8. kadencja, 63. posiedzenie, 3. dzień (07-06-2018)
Oświadczenia.
Poseł Waldemar Andzel (tekst niewygłoszony):
Oświadczenie poselskie w sprawie 70. rocznicy śmierci por. Wacława Kuchnio ps. Spokojny
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wacław Kuchnio urodził się 23 marca 1917 r. w Rykach, w północnej części małopolskiej Sandomierszczyzny. Pochodził z wielodzietnej rodziny chłopskiej. Po ukończeniu szkoły pomagał rodzicom w gospodarstwie.
Zasadniczą służbę wojskową odbywał w latach 1936-1938 jako saper w 15. Pułku Piechoty ˝Wilki˝ w Dęblinie. W czasie kampanii wrześniowej walczył ze swoim pułkiem w składzie Armii ˝Łódź˝. Na początku października 1939 r., po klęsce, powrócił w rodzinne strony, wiążąc się ze zbrojnym podziemiem. Został żołnierzem Związku Walki Zbrojnej Armii Krajowej Ryki. Latem 1943 r. ukończył kurs podoficerski zorganizowany przez ppor. Mariana Bernaciaka ˝Orlika˝. Od jesieni 1943 r. został adiutantem ˝Orlika˝. Wielokrotnie samodzielnie dowodził oddziałem w akcjach bojowych. Latem 1944 r. walczył z okupantem niemieckim w ramach akcji ˝Burza˝ w rejonie Opola Lubelskiego. Po zakończeniu walk wraz ze swoim oddziałem próbował przedostać się do Warszawy, jednak w okolicach Garwolina został zatrzymany przez Sowietów. Podjął skuteczną próbę ucieczki, po której powrócił do Ryk.
Brał udział w wielu znaczących starciach, m.in. w walkach z KBW i UB: 13 kwietnia 1945 r. - zwycięska potyczka w Woli Zadybskiej, 24 maja 1945 r. - największa bitwa partyzancka w Lesie Stockim. Ponownie objął funkcję dowódcy plutonu, stając się nieformalnym zastępcą ˝Orlika˝. Po jego śmierci został komendantem dywersji obwodu Garwolin.
W marcu 1947 r. podjął decyzję o zakończeniu walki i ujawnił się wraz ze swoimi żołnierzami. W kwietniu wyjechał z żoną - Zofią Kuchnio, byłą łączniczką i sanitariuszką oddziału ˝Orlika˝, w okolice Wałbrzycha, a następnie do podwarszawskiej Radości. Cały czas pozostawał pod obserwacją służb bezpieki. 6 czerwca 1948 r. udało mu się uciec z obławy w Radości, podczas której zastrzelił oficera UB, a drugiego ciężko ranił.
8 czerwca 1948 r. wraz z żoną popełnił samobójstwo. Ciała podporucznika i jego małżonki zostały wywiezione przez pracowników UB w nieznane miejsce.
W 2007 r. pośmiertnie ppor. Wacław Kuchnio został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia