8. kadencja, 68. posiedzenie, 1. dzień (12-09-2018)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie ustawy o ustanowieniu dnia 14 kwietnia - Świętem Państwowym - ˝Święto Chrztu Polski˝ (druki nr 1456 i 2765).
Poseł Katarzyna Lubnauer:
Panie i Panowie Posłowie! Pani Marszałek! Oczywiście chrzest Polski to było wydarzenie cywilizacyjne, był to początek państwa polskiego oraz początek przystąpienia Polski do wspólnoty europejskiej, tak jak ponad 1000 lat później przystąpienie do Unii Europejskiej stało się znowu wejściem Polski do takiej dużej europejskiej rodziny. I wbrew słowom pana prezydenta to nie jest wyimaginowana wspólnota. Jest to wspólnota, która daje Polakom... To nie tylko wspólnota interesu, ale wspólnota wartości, wspólnota, która daje takie korzyści jak inwestycje, takie korzyści jak rozwój gospodarczy, takie korzyści jak dopłaty bezpośrednie, ale również takie korzyści jak przynależenie do rodziny, która daje nam bezpieczeństwo.
Jednak wiemy, że Prawu i Sprawiedliwości w żadnym wypadku nie chodzi o uczczenie skoku cywilizacyjnego. Zawsze kiedy ściera się nowoczesność i regres, PiS wybiera regres. Nie wiemy, kiedy doszło do chrztu Polski, nieznana jest nawet data, jeśli chodzi o rok, nie jest pewne, czy to był 966 r., 965 r. czy 967 r. Nie wiemy na 100%, czy to było 14 kwietnia w szczególności. Ale wiemy na 100%, że 14 kwietnia 1934 r. powstała organizacja ONR. W związku z tym należy się spodziewać, że to, co robicie, to jest ukłon w stosunku do brunatnych sił, że hodujecie siłę agresji, że doprowadzicie do sytuacji, w której to święto stanie się świętem nienawiści, a nie świętem cywilizacyjnym związanym z przynależnością Polski do Europy.
Mam głębokie poczucie, że od dłuższego czasu trwa rozpościeranie parasola ochronnego nad brunatnymi siłami w Polsce. Teraz to święto wpisuje się dokładnie w tę politykę. Zauważmy ostatnie orzeczenie prokuratury, która stwierdziła, że to, co było biciem kobiet, zgoda państwa na brutalne bicie kobiet, było okazywaniem niezadowolenia. Nie ma na to naszej zgody, tak jak nie ma naszej zgody na to, żeby ustanowić święto w dniu, w którym przypada rocznica powstania ONR-u.
Jeszcze jedna kwestia. Zacznijmy zajmować się realnymi problemami Polaków. Nie zajmujmy się tylko tworzeniem kolejnych świąt. Nie potrzebujemy już następnych świąt. Nie potrzebujemy też tego, żebyśmy czcili kolejne święta związane z rocznicami kościelnymi. Nie chcemy kolejnych uchwał dotyczących kolejnych świętych i kolejnego związku państwa i Kościoła. Nowoczesna jest za rozdziałem Kościoła i państwa. Nie mamy wpływu na to, że jest coraz więcej polityki w Kościele, to nie zależy od nas, ale mamy wpływ na to i nie chcemy, żeby było coraz więcej Kościoła w polityce. Uważamy, że nie może być tak, że Sejm coraz bardziej staje się przybudówką Kościoła i episkopatu. Starczy już.
Nowoczesna jest przeciwna tej ustawie. Jesteśmy przeciwni temu, żeby coraz bardziej kłaniać się Kościołowi. Ale jesteśmy też przeciwni - i przede wszystkim jesteśmy przeciwni - temu, żeby coraz bardziej kłaniać się brunatnym siłom ONR-u, żeby hodować nacjonalistów, żeby hodować agresję, żeby hodować nienawiść do wszystkich, którzy nie są tacy, jakich by chcieli narodowcy i faszyści. Po raz kolejny pokazujecie, że tak naprawdę jest wam na rękę to, że w Polsce są siły, które są narodowe, nacjonalistyczne, siły, które nienawidzą innych. I niestety istnieje obawa, że po raz kolejny okaże się, że nawet 11 listopada, który powinien być świętem nas wszystkich jako wspólnoty, z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości stanie się świętem agresji, tak jak 11 listopada zeszłego roku, kiedy pobito kobiety, a wasza prokuratura uznała, że nic się nie stało, że bicie brutalne kobiet jest dopuszczalne. Na to, jak powiedziałam, nie ma naszej zgody.
Dlatego Nowoczesna będzie głosować przeciwko tej ustawie. Jesteśmy przeciwni temu, żeby hodować tych, którzy hodują agresję. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia