8. kadencja, 65. posiedzenie, 1. dzień (27-06-2018)
1. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie pilnego rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (druk nr 2663).
Poseł Stefan Niesiołowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Krążą po Sejmie takie plotki - rozumiem, że one są godne pożałowania i nieprawdziwe - że głównym powodem tej nagłości jest to, że pan Morawiecki bardzo chce być zaproszony 4 lipca do ambasady amerykańskiej. (Oklaski)
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Jeżeli tak jest, panie premierze, to w takim razie udało się to panu. Smacznego. Niech pan tam się tylko przypadkiem nie udławi.
Przy okazji miałbym jeszcze taką prośbę do pana, panie Morawiecki, żeby pan się nie zajmował historią, bo jeżeli pan już wprowadził takie prawdy, że Węgry były sojusznikiem Polski w II wojnie światowej, podczas gdy Węgry były do końca najwierniejszym sojusznikiem Hitlera, pan był uprzejmy powiedzieć, że Katyń to Niemcy, to niech pan się już zajmie bankami.
(Poseł Iwona Arent: PSL, wy się nie wstydzicie jego przemówienia?)
Bo tu na pewno dużo ludzi oczekuje, że w tej dziedzinie pan zrobi coś pożytecznego. Jak się obserwuje to, co PiS-owcy tu wyprawiają, cały ten spektakl obłudy pana Dworczyka, jak się obserwuje ten przykład co najmniej naciągania regulaminu, to aż się prosi, żeby zacytować, chyba szanowanego nawet w PiS-ie, Stefana Kisielewskiego, który w ˝Dziennikach˝, w jednym z tomów...
(Głos z sali: Wstyd!)
...napisał tak, to lata 70.: Jezu, jacy idioci nami rządzą. (Oklaski)
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Powiedziałbym tak...
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Proszę?
(Poseł Marek Suski: To o sobie było.)
Panie Suski, powiedziałbym tak: nie chciałem cytować, ale jeden z filozofów XIX w. powiedział: ludzie dzielą się na dwie rasy - myślącą i niemyślącą. Nie będę mówił, do której zaliczyłbym pana. Tak że niech pan siedzi cicho, panie Suski, caryco Katarzyno Wielka.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Wicemarszałek Ryszard Terlecki:
Panie pośle, no jak...
(Głos z sali: Cytuje posła.)
Poseł Stefan Niesiołowski:
Natomiast, jeśli chodzi o tę ustawę, bardzo wiele rzeczy było już powiedzianych. Potrafiliście... Jesteście geniuszami dyplomatycznymi. Co jeden to lepszy. Pan Waszczykowski - już nie będę mówił. Pan Czaputowicz potrafił pokłócić nas z Ameryką, z Izraelem, potrafił pokłócić nas z Ukrainą. Tak że gratuluję. Teraz oczywiście tę ustawę zgodnie odwołujecie. Zdaje się, że coś takiego, jeżeli dobrze zrozumiałem, bo pan troszkę niewyraźnie mówi, panie marszałku. Ale o ile dobrze zrozumiałem, to trochę jak u Lenina: pan robi dwa kroki w przód, krok w tył. Więc coś takiego robicie.
(Poseł Michał Wojtkiewicz: Tego pana trzeba zamknąć w kaftanie.)
To oczywiście dobrze - PSL i UED poprą ten projekt. On jest oczywiście niedoskonały.
Natomiast jeszcze krótki komentarz. Prosiłbym, żebyście sobie darowali wymienianie waszych zasług na polu historii, żebyście sobie darowali wymienianie jakichś PiS-owskich instytucji, fundacji, instytutów, placówek, w których zatrudniacie swoich kumpli. Może pani Przyłębska byłaby uprzejma powiedzieć, gdzie pracuje jej syn. Zdaje się, że kierowca pana Antoniego, o ile się orientuję - czy kogoś innego, ja ich dobrze nie rozróżniam - też dostał jakąś taką rządową fuchę. Te wszystkie instytucje, które pan Dworczyk wymienił jako powód do dumy, to jest raczej powód do hańby, dlatego że to są instytucję fałszujące historię. PiS, który bezczelnie, ustawicznie fałszuje historię, prosiłbym, żeby nie mówił o swoim dorobku na tym polu. Jak powiedział nieoceniony Jerzy Kryszak, to do was było, PiS-owcy: ˝Fałszywi strażnicy pamięci niech zmienić nie dadzą cię rady - czyli historii - chcą kota ogonem wykręcić, lecz są jeszcze jakieś zasady˝. (Oklaski) To wam się nie uda. Nie uda wam się sfałszować historii. Żaden Dworczyk, żaden Morawiecki, żaden Jaki nie pomogą.
A tak à propos, gdzie jest pan Jaki? Przecież to był jego tryumf. On tu, w tym miejscu skakał z radości. On mówił: wspaniała ustawa, a wyście brawo bili. Bezmyślnie biliście mu brawo i skakaliście razem z nim. Nie pamiętam, czy śpiewaliście ˝Niech żyje Polska˝, ale coś w tym rodzaju. Pan Jaki teraz się schował. Panie Jaki, niech pan się pokaże. Niech pan teraz ujawni, uzasadni, dlaczego wtedy pan ogłaszał tę ustawę jako tryumf prawdy i tryumf Polski.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Oczywiście mamy tutaj przykład niebywałej obłudy. Właściwie zasada takiej przyzwoitości, szacunku dla prawdy, dla godności nakazałaby ten projekt obłudy odrzucić, ale jest jeszcze pewna racja polityczna. Nie byłoby to zrozumiałe na świecie. To jest oczywiście maleńki krok w dobrą stronę, że przynajmniej część tego idiotyzmu, który PiS tutaj forsuje, zostanie obalona. Wyłącznie z tego powodu nasz klub parlamentarny będzie głosował za skasowaniem tego PiS-owskiego idiotyzmu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia