8. kadencja, 68. posiedzenie, 2. dzień (13-09-2018)
17. punkt porządku dziennego:
Informacja dla Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej o udziale Rzeczypospolitej Polskiej w pracach Unii Europejskiej w okresie styczeń-czerwiec 2018 r. (przewodnictwo Bułgarii w Radzie Unii Europejskiej) (druk nr 2728) wraz ze stanowiskiem Komisji do Spraw Unii Europejskiej (druk nr 2730).
Poseł Paweł Pudłowski:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Nie mogę się zgodzić z pana słowami. Naprawdę, uprawia pan tutaj taki populizm polityczny, że wątpię, czy ktokolwiek w Polsce da się na to złapać. Jak można mówić, że opozycja jest odpowiedzialna za słowa pana prezydenta? Jak można mówić, że opozycja trzyma kciuki i stara się spowodować wyjście Polski z Unii Europejskiej, skoro my wszyscy stoimy na straży tego porządku, który jest?
Nie zgadzamy się na sposób, w jaki państwo procedujecie tę sprawę. Natomiast jeśli chodzi o to, co pan tutaj wygaduje, to naprawdę jestem wstrząśnięty. Znam pana jeszcze z czasów, kiedy jako przedsiębiorca walczyłem o gaz łupkowy w Unii Europejskiej, kiedy szukaliśmy gazu łupkowego w Polsce. Pamiętam pana zaangażowanie, pamiętam pana wypowiedzi na sali plenarnej, które były rzeczowe, konkretne, dyplomatyczne, wygłaszane w określonym celu. Natomiast dzisiaj... Nie wiem. Czy pan przeszedł pranie mózgu? Naprawdę jestem wstrząśnięty tą wypowiedzią. Czy białe jest czarne, a czarne jest białe? Przesiąknął pan tą nowomową? Nie można mówić w ten sposób, że opozycja stara się wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej. To nie my mówimy za pana prezydenta, my odnosimy się do słów, których on używa, i to nie po raz pierwszy. Wcześniej porównywano Unię Europejską do zaborców, teraz mówi się o wyimaginowanej wspólnocie.
(Głos z sali: Czas!)
Albo tworzymy tę wspólnotę, chcemy ją wspólnie właściwie kształtować, albo stajemy w opozycji do tego. Państwo stajecie w opozycji i mówicie, że to my stajemy w opozycji. Naprawdę, nie możemy się z tym pogodzić. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia