8. kadencja, 68. posiedzenie, 2. dzień (13-09-2018)
15. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o urzędzie Ministra Obrony Narodowej oraz ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 2786).
Poseł Cezary Grabarczyk:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Obrona ojczyzny to wspólny obowiązek, dlatego wszystkie siły zasiadające w Wysokiej Izbie obowiązane są do dyskusji i pracy w celu budowy Sił Zbrojnych, polskich Sił Zbrojnych. Rzadko mieliśmy okazję, aby z ministrem obrony narodowej panem Mariuszem Błaszczakiem rozmawiać na ten temat. Do tej pory nie było bowiem sytuacji, aby pojawił się pan na posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej. Tym bardziej cieszę się, że dziś możemy dyskutować o tych ważnych dla narodu sprawach na posiedzeniu plenarnym w siedzibie Sejmu Rzeczypospolitej.
Przychodzi pan do Wysokiej Izby z projektem ustawy o zmianie ustawy o urzędzie Ministra Obrony Narodowej oraz ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej. Pojawia się pytanie, czy jest to właściwa kolejność, aby przedstawiać Wysokiej Izbie projekt ustawy, podczas gdy od prawie 2 lat brakuje ˝Programu rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2017-2026˝. Proponuje pan zmianę systemu dowodzenia i kierowania Siłami Zbrojnymi, a wciąż pozostaje pan w zwłoce z tym podstawowym dokumentem planistycznym, bardzo istotnym z punktu widzenia rozwoju Sił Zbrojnych naszej ojczyzny. Czy to jest właściwa kolejność, panie ministrze? Kiedy zostanie nadrobiony ten brak? My chcemy bardzo poważnie dyskutować o przedłożonym projekcie ustawy, ale jeżeli nie znamy tego podstawowego dokumentu planistycznego, powstaje pytanie, czy te propozycje, z którymi pan przychodzi do Sejmu, należy traktować poważnie. Dlaczego proponuje pan zmianę systemu dowodzenia, który został ukształtowany zaledwie kilka lat temu? Od stycznia 2014 r. obowiązuje model, który się sprawdził, który zdał egzamin. Dowód? Jest dowód - ćwiczenia Anakonda, wielonarodowe ćwiczenia przeprowadzone w 2016 r. Dowództwo zdało egzamin. Był to powód do dumy dla nas wszystkich, bo ćwiczenia, które przecież były przygotowane przez naczelnego dowódcę i podległych mu oficerów, wypadły znakomicie. Proponuje pan rozwiązanie zmieniające system, promujące szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, czyniące z szefa sztabu pierwszego żołnierza Rzeczypospolitej. Dlaczego ten właśnie model? Dlaczego nie wraca pan do rozwiązań, które znane były choćby w okresie międzywojennym?
Chcemy o tym rozmawiać, dlatego będziemy proponowali, aby praca była kontynuowana w podkomisji, abyśmy tam mogli przeanalizować modele. W uzasadnieniu pojawia się, iż chce pan dostosować system dowodzenia do standardów NATO. Ale czy taki standard rzeczywiście istnieje? (Dzwonek) Czy został wypracowany? Będziemy prosili o odpowiedź na to pytanie. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia