8. kadencja, 64. posiedzenie, 1. dzień (14-06-2018)

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks wyborczy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2610).

Poseł Andrzej Matusiewicz:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jako przedstawiciel Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach, która wniosła ten projekt, chcę podkreślić, po pierwsze, że ten projekt został przygotowany przez komisję, ale z inspiracji, w wyniku wystąpienia Państwowej Komisji Wyborczej, a konkretnie jej przewodniczącego, z dnia 4 czerwca tego roku. To co jest przedmiotem tego projektu, absolutnie nie było wcześniej przedmiotem postępowania legislacyjnego. Byłem akurat członkiem tej Komisji Nadzwyczajnej składającej się z 17 posłów i nie było tam żadnego problemu w zakresie RODO, nikt tego nie podnosił. Chcę podkreślić, że ta dyrektywa unijna z 27 kwietnia 2016 r. miała być wdrożona, implementowana do polskiego porządku prawnego z dniem 25 maja. Tak się stało. Generalny inspektor ochrony danych osobowych pismem z 18 kwietnia wystąpił do Państwowej Komisji Wyborczej, zwracając uwagę, że te przepisy mogą być niezgodne z RODO. Konsekwencją tego było wystąpienie pana przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej.

    Było w tych wystąpieniach wiele demagogii i herezji prawnej. Nie będę się do tego ustosunkowywał, nie będę się ustosunkowywał również do oświadczeń. Chcę powiedzieć o rzeczach, które są ewidentnie nieprawdziwe. Jeden z przedstawicieli klubów mówił, że komisarze wyborczy to są nominaci partyjni, PiS-owscy. Otóż z tych 100 komisarzy zdecydowana większość, bo bodajże sześćdziesięciu kilku, to są sędziowie, którzy wcześniej pełnili funkcje komisarzy, a pozostali to są profesjonalni prawnicy, adwokaci i radcowie prawni wybrani spośród innych kandydatów przez Państwową Komisję Wyborczą.

    Jeżeli chodzi o to, że poprzednio było 260 poprawek. Tak, było 260 poprawek, ale ok. 180, albo i więcej, to były poprawki związane z tym, że do tego projektu zostały wprowadzone przepisy dotyczące okręgów jednomandatowych w gminach do 20 tys. mieszkańców i to skutkowało zmianami w poszczególnych rozdziałach, dlatego było tyle tych poprawek.

    Wsłuchiwaliśmy się również w postulaty opozycji. Przecież część z nich, nie zapominajmy o tym, zostało wprowadzonych, m.in. okręgi jednomandatowe w gminach do 20 tys. Wprawdzie przedstawiciele ugrupowania Kukiz’15 postulowali, żeby w ogóle, jeśli chodzi o wszystkie gminy, powiaty, a nawet województwa, były okręgi mandatowe, ale uznaliśmy, że to jest za duże, przynajmniej na razie, rozszerzenie w zakresie przepisów Kodeksu wyborczego i pozostawiliśmy to tak, jak było wcześniej, w gminach do 20 tys.

    Jeśli chodzi o głosowanie korespondencyjne, to przypomnę, że wprawdzie poprawkami Senatu, ale głosowanie korespondencyjne zostało wprowadzone.

    Twierdzenie, że mieliśmy do czynienia ze skróceniem procedury zaskarżania do sądów administracyjnych, to też jest... Proszę państwa, jeżeli wprost byłyby stosowane przepisy ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, to od czasu, gdy te sądy są dwuinstancyjne, a przypomnę, że dwuinstancyjne są dopiero od 2001 r., tam są odległe terminy na środki odwoławcze, jest 30 dni na środek odwoławczy, na skargę kasacyjną, bo tak ten środek odwoławczy się nazywa, czyli odwołanie od decyzji wojewódzkiego sądu administracyjnego do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przepis dotyczący tego, że sąd I instancji, wojewódzki sąd administracyjny, ma 30 dni na napisanie uzasadnienia orzeczenia, też powoduje przedłużenie tego postępowania. W ostatnich miesiącach zapadały uchwały rad gmin o ustaleniu okręgów wyborczych. Oczywiście są skargi na te uchwały. Wobec tego Państwowa Komisja Wyborcza je rozpatruje, to jest jak gdyby I instancja. Od uchwały Państwowej Komisji Wyborczej służy skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Pomija się wojewódzki sąd administracyjny, ale nadal uważamy, że tryb dwuinstancyjny jest zachowany. Tak że zarzuty, jakie tutaj przedstawiał poseł Zgorzelecki...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Zgorzelski!)

    Zgorzelski, przepraszam.

    Uważam, że zarzut, iż jest to naruszenie art. 178 § 2 konstytucji jest tutaj bezprzedmiotowy.

    Jeśli chodzi o mężów zaufania, to te przepisy, które mówią o tym, że oni mogą prowadzić nagrywanie pewnych czynności, nie są uchylane w tym zakresie. Uchylane są tylko przepisy o transmisji, natomiast mąż zaufania będzie mógł swoje czynności wykonywać i utrwalać je za pomocą odpowiednich urządzeń, chodzi o obraz i dźwięk, szczególnie w przypadku ustalania wyników głosowania.

    Padło pytanie, czy mężowie zaufania pod rządem obecnej ustawy Kodeks wyborczy mają takie uprawnienia, że mogą również uczestniczyć w przekazywaniu protokołów z ustalenia wyników głosowania w obwodzie np. do gminy. Mogą uczestniczyć w tym, jak również później w dalszych czynnościach, gdzie chodzi już o te zbiorcze wyniki głosowania w gminie.

    Czy jest tu naruszenie przepisów konstytucji dotyczących 6-miesięcznego okresu? Uważam, że nie, bo to nie są istotne zmiany. Te zmiany, które tutaj wprowadzamy, czyli odnośnie do trybu wyborczego, skrócenie tego terminu - przypomnę, że chodzi o 3 dni na skargę i później obowiązek rozpatrzenia sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny w składzie trzech sędziów, ten sąd może to również uczynić na posiedzeniu niejawnym - nie stanowią jakiejś istotnej zmiany, bo wcześniej zaskarżenie też było, tylko tryb był tu oczywiście dłuższy, a teraz będzie skrócony. W tej sytuacji uważam, Wysoka Izbo, że ta zmiana jest konieczna i na pewno spowoduje usprawnienie tego postępowania.

    Jeżeli chodzi o urzędników wyborczych, to łagodzimy te przepisy, chodzi o względy podmiotowe, o to, kto może być urzędnikiem wyborczym. Zasadą jest, że ten urzędnik powinien być powoływany na 6 lat, ale w takich przypadkach, gdy brakuje urzędników wyborczych, bo są takie gminy... I tu też chcę jasno powiedzieć, że to jest w zależności od tego, o dziwo, kto rządzi w danej gminie, bo jeżeli jest burmistrz i wójt z Prawa i Sprawiedliwości, to jest jakoś tak, że ci urzędnicy są i że każda gmina ma dwóch. Mówię to na przykładzie województw południowo-wschodnich, tam tak jest. Natomiast najwięcej urzędników brakuje w województwach północnych i zachodnich. Dlatego jest to złagodzenie, że powołuje się nie tylko na 6 lat, ale że Szef Krajowego Biura Wyborczego będzie mógł powołać urzędników w odniesieniu do danych wyborów i tylko na ten okres. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia