8. kadencja, 69. posiedzenie, 1. dzień (02-10-2018)
17. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo oświatowe i ustawy o systemie oświaty oraz innych ustaw (druk nr 2861).
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Marzena Machałek:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani minister, myślę, że to bardzo dobrze, że dzisiaj jest pierwsze czytanie projektu tej ustawy, ustawy, która ma odbudować, jak tu wiele razy stwierdzano, sięgając do treści uzasadnienia tej ustawy, prestiż i rangę kształcenia zawodowego. Ma ona odbudować i prestiż, i jakość kształcenia oraz skuteczność kształcenia zawodowego.
Dziękuję za wszystkie pytania i wszystkie głosy. Przed nami praca w komisjach, jak również praca w podkomisjach. Myślę, że mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że liczymy na merytoryczną pracę. Wszystkie uwagi, wszystkie wnioski, które będą doskonalić ten projekt, będziemy przyjmować. Sądzę, że to jest ważne, iż ta ustawa dotyka prawa oświatowego, ale też prawa związanego z innymi resortami, ponieważ sprawa kształcenia branżowego, kształcenia technicznego nie jest tylko i wyłącznie sprawą ministra edukacji, to jest przede wszystkim sprawa rządu, to jest sprawa pracodawców, to jest sprawa odpowiedzialności za rozwój Polski, za rozwój gospodarczy.
Jeśli ktoś chciałby powiedzieć, że wszystko zostało już zrobione i nic nie należy czynić, tak jak zrozumiałam z wypowiedzi, to powiem tylko tyle, że co roku wydajemy 9 mld zł z budżetu państwa na kształcenie techniczne, kształcenie branżowe. To jest głównie subwencja, ale są to także pieniądze z innych resortów i pieniądze infrastrukturalne. Dzisiaj troszeczkę się te wskaźniki zmieniają, ale do zeszłego roku sytuacja była taka, że w szkołach technicznych i w szkołach branżowych mieliśmy 30, 40% absolwentów, którzy trafiali na bezrobocie. To znaczy, że w tych szkołach byli kształceni źle, nieefektywnie. Konieczna jest zmiana nazwy, żeby pokazać, czemu to kształcenie ma służyć, ale przede wszystkim chodzi o poprawę jakości i efektywności kształcenia. To może się odbywać tylko wtedy, kiedy różne elementy - to pewnie będziemy w przypadku tej ustawy bardzo szczegółowo pokazywać - zagrają, jeśli chodzi o Prawo oświatowe i inne działania. Ważne jest dobre, skuteczne doradztwo zawodowe, by młodzi ludzie trafnie wybierali swoją ścieżkę i karierę edukacyjną, a później zawodową. Ważne jest też to, żeby kształcić w sposób, który przygotowuje ludzi do dalszego życia. Widzimy, prognozujemy, jak będzie rozwijała się gospodarka, by to było na tyle elastyczne przygotowanie, by w nowej rzeczywistości młodzi ludzie mogli się odnaleźć.
My mówimy o pracodawcach, ale przede wszystkim myślimy o rozwoju społecznym i rozwoju gospodarczym. Temu ma służyć współpraca z pracodawcami. Jako odpowiedzialni przedstawiciele rządu, odpowiedzialni przedstawiciele parlamentu musimy widzieć i kreować to, co chcemy, żeby w Polsce się działo. W kształceniu zawodowym mamy ok. 56% młodych ludzi. To wcale nie jest mniej niż w innych krajach, np. w Niemczech, ale ważne jest, żeby to były szkoły, które przewidują kształcenie i w sposób trafny to kształcenie prowadzą. Oczywiście musi być to kształcenie zrównoważone. Teoria i praktyka to nie są kwestie dotyczące jakichś kupionych narzędzi do szkoły. To jest kwestia nauki w rzeczywistych warunkach pracy, nauki praktycznej, nauki zawodu. To jest rzeczywiście nauka u pracodawcy. Te momenty z pracodawcą w szkole mogą być różne, ale ważne, żeby było to zbliżone do rzeczywistych warunków pracy.
Jeżeli chodzi o zachęcenie pracodawców, przede wszystkim największą zachętą dla pracodawców jest taka świadomość, to budowanie świadomości, że najważniejszą inwestycją jest inwestycja w człowieka. Nie wystarczy inwestować w technologię, przede wszystkim trzeba inwestować w człowieka, tak jak jest na świecie. To jest dosyć oczywiste dla pracodawców, że inwestują w człowieka, kształcą młodego człowieka i uczą go zawodu, bo mają świetne rozeznanie, jakiś proces rekrutacji za sobą, wychowania młodego człowieka jako przyszłego pracownika. To jest w ogóle sprawa wymagająca innego spojrzenia.
W przypadku analizowania spraw finansowych nie chodzi o to, że jest za mało środków w edukacji, tylko o to, że one nie są do końca skutecznie przeznaczane. Widzimy, że 30, 40% młodych ludzi trafia na bezrobocie. To znaczy, że są nietrafnie, nieskutecznie i nieefektywnie kształceni. Te wszystkie działania, które zaplanowaliśmy w tej ustawie, mają to absolutnie rozwiązać.
Oczywiście działania dotyczą sposobu uczenia, kontaktu z pracodawcą, podpisywania umów z pracodawcą, ale też takich mechanizmów jak wsparcie darowizn na kształcenie zawodowe dla szkół i wzmocnienie rachunku wydzielonego. Nie może się to odbywać poza samorządem, bo byłoby to wbrew umocowaniu ustawowemu samorządu jako jednostki, jako podmiotu, który kreuje politykę finansową w tym zakresie, ale wzmocnienie tego rachunku wydzielonego w myśl tych zapisów nastąpi.
Oczywiście ta ustawa, jak wspomniała już pani minister, jak państwo posłowie zauważyli, dotyczy też innych sfer. Jedną z tych sfer jest rozwiązanie dotyczące wzmocnienia funkcji opiekuńczej szkoły. Rzeczywiście trzeba odbudować i potraktować posiłek jako element dydaktyczny, element wychowawczy, bardzo istotny w procesie kształcenia i edukacji. Dzisiaj można powiedzieć, że brakuje stołówek w ok. 40% szkół podstawowych. To są nasze szacunki. Dążymy do tego, przygotowując program ˝Posiłek w szkole i w domu˝, a także zobowiązując samorządy do tego w ustawie, by tę sprawę do 2022 r. rozwiązać. Dziękuję państwu za uwagę. Liczę na dalszą dobrą współpracę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia