8. kadencja, 63. posiedzenie, 2. dzień (06-06-2018)
12. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską (druki nr 2499 i 2560).
Poseł Kazimierz Kotowski:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Klub Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów nie będzie przeciwny wnoszonym, proponowanym zmianom w myśl tego, że poparliśmy tę ustawę w 2017 r. Rozumiemy potrzeby gospodarcze, a ponieważ jest to projekt rządowy, i pierwszy, i ten, uważamy, że to rząd bierze na siebie odpowiedzialność zarówno za dopełnienie całych procedur związanych z inwestycją, jak i realizację założeń gospodarczych. Rozumiemy również stanowisko samorządów, które dbają o to, aby swoje okręgi, swoje regiony wyposażać w coraz to nowe mechanizmy i udogodnienia potrzebne do wszechstronnego rozwoju gospodarczego.
Nasuwa się jednak kilka uwag, którymi też się chcę podzielić. Panie ministrze, tak myślę, czy zamiast tak krytycznie wypowiadać się o samorządach i o samorządowcach - może to jest wpisane w założenia odgórne i służy określonemu celowi - nie warto byłoby usiąść i porozmawiać czy z samorządem województwa, czy z samorządami miast, aby to stanowisko, kwestie sporne, czyli rozbieżne, wyjaśnić, przedstawić sobie wzajemnie. I druga rzecz. Mówimy cały czas o tym, powołujemy się na ustawę Prawo wodne i podmiot, który zaczął funkcjonować, Wody Polskie.
Co do założeń już wyraziłem stanowisko, więc chcę zapytać pana ministra, czy jest w ogóle szansa, że w roku 2018 funkcjonowanie podmiotu Wody Polskie będzie zgodne z założeniami i oczekiwaniami, że te wszystkie niezrealizowane formalnoprawne, administracyjne procedury, które dotyczą pracowników w poszczególnych regionach, zostaną wypełnione i podmiot zacznie normalnie funkcjonować, tak jak pomysłodawca, czyli rząd, zakładał. W odczuciu samorządów i społeczności w regionach jest to dalekie od normalnego stanu. To wymaga, w imię racji wyższych, abyśmy już przestali cały czas mówić o okresie przejściowym, bo tak to do końca kadencji będzie okres przejściowy, a potem będziemy znowu mówić, że dlatego tak nie jest, bo opozycja nam nie pozwalała.
W przypadku tych zadań opozycja, jak słyszeliśmy, nie jest przeciw. Jesteśmy za tym, aby realizować to wszystko zgodnie i z szacunkiem dla administracji samorządowej i rządu, uwzględniając jeszcze racje poszczególnych regionów i samorządów. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia