8. kadencja, 66. posiedzenie, 1. dzień (03-07-2018)
11. punkt porządku dziennego:
Wniosek o odwołanie posła Marka Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 2689).
Poseł Beata Mazurek:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wniosek opozycji o odwołanie marszałka Sejmu to normalna w demokracji rzecz. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego ani wyjątkowego. Prawo opozycji do takich wniosków to podstawa parlamentaryzmu. Kiedy mówimy o modelowym przykładzie, to szanująca, demokratyczne procedury opozycja ma pełne prawo krytykować marszałka i wytykać mu błędy. Dziś jednak rozpatrujemy inną sytuację. Wniosek o odwołanie marszałka Kuchcińskiego złożyła m.in. PO, która ma najsłabszy mandat do tego, by krytykować obecnego marszałka. Dlaczego? Bo marszałek Kuchciński w porównaniu do waszych standardów i waszych praktyk to uosobienie demokratycznej władzy w parlamencie. (Wesołość na sali)
(Głos z sali: Przykłady.)
(Poseł Ewa Kopacz: To nie jest noc kabaretowa, kobieto.)
Gdybym chciała przytoczyć wszystkie przykłady zachowania posłów opozycji w tej kadencji Sejmu oraz pokazać, jak wasi marszałkowie działali w zeszłych kadencjach, potrzebowałabym nie 5, ale 50 minut, i to pewnie byłoby mało. Dlatego odniosę się do dwóch zarzutów, które podnieśliście w swoim wniosku. Swoją drogą oba te zarzuty są kuriozalne.
Przyjrzyjmy się pierwszemu z nich. Ten zarzut to de facto pretensja do marszałka, że poddał pod głosowanie Wysokiej Izby tematy informacji bieżącej podczas 64. posiedzenia Sejmu. Jakim trzeba być hipokrytą, żeby pamiętając o tym, jak wy działaliście w kwestii inicjatyw opozycji, wypominać marszałkowi, że poddał temat informacji bieżącej pod demokratyczne głosowanie w Wysokiej Izbie?
(Głos z sali: Której informacji nie dostaliście?)
(Poseł Urszula Augustyn: Nigdy nie złamaliśmy...)
Przypomnijmy, jak wy traktowaliście głos opozycji. Rok 2012. Marszałkiem Sejmu jest Ewa Kopacz i wprowadza, nazwaną tak przez media, niszczarkę sejmową. Ewa Kopacz decyduje, że to nie Sejm będzie decydował o dalszej pracy nad projektami. Znajduje kruczek prawny i każdy niewygodny dla waszej władzy projekt odsyła do Komisji Ustawodawczej do zaopiniowania. Tam decyduje o tym 30 posłów komisji, gdzie oczywiście Platforma ma większość. To, co piszecie w swoim wniosku, to kpina nie tylko z wyborców, ale również z tej Izby. 8 lat waszych rządów w Sejmie to ciągłe nieszanowanie opozycji, ciągłe kruczki prawne w stylu niszczarki sejmowej mające odebrać opozycji podstawowe prawa. 8 lat to ignorowanie wyborców, to ciągłe odrzucanie wniosków obywatelskich, to nagminne przerywanie posłom opozycji poprzez wyłączanie mikrofonu.
(Głos z sali: Zgodnie z prawdą.)
Przejdźmy do kolejnego zarzutu z wniosku opozycji. Żalicie się państwo, że poseł Nitras za swoje skandaliczne zachowanie w tej Izbie został ukarany obniżeniem uposażenia. Pomijam już fakt, że poseł został ukarany przez Prezydium Sejmu, a nie przez marszałka.
(Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka: A Winnicki nie został.)
Wasi wicemarszałkowie przecież o tym doskonale wiedzą. Nie powiedzieli wam tego?
(Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka: A jak głosowali nasi marszałkowie?)
To tylko pokazuje, jak naciągane i absurdalne są wasze zarzuty.
Ale chciałam odnieść się do czegoś innego i powiem tak: Wdzięczni powinniście być za tak łagodne potraktowanie posła Nitrasa.
(Poseł Jerzy Borowczak: Nasza wdzięczność nie zna granic.)
Za swoje zachowanie powinien być już wielokrotnie wykluczony z obrad. Jak bowiem zachowuje się poseł Nitras?
(Poseł Rafał Grupiński: Lepiej od pani Pawłowicz.)
On nie tylko przerywa wystąpienia, nie tylko zakłóca obrady podczas wystąpień np. prezesa Rady Ministrów. Poseł Nitras bardzo często zachowuje się w sposób agresywny i nadpobudliwy.
(Głos z sali: Może coś bierze.)
Przypomnijmy listopad 2017 r. Poseł Nitras krzyczy na marszałka, zaczepia, ewidentnie rozbija posiedzenie Sejmu.
(Głos z sali: To mobbing.)
Marszałek Kuchciński reaguje wyjątkowo wyrozumiale, choć taki poseł powinien być wykluczony z posiedzenia.
Wysoka Izbo! Klub Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował przeciwko wnioskowi opozycji nie tylko dlatego, że postawione tam zarzuty są absurdalne, ale również dlatego, że marszałek Marek Kuchciński prowadzi obrady spokojnie i rozważnie.
(Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka: Trzeba iść do spowiedzi.)
Mimo waszych awantur i notorycznie powodowanej przez was obstrukcji i mimo ciągłego naruszania przez was norm parlamentarnych marszałek stara się łagodzić spory i traktuje takich posłów jak pan Nitras naprawdę z dużą wyrozumiałością. Opozycja może być zła, że jej ciągłe przeszkadzanie w obradach i częste nieparlamentarne wyskoki nie dają rezultatu, a kierujący obradami nie daje się sprowokować. Przypomnę wam, jak nie raz krzyczeliście do nas pogardliwie: Wygrajcie wybory, to będziecie rządzić. Wygraliśmy. Tylko wy nadal macie problem z tym, by ten fakt zaakceptować.
(Poseł Rafał Grupiński: Niedużo czasu wam zostało.)
(Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka: Jeszcze tylko trochę.)
Stąd te ciągłe wszczynane przez was awantury, ta złość, ta agresja.
Szanowna Opozycjo! Wy uważacie, że demokracja jest tylko wtedy, kiedy rządzicie. Rozczarowanie, że tak nie jest, jest dla was trudne do zaakceptowania, tak jak fakt, że przegraliście wybory, ale naprawdę najwyższy czas zaakceptować decyzję Polaków. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia