8. kadencja, 66. posiedzenie, 3. dzień (05-07-2018)
27. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Tadeusz Aziewicz:
Pani Marszałek! Szanowny Panie Ministrze! Od kilku tygodni nad polskim morzem znajdowane są martwe foki i morświny. Ich liczba zbliża się do 40 i ciągle rośnie. Oględziny zwłok wskazują, że w istotnej części przypadków przyczyną może być bestialstwo człowieka. Odcięta płetwa ogonowa, rozcięcia w okolicy brzucha wykonane ostrym narzędziem, pętle na szyjach zwierząt to konkretne ślady aktywności zwyrodnialców. Wydarzenia te bulwersują opinię publiczną, która w znacznym stopniu łączy je z niefortunną kampanią posłanki PiS w dość specyficzny sposób nawołującą do zmniejszenia populacji fok w Polsce. Jednocześnie trwa wielka mobilizacja ludzi dobrej woli. Organizacje pozarządowe wyznaczyły nawet wysoką nagrodę za udzielenie informacji umożliwiających zidentyfikowanie i skazanie sprawców tych haniebnych czynów. W tej sytuacji dziwi milczenie i brak aktywności ministra, który jest w końcu odpowiedzialny za ochronę środowiska, w tym chronionych prawem gatunków.
Panie Ministrze! Dotychczas nie usłyszeliśmy pańskiego głosu w obronie tych pięknych zwierząt. Nie widzę też realnych działań na rzecz zapobiegania kolejnym aktom bestialstwa. Przypominam, że dysponuje pan potężnym resortem z ogromnymi możliwościami, ma pan narzędzia, aby wpływać na stan świadomości zbiorowej, przekonując ludzi, że foki nie są szkodnikami, że polskie państwo chce i będzie bronić dalszego istnienia tego gatunku. Niestety, w trakcie spotkania w Mławie stwierdził pan, że żyjemy w czasach nadmiernej wrażliwości w ochronie zwierząt.
Mocno podważa to pańską wiarygodność jako obrońcy chronionych gatunków, dlatego z niepokojem pytamy: Co zamierza pan zrobić, aby powstrzymać proces mordowania fok i morświnów na polskim Wybrzeżu? Czy rozważa pan przyjęcie programu ochrony foki szarej złożonego w Ministerstwie Środowiska w 2012 r., który zawiera bardzo konkretne rekomendacje? Dziękuję za uwagę.
Przebieg posiedzenia