8. kadencja, 66. posiedzenie, 2. dzień (04-07-2018)

19. i 20. punkt porządku dziennego:


   19. Sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z działalności w 2017 roku wraz z informacją o podstawowych problemach radiofonii i telewizji w 2017 roku (druk nr 2421) oraz komisyjnym projektem uchwały (druk nr 2643).
   20. Informacja o działalności Rady Mediów Narodowych w 2017 roku (druk nr 2419) wraz z komisyjnym projektem uchwały (druk nr 2644).

Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Przewodniczący! To nie jest tak. To, że pozbyliście się możliwości obsadzania zarządów spółek medialnych i powołaliście do tego celu biuro kadr pt. Rada Mediów Narodowych, nie znaczy, że w tej chwili już nikt nie odpowiada za to, co dzieje się w mediach publicznych. Ja nie po to mówiłam o 28% udziałów w tym torcie audiowizualnym, mediów publicznych, żeby pan dostrzegł, że czytałam sprawozdanie, tylko po to, żeby powiedzieć, że jeżeli ta grupa staje się wiodąca i jest taka potęga, to, przy całym szacunku dla niezależności, nie może być tak: w ogóle rób, co chcesz, róbta, co chceta, akurat w tej telewizji. To nie jest tak. Pan nie jest głównym księgowym, który tylko dzieli pieniądze. To nieprawda. Nawet z art. 18 wynikają przesłanki, żeby jednak stosować jakiekolwiek rygory i restrykcje wobec tych nadawców. A jeśli pan przewodniczący Czabański jest od tych zarządów, to pytam, co jeszcze robi prezes Kurski, jeżeli, jak sądzę, pan przewodniczący Czabański jako wieloletni dziennikarz chyba także nie jest zadowolony z oferty programowej telewizji publicznej. Przecież to pan te zarządy obsadza i ewentualnie zmienia.

    Panowie! To nie jest tak, że w ramach tej huśtawki pozbyliście się odpowiedzialności. Jest bardzo wielu Polaków, którzy oglądają wyłącznie media publiczne i wyłącznie ich słuchają, i wy kształtujecie tych ludzi.

    Zacytuję coś na zakończenie: Telewizja publiczna uzależnia ludzi od głupoty, a powinna wznosić się na wyższy poziom, pokazywać kulturę i sztukę, robić to w atrakcyjnej formie. W TVP nie ma już twórców, tylko 3,5 tys. biurokratów. I dalej: Media publiczne nie zostały odpolitycznione i wymagają naprawy. Są tubą propagandową rządu. To nie ja, to nie Platforma Obywatelska. To głos ze Zjazdu Delegatów Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, pana red. Skowrońskiego, który - jak wiadomo - jest sympatykiem tej władzy, tego obozu politycznego i tych rządów. Nie jest z Platformy, jest wrogiem opozycji. To zostało powiedziane na zjeździe stowarzyszenia przez niego kierowanego.

    Dlatego składamy wnioski o odrzucenie obu sprawozdań.

    Proszę bardzo.

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Poprawki, pani poseł.

    Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:

    Oto poprawki. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia