8. kadencja, 63. posiedzenie, 3. dzień (07-06-2018)
27. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Barbara Dziuk:
Panie Ministrze! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pozwoliłam sobie zadać to pytanie, ponieważ wiele grup, kół naukowych zwracało się do mnie z prośbą o wyjaśnienie wątpliwości. Tu nasuwają się pewnego rodzaju pytania. Czy to prawda, że prowadzone są negocjacje, by wejść do bazy Scopus, międzynarodowej bazy indeksującej jednej z największych korporacji w dziedzinie publikacji i informacji naukowej Elsevier? Jakie są koszty wejścia do tej bazy? I czy prawdą jest, że nad tym planem pracowała poprzednia pani minister, minister Kudrycka, która chciała doprowadzić do skolonizowania polskiej nauki za czasów poprzedniego rządu, a dziś jej propozycje są nadal aktualne? Bardzo bym prosiła o odpowiedź na pytanie: Czy są stosowane takie praktyki?
Czy w ramach dopasowywania, a właściwie przykrawania polskiej nauki do wymogów europejskich prowadzone są działania, by wyznacznikiem naukowości była obecność w zagranicznych, a nie polskich bazach danych? Elsevier, jedno z największych światowych wydawnictw naukowych, zajmuje się publikacjami z dziedziny nauk przyrodniczych, medycznych i ścisłych. To monopolista, który, jak wiadomo, czerpie zyski finansowe i żąda od naukowców olbrzymich kwot. Czy my jako Polska i jako kraj rozwojowy, mający tradycje w kształtowaniu elit naukowych, zgadzamy się na to, żeby język prac pisanych był przede wszystkim obcym językiem? To oznacza, że język polski jest traktowany jako język drugiej kategorii, bo ważniejszy jest angielski. Jak te kwestie wyglądają? Bardzo bym prosiła o odpowiedź.
Przebieg posiedzenia