8. kadencja, 67. posiedzenie, 1. dzień (18-07-2018)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o Służbie Ochrony Państwa (druki nr 2692 i 2716).
Poseł Bartosz Józwiak:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałbym przedstawić krótkie - bo ustawa jest dość krótka - oświadczenie klubu Kukiz’15 dotyczące zmiany ustawy o Służbie Ochrony Państwa.
To jest ustawa, którą rzeczywiście, jak tutaj było wspomniane, nie tak dawno temu przyjmowaliśmy w Sejmie z różnymi zastrzeżeniami, też w dość szybkim tempie. Z zastrzeżeniami, że za chwileczkę będziemy musieli w związku z nią dużo nowelizacji, chociażby ze względu na przyjmowanie całego szeregu czy pakietu innych ustaw. Ale ta ustawa została przyjęta. Ta nowelizacja rzeczywiście, jak już było tutaj dwukrotnie podkreślane, przynosi korzyści finansowe dla osób pracujących w Służbie Ochrony Państwa, w nowym tworze, bo rzeczywiście uelastycznia ona system dodatków stanowiących jeden z elementów systemu uposażenia funkcjonariuszy oraz zapewnia większą stabilność finansową funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa poprzez wprowadzenie rocznego terminu w miejsce dotychczasowego 6-miesięcznego.
To są na pewno zmiany odbierane pozytywnie przez tę służbę i przez pracowników tej służby. Tyle że naszą rolą jest też zastanowić się nad tym, w jaki sposób to jest robione i dlaczego jest to robione w tym momencie. Bo rzeczywiście nie sposób się nie zgodzić z tym, że jeżeli przyjmowaliśmy dużą ustawę, która tworzyła nową służbę w miejsce Biura Ochrony Rządu, to należałoby jednak przewidzieć koszty, tym bardziej że była mowa o tym, i w komisji, i na sali plenarnej była mowa o tym, że ta zmiana będzie rodziła pewne koszty. Tych kosztów ewidentnie nie doszacowano. Nie doszacowano ich być może chociażby z tego powodu, że nikt nie pomyślał, że będzie trzeba w jakiś atrakcyjny sposób zachęcić osoby, żeby przychodziły do tej nowej służby. I teraz pół biedy, jeżeli tą zachętą finansową ściągalibyśmy nowych ludzi z zewnątrz, zasilając tę służbę nowymi ludźmi, szkoląc ich i budując ją. Natomiast problem polega na tym, że wydaje się, że możemy mieć do czynienia z tym, że takie rozwiązanie poprzez niedowartościowanie czy też nierównomierne potraktowanie innych służb będzie powodowało przechodzenie z tamtych służb do Służby Ochrony Państwa, co byłoby ewidentnie niekorzystne. Myślę, że również Prawo i Sprawiedliwość i pan minister rozumieją, że taka tendencja byłaby i niepożądana, i niebezpieczna.
A więc pytanie: W jaki sposób będzie to zabezpieczone i czy w ogóle w tej chwili rząd myśli o zabezpieczeniu tego typu przepływu, żebyśmy za chwilę nie mieli deficytu osobowego w innych służbach, bo tam będą gorsze warunki? To po pierwsze. Po drugie, generuje to jednak mimo wszystko koszty po stronie budżetu państwa. Ja jestem, tak jak i moje ugrupowanie, takim strasznym literalnym zwolennikiem budżetu zrównoważonego. Tu się różnię i od premiera Morawieckiego, i pewnie od większości z państwa, pewnie od większości polityków polskich, którzy raczej są przyzwyczajeni do budżetu opartego o deficyt. A więc w tej chwili jeżeli państwo chcecie tego typu pieniądze przeznaczyć, to mnie interesuje, skąd one będą wzięte. Czy to jest dorzucenie pieniędzy, które się pojawią jako forma deficytu budżetowego, czy to jest uszczuplenie pieniędzy, które mogą być wydatkowane na inne służby lub inny zakres działalności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, czy też jest to rzeczywiście racjonalne przesunięcie pewnych pieniędzy z takich sfer, w które państwo być może nie powinno się w tej chwili angażować, a w których można by te wydatki ciąć? I to jest też dla nas bardzo istotna odpowiedź.
My oczywiście jak najbardziej popieramy to, żeby tym, którzy zajmują się ochroną w ogóle Polaków, ale również najwyższych urzędników państwowych, płacić godziwe pieniądze, takie, żeby oni chcieli do tej służby przyjść, żeby pełnili tę służbę w tzw. świętym spokoju, nie myśleli, czy im starcza do pierwszego, czy nie, bo kto jak kto, ale my, Polacy, powinniśmy wiedzieć, że oszczędzać na ochronie najwyższych urzędników państwowych nie powinniśmy, bo to się kończy zawsze bardzo źle i tragicznie. Ale interesują nas odpowiedzi na te konkretne pytania - i pytania o kwestie finansowe, i pytania o ewentualny, być może negatywny, skutek związany z przepływem osób z innych formacji, chociażby z Policji. Bo rzeczywiście problem protestu i wątpliwości policji mamy. A chociażby ustawa, którą zgłaszał Senat, odnośnie do emerytur policyjnych cały czas leży w zamrażarce i nie jest rozpatrywana przez Sejm. Tutaj również jest pytanie, dlaczego w ogóle nie zajmujemy się tą ustawą, która była ustawą pożądaną przez policję i która w Sejmie aktualnie się znajduje, nawet jest nadany numer druku. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia