8. kadencja, 67. posiedzenie, 2. dzień (19-07-2018)
19. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Szymon Giżyński:
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Państwo posłowie zadający pytania doskonale wiedzą, że częściowo już na nie udzieliłem odpowiedzi, bo pytania przedmówców, posłów przemawiających wcześniej były zbieżne, choć na pewno nie jeśli chodzi o intencje i meritum sprawy. Tak więc tutaj choćbym mówił dokładnie to samo, będzie to oznaczało potwierdzenie intencji pana posła zadającego pytanie, czyli rzeczywistej troski o dobro polskiego rolnictwa, troski bezinteresownej, zgodnej z faktami, ustawami, intencjami rządu, ciężką pracą, zgodnej z tą rzeczywistością prawną, która jest tworzona, i z polityką, która jest...
Dzisiaj jest przełomowy dzień dla polskiego rolnictwa. Pan premier, pan minister bardzo szczegółowo opowiedzieli polskiej opinii publicznej, a także opinii publicznej, można powiedzieć, na całym świecie - bo to była bardzo istotna informacja dla światowych rynków rolnictwa - o tym, że wchodzimy do gry jako wielki partner i wielki gospodarz bardzo znaczącego rolnictwa. Wykorzystujemy do końca, do imentu wszystko to, co jest wartością polskiego rolnictwa, co jest jego jakością i rezerwą. To, co świadomie było nieuruchamiane, my świadomie uruchamiamy z pełną determinacją, z pełnym poświęceniem, co ma znaczenie, po pierwsze, jeżeli chodzi o sprawy bieżące. Cały szereg tych wszystkich kłopotów, o których mówimy, będzie z automatu, oczywiście w jakimś czasie, nie w ciągu tygodnia, opanowywany, a jednocześnie ta koncepcja ma charakter całościowy, czyli jest koncepcją strategiczną, która oznacza poprzez to, czego się nie wstydzimy, poprzez interwencjonizm państwa, czyli odpowiedzialność państwa za funkcjonowanie wszystkich rynków rolnych, i to w długoletniej, długofalowej perspektywie... Chodzi o to, żeby rynki były stabilne i żeby produkty polskich rolników miały wymiar rynkowy, stanowiąc konkurencję, i nie były zależne, tak jak dzisiaj mówił pan minister Krzysztof Ardanowski, tylko od dopłat, czyli od kontekstów unijnych, ale poprzez swoje walory, rynkowość, dochodowość były od tego w bardzo dużym stopniu uniezależnione. Oczywiście traktujemy to przy tym jako coś, co się nam należy, bo skoro jesteśmy we Wspólnocie, musimy oczywiście wymagać, pilnować tego, żebyśmy nie byli karceni za pochodzenie, za późniejsze przystąpienie i nie dostawali mniej w sytuacjach, kiedy inni rolnicy z państw tej starszej Wspólnoty dostają w podobnych czy identycznych warunkach więcej. Jest to oczywiście wkalkulowane w całość, ale uruchamiamy to, co do tej pory było bardzo niechętnie używane, można powiedzieć, że było nawet paraliżowane, tylko po to, żeby nie było uruchamiane.
Dzisiaj ta zapowiedź jest bardzo wyraźna, tak że to jest na pewno próba, dla państwa oczywista, odpowiedzi na problemy, które państwo przedstawili tutaj w bezinteresownej formule, formule całkowicie symbiotycznej wobec problemów polskiego rolnictwa,
Dwa przykłady takich interwencji bardzo szybkich, które też tę sytuację określają, wchodzą w to, przynoszą skutki pozytywne, doraźne. 17 lipca Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia efektywności prowadzonych działań kontrolnych w zakresie niektórych rynków rolnych, w zakresie usprawnienia kontroli jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, w tym świeżych owoców i warzyw, oraz podwyższenia kar wymierzanych za naruszenia w kwestiach jakości handlowej, m.in. sprzedaż bez oznakowania nazwą kraju pochodzenia lub fałszowania kraju pochodzenia przez sprzedaż produktów z przywozu jako polskich. To jest bardzo ważne. O tym tu już wcześniej mówiłem. Traktuję to jako informację bardzo ważną. Opracowano także projekt rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi w sprawie minimalnego okresu obowiązywania umowy oraz minimalnego okresu od zawarcia umowy do realizacji dostawy. To jest bardzo istotne. To jest też zrealizowany postulat związków zawodowych w sytuacji, kiedy stabilizuje się relacje między producentem a przetwórcą. To są warunki, które powodują, że nie ma dyktatu, zwłaszcza dyktatu dla polskich producentów jak najbardziej dotkliwego. W takich warunkach, jakie ten przepis ustanawia, na pewno jest to polepszenie sytuacji. I dziękuję bardzo, że związki zawodowe - patrzę w kierunku pani poseł - taki postulat również rządowi do realizacji ofiarowały. Jest w ministerstwie przygotowywany projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi. (Dzwonek) Jest oczywiste, że ta zmiana ma na celu wyeliminowanie stosowania nieuczciwych praktyk handlowych w całym łańcuchu dostaw, a nie tylko w relacjach między największymi podmiotami, w tym oczywiście zapewnienie anonimowości dostawcy jako stronie skarżącej, co też stabilizuje i poprawia sytuację producentów, bo taka była oczywista intencja tych inicjatyw. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia