8. kadencja, 63. posiedzenie, 3. dzień (07-06-2018)
28. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Tomasz Kucharski (tekst niewygłoszony):
Panie Ministrze! Prawo i Sprawiedliwość od 2 lat obiecuje powstanie jednej inspekcji, która ma odpowiadać za kontrolę żywności na polach, na granicy, w zakładach przetwórstwa, w sklepach. W tym celu 13 kwietnia 2017 r. ówczesna premier Beata Szydło powołała na stanowisko pełnomocnika rządu do spraw organizacji struktur administracji publicznej właściwych w zakresie bezpieczeństwa żywności w randze sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Powołanie panu Pinkasowi wręczył osobiście minister Krzysztof Jurgiel. Łącznie za 11 miesięcy nicnierobienia pan Pinkas zainkasował 150 000 zł oraz nagrodę w wysokości prawie 40 000 zł. Dziś w ramach odchudzania struktur rządowych Jarosław Pinkas znów został powołany na stanowisko pełnomocnika rządu do spraw organizacji struktur administracji publicznej właściwych w zakresie bezpieczeństwa żywności, ale już przez premiera Morawieckiego. Zajmuje się tym samym, czyli niczym, bo efektów 11-miesięcznej pracy pełnomocnika nie zna nawet minister Jurgiel. Pełnomocnik Pinkas to uosobienie dojnej zmiany w rolnictwie.
Zamiast kontroli na granicach, kontrolerzy nękają rolników. Ci zaczynają wychodzić na ulice i blokować drogi, a konsumenci muszą się przyzwyczaić do zboża, malin i borówek pochodzących z niekontrolowanego importu z Ukrainy. Czeka nas również w polskich sklepach czeski i chiński karp oraz niemiecka i duńska wieprzowina.
Panie ministrze! Co rząd zamierza zrobić w sprawie niekontrolowanego importu żywności, w tym owoców i warzyw?
Przebieg posiedzenia