8. kadencja, 67. posiedzenie, 1. dzień (18-07-2018)

11. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o opłatach abonamentowych (druki nr 2501 i 2749).

Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Obecną modyfikację ustawy o radiofonii i telewizji bez przesady można by nazwać przełomową w dziejach nadawców publicznych. Ja właściwie nie wiem, czy można jeszcze mówić o nadawcach publicznych, raczej o nadawcy narodowym, no ale zgodnie z zasadą, że dłużej klasztora niż przeora, wolę myśleć, że jednak ciągle są to media publiczne, a przynajmniej kiedyś będą.

    Wracając do nowelizacji, to dla mnie taką najistotniejszą kwestią jest objęcie mediów publicznych tzw. kartą powinności, czyli rozwiązaniem stosowanym chociażby w angielskiej BBC i wymaganym w Unii Europejskiej. Karta to nic innego jak precyzyjniejsza niż nasza dotychczasowa definicja misji publicznej, zapis wszelkich aktywności, które mogą być finansowane ze środków publicznych.

    Unia Europejska z jednej strony dba o niezakłócanie konkurencji na wszelkich rynkach, w tym rynku usług audiowizualnych, ale z drugiej strony jest zwolenniczką, wręcz fanką, mediów publicznych i finansowania ich produkcji z pieniędzy publicznych. To może budzić sprzeciw nadawców skazanych wyłącznie na rynkowe finansowanie działalności - może budzić i budzi, także w Polsce, zwłaszcza że nasza narodowa telewizja i nasze narodowe radio nie rezygnują ani z reklam, ani ze sponsoringu, ani z innych form rynkowego zarabiania pieniędzy. Karta powinności ma po prostu powiedzieć, co może być, choć nie musi, finansowane z pieniędzy publicznych, czyli z abonamentu i dotacji budżetowej. Na straży właściwej realizacji zapisów tejże karty stoi Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, jak gdyby drugi taki podmiot, który w świetle tych zmian ustawowych jest wzmocniony - tak jak nadawcy publiczni, tak też Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

    Panie i Panowie Posłowie! Aby nie zanudzać was fachowymi wywodami, powiem tak: zakrojone w tej nowelizacji potencjalne powinności obejmują właściwie wszystko, co media publiczne robią i mogłyby robić jutro bądź pojutrze. Są to kwestie nowych technologii, rozwoju, w ogóle techniki, środków przekazu itd. Równocześnie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji co najmniej raz na 5 lat sprawuje nad tym kontrolę, podpisując bądź nie stosowne porozumienie z poszczególnymi nadawcami. Cała procedura, dochodzenie do porozumienia, jego kształt i efekty są jawne, publicznie dostępne, i to bezsprzecznie jest ogromny plus tych zapisów. Jeśli nadawca coś skręci, że tak powiem kolokwialnie, no to oczywiście są kary, i tu krajowa rada jest bardzo zadowolona z tego, że otrzymuje instrumenty kontroli w odniesieniu do nadawców.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska popiera to rozwiązanie, bo tylko tak można się przekonać, czy wprowadzenie europejskich standardów w sferze działalności medialnej oznacza przyjęcie europejskich standardów w sferze wolności słowa, jakości, niezależności pracy dziennikarzy, pluralizmu, obiektywizmu i rzetelności przekazów radiowych i telewizyjnych. Nie chciałabym być złym prorokiem, ale wydaje mi się, że bez drugiej karty powinności, tym razem powinności kolejnych ekip rządzących wobec tych wartości, o których właśnie przed chwilą wspomniałam, wcześniej żadne, nawet największe pieniądze mediów publicznych nie uratują. Ustawa ma obowiązywać od 1 stycznia 2020 r. Jest czas, by tę drugą kartę przygotować, do czego bardzo serdecznie zachęcam pozostałe kluby opozycyjne. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia