8. kadencja, 68. posiedzenie, 2. dzień (13-09-2018)

25. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych (druki nr 2793 i 2839).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Na wstępie chciałabym podkreślić, że ta ustawa jest nowelizowana po roku. Jak państwo doskonale wiecie, została wprowadzona do porządku prawnego w sierpniu ub.r. i na tej podstawie dokonano wielu podwyżek w placówkach ochrony zdrowia. Po roku analizowaliśmy sytuację, analizowaliśmy różnego rodzaju wnioski, które wpływały do Ministerstwa Zdrowia od strony społecznej, jak również na posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego dyskutowaliśmy na temat nowelizacji tej ustawy i powstał ten projekt. Jesteśmy świadomi, że ten projekt nie odpowiada na wszystkie oczekiwania pracowników ochrony zdrowia, którzy do tej pory byli źle wynagradzani, natomiast jest kompromisem pomiędzy tymi oczekiwaniami a aktualnymi możliwościami państwa.

    Szanowni Państwo! Bardzo dziękuję poszczególnym klubom za poparcie tej ustawy, to bardzo cenne. Dziękuję wszystkim, którzy pracowali nad nowelizacją tej ustawy. Natomiast w pewnym momencie zastanawiałam się, czy to poparcie nie wynika z tego, że - tak jak państwo mówicie - spowoduje to duże dysproporcje w wynagrodzeniach, duże animozje między poszczególnymi pracownikami, czy tak naprawdę państwo nie popieracie tej ustawy po to - tak jak państwo mówicie - żeby było gorzej. Ale wierzę w dobre intencje i wierzę w to, że państwo rzeczywiście myślicie o pracownikach służby zdrowia i dlatego popieracie tę ustawę.

    Pozwolę sobie odnieść się do konkretnych pytań. Pani prof. Chybicka wskazywała na niskie wynagrodzenia sekretarek medycznych zatrudnionych w ochronie zdrowia. Tak, rzeczywiście. Przez wiele lat doprowadzono do tego, że najsłabsi pracownicy zarabiali najsłabiej. Na nich się oszczędzało: zwalniano sekretarki medyczne, zwalniano pielęgniarki, salowe, bo oszczędzano na pracownikach ochrony zdrowia. Ta ustawa gwarantuje minimalne wynagrodzenie. Wskazuje, że nie będzie można oszczędzać na najsłabszych. I chcę państwu zagwarantować, że sekretarka medyczna, która ma średnie wykształcenie medyczne, w wyniku tej regulacji w roku 2021 będzie miała zasadnicze wynagrodzenie w wysokości 3217 zł. Oczywiście do tego doliczamy pochodne związane z warunkami pracy. Jeżeli ta sama sekretarka, a mamy w kraju wiele takich sekretarek, ma wyższe wykształcenie, to jej wynagrodzenie zasadnicze będzie wynosiło 3670 zł. Jest to ewidentny wzrost wynagrodzeń. W tej chwili ci pracownicy mają uposażenia zasadnicze często poniżej 2000 zł i jest to uzupełniane dodatkiem wyrównawczym do minimalnej krajowej.

    Kolejne pytanie dotyczyło kwoty bazowej 3900 zł. Chciałabym państwu przypomnieć, że projekt ustawy powstał w 2016 r., przygotowywaliśmy ten projekt w oparciu o bazę danych z 2015 r. i wtedy ta kwota 3900 zł była kwotą przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. I to ta kwota była przyjęta do oceny skutków regulacji. Natomiast podkreślam, że ta kwota zostaje uwolniona już w 2019 r., czyli za rok po raz ostatni to ta wartość będzie kwotą bazową. Natomiast od 2020 r. dyrektorzy szpitali będą się posługiwali już inną kwotą bazową wynikającą z przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

    Jeżeli chodzi o definicję pracowników działalności podstawowej, to wyjaśnialiśmy to już na posiedzeniu komisji i na posiedzeniu podkomisji, ale wyjaśnię jeszcze raz. W ustawie nie możemy zdefiniować ponad 100, a może 200 zawodów, które funkcjonują w systemie ochrony zdrowia. Jest rozporządzenie ministra zdrowia z 2011 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych stanowiskach pracy, które definiuje kwalifikacje pracownika działalności podstawowej, pracownika działalności administracyjnej i technicznej. Ustawa dokładnie odwołuje się do tego rozporządzenia. Dla dyrektorów podmiotów leczniczych naprawdę nie będzie problemu z odpowiednim zakwalifikowaniem pracownika, tym bardziej że oni do tej pory posługują się tym rozporządzeniem, tworząc regulaminy wynagradzania w swoich zakładach pracy.

    Kolejne pytanie dotyczyło tego, czy są zabezpieczone środki. Szanowni państwo, odchodzimy od tej zasady - zresztą państwo też zwracacie na to uwagę - aby nie kierować dedykowanych środków na konkretne zadania w systemie ochrony zdrowia. Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje świadczenie zdrowotne. Kosztem świadczenia jest również koszt pracy i w tych kosztach są zaszyte środki na wynagrodzenia.

    Jeżeli chodzi o wzrost nakładów na świadczenia zdrowotne, to chciałabym przypomnieć, że prezes Narodowego Funduszu Zdrowia 4 września wydał zarządzenie, na mocy którego dokonano zmiany planu finansowego i zwiększono koszt zakupu świadczeń w tym roku o kwotę 1300 mln zł. Jest to konkretna kwota, która wpłynie do świadczeniodawców i będzie mogła być spożytkowana m.in. na skutki tejże regulacji.

    Mało tego, szanowni państwo, w następnym roku jest planowane zwiększenie planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia o kolejne kwoty i będzie to ok. 3657 mln więcej, niż mamy w tym roku w planie... 3 mld...

    (Poseł Paweł Pudłowski: 650 mln.)

    Więcej. Między planem finansowym z 2018 r. a 2019 r. różnica wynosi 3 mld. Plan na 2018 r., żeby była jasność, to jest 80 590 000 863 zł. Z kolei na 2019 r. jest to 83 657 000 338 zł. Tak że takie są propozycje finansowania. Ewidentnie widać wzrost nakładów na ochronę zdrowia, które to nakłady mogą być spożytkowane m.in. na skutki wynikające z tejże ustawy. W związku z powyższym nie widzimy zagrożenia ograniczenia świadczeń zdrowotnych.

    Szanowni Państwo! Doskonale wiecie, bo państwo uchwalali ustawę o tzw. sieci szpitali, że w większości przypadków szpitale finansujemy ryczałtowo, więc nie ma w tym momencie nadwykonań czy niewykonań. Szpital otrzymuje ryczałt i udziela świadczeń zdrowotnych. W związku z powyższym nie ma zagrożenia, że te podwyżki mogą ograniczyć dostępność świadczeń zdrowotnych.

    Kwestia wynagrodzeń i porównywalności wynagrodzeń. Szanowni państwo, do tej pory obserwowaliśmy duże rozwarstwienie, jeżeli chodzi o wynagrodzenia. Tak jak powiedziała pani poseł Kwiecień, lekarze, pielęgniarki w różnych miejscach kraju, w różnych podmiotach leczniczych byli bardzo różnie kwalifikowani, jeżeli chodzi o wynagrodzenia. Te różnice dochodziły nawet do 100%. Ta ustawa powoduje, że likwidujemy kominy dotyczące wynagrodzeń pracowników o tych samych kwalifikacjach pracujących na tych samych stanowiskach pracy. Daje to gwarancję, że słabsi pracownicy, którzy mają mniejszą siłę przebicia, będą zarabiali porównywalnie z ich kolegami pracującymi w innych podmiotach.

    Pan poseł Ruciński odnosił się do wynagradzania pielęgniarek, magistrów pielęgniarstwa i poruszył kwestię specjalizacji i uznawania tych specjalizacji. Chcę podkreślić, że pracownik, który legitymuje się wyższym wykształceniem magisterskim oraz posiada specjalizację, będzie w taki sam sposób zakwalifikowany, pod warunkiem że posiada specjalizację, która ma zastosowanie w ochronie zdrowia, bo jeżeli ktoś ma specjalizację, która nie ma związku z ochroną zdrowia, nie może być zakwalifikowany do wyższej grupy i będzie uzyskiwał odpowiednio niższe wynagrodzenie. Tak że nie ma tutaj różnicowania poszczególnych zawodów medycznych. Każdy pracownik z wyższym wykształceniem magisterskim będzie miał takie samo prawo do minimalnego wynagrodzenia jak przedstawiciel innej grupy zawodowej.

    Kolejne pytanie dotyczyło... Pan poseł Jarubas poruszył wiele ogólnych spraw. Chciałabym podkreślić, że... Szanowni państwo, nie chcę powiedzieć, że sprzątamy po poprzednikach, natomiast podam kilka przykładów. W ubiegłym roku zapłaciliśmy wszystkie nadwykonania, które zostały wygenerowane w ostatnich 10 latach (Oklaski), których nie zapłacił poprzedni rząd. To rząd Prawa i Sprawiedliwości zapłacił te nadwykonania i nareszcie przestały ciągnąć się te nadwykonania za zakładami opieki zdrowotnej. To my uchwaliliśmy ustawy, które porządkują system ochrony zdrowia. Wprowadzamy koordynację i kompleksową opiekę w ochronie zdrowia.

    Mogłabym tutaj wymieniać wiele przykładów, ale to są kierunki, które przyjmuje obecny rząd, obecne Ministerstwo Zdrowia, po to, aby właśnie strategicznie podejść i uregulować, zreformować obecny system ochrony zdrowia. Elementem tej reformy jest również uporządkowanie wynagrodzeń, które były bardzo rozwarstwione. Ta ustawa właśnie ma sprowadzić do wspólnego mianownika minimalne wynagrodzenia w poszczególnych zawodach medycznych, jeśli chodzi o pracowników, którzy posiadają te same kwalifikacje.

    Pan poseł Jarubas odnosił się do tabeli, która niestety nie jest aktualna, ponieważ dzisiaj debatujemy nad sprawozdaniem Komisji Zdrowia, która uwzględnia poprawki naniesione w toku prac podkomisji, które pani poseł Kwiecień przedstawiła. W związku z tym zobowiązana jestem sprostować pewne fakty, aby nie funkcjonowały w przestrzeni publicznej. Otóż, proszę państwa, minimalne wynagrodzenie pracownika, który może mieć wykształcenie podstawowe czy nawet zasadnicze, w roku 2021 będzie wynosiło 2916 zł. Jest to wynagrodzenie zasadnicze, najniższa grupa, najniższe uposażenie w służbie zdrowia.

    Jeżeli chodzi o sekretarki, o które państwo tak dopytywaliście, ich minimalne wynagrodzenie zasadnicze kształtujemy na poziomie 3217 zł, a jak wspomniałam, w systemie funkcjonują sekretarki z wyższym wykształceniem i one będą miały wynagrodzenie na poziomie 3670 zł. To jest kwestia 2 lat, kiedy do takich poziomów minimalnych wynagrodzeń dojdą nasi pracownicy. Już nie chcę wymieniać pozostałych, gdzie te minimalne wynagrodzenia chociażby w przypadku magistrów, niezależnie od rodzaju wykonywanego zawodu, ale ze specjalizacją, będą wynosiły 5278 zł. Ci pracownicy mają zagwarantowane dojście rokrocznie do kwoty maksymalnej, którą mają osiągnąć w roku 2018.

    Pani poseł Krynicka pytała, czy przewiduje się wzrost nakładów. Już odpowiedziałam na to pytanie. Oczywiście plany finansowe Narodowego Funduszu Zdrowia ewidentnie wykazują wzrost nakładów na ochronę zdrowia zarówno w poprzednim roku, jak i w obecnym. Również plan na przyszły rok zakłada wzrost nakładów, więc tych środków na sfinansowanie skutków powinno wystarczyć.

    Pytanie pani poseł Kwiecień, czy ta ustawa niweluje te nierówności. Odpowiedziałam też na to pytanie.

    Pan poseł Pudłowski pytał, konkretnie ile więcej będzie zarabiała pielęgniarka. Odpowiem panu: różnie. Może być tak, że będzie zarabiała 100% więcej, a może być tak, że nie dostanie podwyżki, w zależności od tego, na jakim poziomie były obecnie wynagrodzenia, bo mamy też miejsca w kraju... Przygotowując bowiem materiał, analizę do tego projektu, zebraliśmy dane z całego kraju i okazało się, że są naprawdę duże dysproporcje. Pielęgniarki mają wynagrodzenia zasadnicze od naprawdę bardzo niskich, wynoszących nawet 1600 zł, po wynagrodzenia zasadnicze sięgające obecnie 4 czy nawet 5 tys., więc w zależności od tego, o której pielęgniarce rozmawiamy, odpowiedź może być różna.

    Szanowni Państwo! Na zakończenie chciałabym jeszcze raz państwu podziękować i prosić Wysoką Izbę o uchwalenie tej ustawy, przyjęcie tego projektu. Ta ustawa jest oczekiwana przez środowiska, szczególnie że widzimy pracowników, którzy nie biorą bezpośrednio udziału w udzielaniu świadczeń, nie są przedstawicielami zawodów medycznych, ale ich rola jest nieoceniona, bo warunkują sprawne funkcjonowanie bloków operacyjnych, sterylizacji, ale również i obsługi administracyjnej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia