8. kadencja, 66. posiedzenie, 1. dzień (03-07-2018)
Oświadczenia.
Poseł Jacek Kurzępa:
Pani Marszałek! Szanowni mieszkańcy Zielonej Góry, Lubuszanie, szczególnie pracownicy Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze wraz z członkami waszych rodzin! Od poniedziałku ubiegłego tygodnia społeczność Zielonej Góry, ale i całej ziemi lubuskiej znów elektryzowana jest domysłami i spekulacjami dotyczącymi rzekomo podjętej decyzji o przeniesieniu izby administracji skarbowej z Zielonej Góry do Gorzowa. Z uwagi na to, że spekulacje te nie mają pokrycia w faktach i decyzjach, warto jest nie tylko je zdementować, ale i scementować działania polityków Prawa i Sprawiedliwości, by zielonogórzanie nie mieli poczucia oszukania czy wystrychnięcia na dudka.
W przestrzeni medialnej, sieciowej, ale i na sesji Rady Miasta Zielonej Góry rozbrzmiewały głosy braku akceptacji dla tych planów. Aktywną rolę w tym dawaniu świadectwa przywiązania do lokalizacji izby w Zielonej Górze odgrywali reprezentanci związków zawodowych i załogi oraz ich rodzin. Cieszy, że towarzyszyli im także radni Prawa i Sprawiedliwości, których opinia o rzekomym przeniesieniu jest jednoznacznie negatywna.
Niekiedy, jak doskonale wiecie, warto to podkreślić, inspiracją dla tego typu wariackich planów politycznych nie są intencje rządzących, tylko gra polityczna, tzw. wrzutki, i jeśli mielibyśmy rozliczać lubuską klasę polityczną z odpowiedzialności za słowo i konsekwencje uruchomianych złych namiętności, to ta odpowiedzialność spadłaby na nas wszystkich: tak tych, którzy niewystarczająco jednoznacznie wykazują swoją determinację w celu zachowania konsensusu dla umowy paradyskiej, jak i tych... Chodzi chociażby o wystąpienia zakulisowe Kukiz’15 lobbujące wyraziście na rzecz Gorzowa czy parlamentarzystów gorzowskich.
Oczywiście, że wobec tego zgiełku konieczne były przeciwdziałania. Może mało spektakularne, opierające się na wzmocnieniu jednolitego stanowiska Prawa i Sprawiedliwości w debatach gabinetowych, by rozpoznać, kto kogo rozgrywa. Szczęśliwie jesteśmy jedno, dlatego też wyrażam szacunek wobec pani minister Rafalskiej, posła Marka Asta, pozostałych posłów Zjednoczonej Prawicy i panów wojewodów za to, że działając dla dobra ziemi lubuskiej, w sposób oczywisty, realny zabiegamy o wdrażanie w naszym regionie strategii zrównoważonego rozwoju. Cieszę się z mojej roli w tych działaniach. Dziękuję załodze za zaufanie, jakim mnie obdarzyła.
Zatem jaka jest odpowiedź dla pracowników i zielonogórzan? Nic się nie zmienia. Izba ma być w Zielonej Górze. Wyrażam wdzięczność premierowi za uznanie naszych racji i ministrowi Banasiowi za wsłuchanie się w racjonalne przesłanki naszych starań. Proszę naszych adwersarzy politycznych: nie rozgrywajcie tej karty antagonizowania społeczności ziemi lubuskiej. Jeśli ona, a o to zabiegamy, ma odnieść sukces, konieczne jest uznanie priorytetów działań uczciwych, racjonalnych i wspólnotowych.
Jednocześnie byłbym lekkomyślny, gdybym nie podziękował zespołowi funkcjonariuszy i urzędników zielonogórskiej izby administracji skarbowej za efektywność pracy, rzetelność i sumienność we wdrażaniu dobrej zmiany. Jednocześnie w imieniu naszego środowiska politycznego przepraszam was za kolejne napięcia i targanie waszego środowiska w wirach politycznych manipulacji i opierania się w życiu publicznym na intencji totalnej konfrontacji, a nie zgody i współpracy. Pozdrawiam was serdecznie.
Przebieg posiedzenia