wieloraczków. Kiedy w poprzedniej kadencji zajmowaliście się ustawą przyznającą świadczenia dla matek wieloraczków, pani mówiła mi tak: Dajcie wszystkim. Przygotowaliśmy projekt ustawy, żeby dać wszystkim, pani przyszła i co pani zrobiła? Odebrała tym matkom szansę na większą kwotę pieniędzy. Dała im pani tylko 400 zł. Co my zrobiliśmy w czasie światowego kryzysu? Matkom wieloraczków zwiększyliśmy urlop rodzicielski nawet do 71 tygodni. Wy tego nie potraficie zrobić. (Oklaski)
No i wreszcie wasze słynne zespoły. Międzyresortowy Zespół do Spraw Opracowania Systemu Orzekania o Niepełnosprawności oraz Niezdolności do Pracy dawno temu zakończył pracę i nie przedstawił wyników. Przecież ci ludzie wzięli za to pieniądze. Kolejny zespół to Zespół do spraw Opracowania Rozwiązań w zakresie Poprawy Sytuacji Osób Niepełnosprawnych i Członków ich Rodzin. No przecież w świetle ostatnich wydarzeń to zakrawa na scenariusz filmu Stanisława Barei. Hipokryzja podniesiona do potęgi i wyrachowanie. Po raz kolejny, pani minister, wyrachowanie.
To tylko skromne 70 tys. Tyle pani wzięła za te wspaniałe zasługi. A to przecież tylko przykłady. Idąc tym tokiem myślenia, patrząc na to, co zdziałała pani podczas protestu rodziców osób niepełnosprawnych, mogę powiedzieć jedno: Należy się pani więcej. Niech pani sobie weźmie kolejne 70 tys. nagrody, śmiało. Tylko najpierw niech pani pójdzie do tych matek, spojrzy im pani w twarz i im o tej nagrodzie opowie. Może pani też dodać to swoje piękne zdanie, które już raz im pani wykrzyczała: Minister też ma swoją godność.
(Poseł Beata Mazurek: Pani mówi o godności? Wstyd! Wstyd!)
Kiedy podsumowujemy nasze rozważania, nasuwa się jedno ważne pytanie: Za co pani tak bardzo nie lubi najsłabszych i najbardziej potrzebujących, niepełnosprawnych, samotnych rodziców, dzieci z domów dziecka? Czyżby za to, że nie są silną i szeroką grupą głosującą w wyborach i nie można na nich zbić politycznego kapitału?
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Z pełną determinacją wnosimy o pani dymisję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia