8. kadencja, 65. posiedzenie, 1. dzień (27-06-2018)

4. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących gminy Ostrowice w województwie zachodniopomorskim (druk nr 2650).

Poseł Ireneusz Zyska:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Procedujemy nad projektem ustawy, który jako pierwszy w historii III Rzeczypospolitej ma spowodować zniesienie, likwidację gminy, która jest jednostką samorządu terytorialnego. Gminy, do której przynależność mieszkańców jest też w pewnym sensie powodem do dumy. I jest to bardzo przykry fakt. Natomiast ta sytuacja pokazuje - o czym mówili już przedmówcy - że trzeba ten problem zadłużania się jednostek samorządu terytorialnego rozwiązać w krótkim czasie w sposób systemowy. Państwo polskie od długiego czasu pozwala niestety samorządom terytorialnym na zaciąganie dużych długów, dzięki czemu obserwujemy gwałtowne zmiany w naszych miastach, jednak często zapominamy, że realizowane inwestycje kiedyś się skończą, a za wyjątkowo tani dziś kredyt może przyjść nam słono w przyszłości zapłacić.

    Rosnące od lat zadłużenie jednostek samorządu terytorialnego stanowi coraz większy problem, tym bardziej że część tego zadłużenia jest ukrywana w spółkach komunalnych, w jednostkach budżetowych. Przed 2014 r., kiedy obowiązywał jeszcze limit zadłużenia w samorządach, gminy zlecały niejako zadłużanie się swoim spółkom komunalnym. Taki dług nie był uwzględniany w budżecie, czyli nie był wliczany do poziomu zadłużenia miasta, a pozwalał na realizację inwestycji. Inną jego wadą była cena. Kredyt zaciągany przez spółkę miejską był zazwyczaj wyraźnie droższy od tego, jaki mogłaby zaciągnąć sama gmina.

    Zgadzamy się, że w przypadku gminy Ostrowice konieczne jest ustawowe rozstrzygnięcie podstawowych kwestii związanych z likwidacją tej jednostki administracyjnej, smutne jest jednak to, że za nieprawidłowości w działaniu samorządu będą musieli zapłacić polscy podatnicy kwotę prawie 50 mln zł. Jednocześnie należy podjąć działania, które pozwolą w przyszłości zapobiec podobnym przypadkom, gdyż kolejka gmin o nadmiernym zadłużeniu jest coraz dłuższa, a kwoty zadłużenia dużych miast, zwłaszcza aglomeracji, dużych aglomeracji miejskich, idą w miliardy złotych.

    Pojawia się refleksja skłaniająca do zastanowienia, jak poważny jest dług jednostek samorządu terytorialnego i w jaki sposób systemowo można sobie z nim poradzić. Mówię o tym z rosnącym niepokojem, ponieważ na liście najbardziej zadłużonych miast na jednego mieszkańca znajduje się mój rodzinny Wałbrzych, który jest obecnie na 5. miejscu zadłużenia per capita, a po likwidacji gminy Ostrowice będzie już na niechlubnym 4. miejscu. Natomiast w zestawieniu miast na prawach powiatu Wałbrzych jest na 1. miejscu najbardziej zadłużonych miast w Polsce. Według prognoz w roku bieżącym dług miasta Wałbrzycha przekroczy 634 mln zł, co stanowi ponad 87% prognozowanych dochodów ogółem roku budżetowego, a same odsetki wyniosą ponad 23 mln zł.

    Chciałbym zwrócić uwagę, że przedstawiony w opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu z dnia 26 stycznia br. w sprawie długu Wałbrzycha indywidualny wskaźnik zadłużenia gminy został obliczony w oparciu o prognozowane optymistyczne wielkości dochodów i wydatków bieżących, podczas gdy w przyszłych latach będzie wyliczany na podstawie wielkości wynikających ze sprawozdań budżetowych za okres ostatnich 3 lat, czyli w oparciu o faktycznie wykonane wielkości. Oznacza to, że rzeczywiste możliwości w zakresie spłaty zobowiązań dłużnych mogą być inne, a więc także niższe niż obecnie prognozowane. Organy gminy winny zatem uwzględnić wszystkie możliwe zagrożenia związane z realizacją prognozowanych wielkości budżetu. Mimo tak zasadniczych zastrzeżeń regionalna izba obrachunkowa wydała pozytywną opinię z uwagami.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Uważam, że należy zmienić w tym zakresie prawo. Regionalna izba obrachunkowa jako instytucja powołana do kontrolowania budżetów gmin, finansów jednostek samorządu terytorialnego nie może patrzeć na taką sytuację - i pozwalać na to - z punktu widzenia tylko tego, że kwoty w tabelce zgadzają się pod względem rachunkowo-księgowym. Uważam, że z ustawy powinno wynikać, iż w sytuacji gdy są przekraczane maksymalne wskaźniki zadłużenia, kiedy rok po roku pogarsza się kondycja finansowa gminy, niewydanie pozytywnej opinii gminie i wprowadzenie zarządu komisarycznego jest obligatoryjne oraz że ten zarząd komisaryczny powinien podjąć działania naprawcze zmierzające (Dzwonek) do uzdrowienia sytuacji gminy. Za gigantomanię, za budowę pomników chwały tych włodarzy, którzy kolejno administrowali jednostkami samorządu terytorialnego...

    Wicemarszałek Stanisław Tyszka:

    Dziękuję bardzo panu posłowi.

    Poseł Ireneusz Zyska:

    ...przyjdzie zapłacić przyszłym pokoleniom.

    Wicemarszałek Stanisław Tyszka:

    Panie pośle, czas minął.

    Dziękuję panu bardzo.

    Poseł Ireneusz Zyska:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wnosimy o dalsze procedowanie nad tym projektem ustawy. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia