8. kadencja, 69. posiedzenie, 1. dzień (02-10-2018)

19. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o kołach gospodyń wiejskich (druk nr 2856).

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić w imieniu rządu projekt ustawy o kołach gospodyń wiejskich, druk nr 2856.

    Historia kół gospodyń wiejskich jest długa. Odegrały one bardzo ważną rolę w aktywizowaniu obszarów wiejskich, w działaniu w trosce o jakość życia, o podnoszenie poziomu oświaty, kultury. I rodzi się pytanie: Czy w tej chwili, w XXI w. ta organizacja jest w dalszym ciągu wsi potrzebna, czy też może jej wpływ na życie wiejskie będzie oceniane już tylko i wyłącznie w kategoriach historycznych? Jestem przekonany, że koła gospodyń wiejskich przeżywają swój renesans. Bardzo wiele również młodych kobiet, dobrze wykształconych, przygotowanych chce działać wspólnie, chce budować wspólnoty na obszarach wiejskich, chce wspólnie razem spędzać czas, wspólnie realizować swoje aspiracje życiowe, wspólnie się cieszyć.

    Kół gospodyń wiejskich w Polsce jest ok. 21 tys., mają one różne formy prawne, ponieważ oprócz tych, które z mocy ustawy z października 1982 r. - przypomnę, że chodzi o ustawę o społeczno-zawodowych organizacjach rolników, ustawę z nocy stanu wojennego - są tylko organami pomocniczymi wobec kółek rolniczych i w ich imieniu głos zabierać mogą kółka rolnicze... Część kół gospodyń, które funkcjonują w miejscowościach, gdzie nie ma kółek rolniczych, jak również te, które nie chciały uznać takiej formy w pewnym sensie zniewolenia... (Gwar na sali)

    Wicemarszałek Stanisław Tyszka:

    Bardzo przepraszam, panie ministrze.

    Szanowni Państwo! Ja jestem zainteresowany tym, co mówi pan minister. Jeżeli państwo nie są, to zapraszam na rozmowy w kuluary.

    (Poseł Bogdan Rzońca: Ma pan rację, panie marszałku.)

    Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski:

    Część z tych kół gospodyń wybrała formę stowarzyszeń, ale wydaje się, że jest czas, by to również uporządkować. Zresztą koła gospodyń wiejskich i kobiety wiejskie tego oczekują.

    Dlatego występujemy z projektem ustawy, która pozwoli uregulować to, co jest najbardziej oczekiwane, czyli nadać osobowość prawną kołom gospodyń wiejskich. Ta ustawa określa również w szczególności to, jakie działania mogą prowadzić koła gospodyń wiejskich. Chodzi o: działalność społeczno-wychowawczą, oświatowo-kulturalną, związaną z rozwojem obszarów wiejskich, wspieranie przedsiębiorczości, podejmowanie różnych działań dla poprawy jakości życia. Ta działalność będzie prowadzona przez podmioty, które będą miały osobowość prawną. I dysfunkcja, na jaką do tej pory cierpiały - chodzi o niemożność korzystania ze wsparcia choćby ze strony samorządów terytorialnych, które potem miały ogromne problemy, jeżeli przeznaczyły na nie jakiekolwiek środki, nawet jeśli widziały i doceniały aktywność kół gospodyń wiejskich - zostanie usunięta. Umożliwione zostanie również korzystanie z różnego rodzaju form wsparcia w postaci środków pochodzących od lokalnych grup działania, środków przyznawanych w ramach programów Unii Europejskiej czy środków krajowych. Można również rozważyć, i ta ustawa to przewiduje, wsparcie w postaci celowych dotacji z budżetu państwa.

    Dlatego proponujemy, żeby wprowadzić bardzo prosty, a jednocześnie skuteczny sposób rejestrowania kół gospodyń wiejskich i nadawania im osobowości poprzez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa - instytucję rządową, powszechną, mającą swoje biura w każdym powiecie w Polsce. Rejestracja będzie się odbywała na wniosek koła gospodyń złożony do biura powiatowego. Do ustawy jest załączony wzorcowy statut koła gospodyń wiejskich, który może być przyjęty przez założycielki czy założycieli, ponieważ ustawa nie dyskryminuje mężczyzn i zapewne przy dobrze działających kołach również mężczyźni będą mogli wykazać się swoją aktywnością. Koło gospodyń wiejskich może przyjąć ten wzorcowy statut, ewentualnie zgodnie z ustawą przygotować sobie własny statut. Szanujemy demokrację i możliwości wypracowania własnych rozwiązań statutowych, odpowiadających ustawie.

    Osobowość prawna pozwoli kołom gospodyń wiejskich prowadzić również działalność gospodarczą. To jest bardzo ważne, bo w różnych formach swojej aktywności tę działalność gospodarczą koła chciały prowadzić, a często tego nie mogły czynić. Przypomnę skandaliczne wydarzenia, które kilka lat temu opisywała prasa, kiedy gospodynie, które podjęły się działalności kulinarnej, jakichś pokazów na festynach, na dożynkach, na różnego rodzaju ważnych dla społeczności wiejskich wydarzeniach, były karane przez urzędników kontroli skarbowej za sprzedaż swojej wytwórczości. Chcemy to wszystko rozwiązać właśnie tą ustawą.

    Proszę państwa, ustawa określa również bardzo uproszczoną rachunkowość, ewidencję prowadzonych działań i obrotu przez koło gospodyń wiejskich. Minister finansów zamieścił tam taki uproszczony sposób prowadzenia rachunkowości i wydaje się, że to jest również bardzo dobre rozwiązanie.

    Ustawa określa również minimalną liczbę osób, które mogą założyć koło gospodyń wiejskich - jest to 10 osób. Określa zasady demokracji wewnątrzorganizacyjnej. Pozwala również na tworzenie związków kilku kół gospodyń wiejskich w celu realizacji wspólnych działań, wspólnych interesów na terenie kilku wsi. Określa również, zmieniając kilka innych ustaw, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie tylko będzie instytucją rejestrującą, ale również kierownik powiatowego biura agencji zapewni wszechstronną pomoc paniom, które chciałyby utworzyć i rozwijać działalność w ramach koła gospodyń wiejskich, powołując nawet, jeżeli będzie taka potrzeba, specjalnego pełnomocnika do pomocy tym organizacjom. Również pełnomocnik rządu do spraw małych i średnich przedsiębiorstw może, jeżeli będzie taka potrzeba, ze względu na dużą ilość, intensywność organizowania się kół gospodyń wiejskich, powołać wojewódzkiego pełnomocnika, który będzie pomagał gospodyniom w organizowaniu swojej działalności.

    Wydaje się, że to są rozwiązania bardzo korzystne, i od kilku dni, od czasu, kiedy Rada Ministrów przyjęła ten projekt, otrzymuję do ministerstwa rolnictwa i na swoje prywatne adresy wiele podziękowań od kobiet, które uważają, że pewnego rodzaju dysfunkcja, aby nie użyć słowa ˝dyskryminacja˝, tych najbardziej aktywnych kobiet na wsi jest tą ustawą eliminowana.

    Dlatego na pytanie z początku, czy koła gospodyń wiejskich są potrzebne, trzeba odpowiedzieć absolutnie twierdząco. One są potrzebne. Oprócz tego to kobiety często są tu najbardziej aktywną częścią mieszkańców wsi, one podejmują różnego rodzaju działania, które służą społecznościom lokalnym.

    Oprócz tej działalności dość tradycyjnej, jeżeli można użyć tego słowa, związanej z kulturą ludową, z rękodziełem, z wytworami sztuki ludowej, pojawiają się przecież nowe kwestie. Chodzi o potrzeby podobne do oczekiwań czy potrzeb innych grup społecznych, tj. dostęp do kultury, działalność rekreacyjną, sportową i pod każdym innym względem dotyczące mieszkańców wsi. Moim zdaniem ta ustawa generalnie pojawia się za późno, ona już od dawna powinna stanowić dla kobiet pomoc w organizowaniu. Staramy się naprawić również ten okres, kiedy kobiety działały bądź w nieakceptowanych przez siebie formach podległości wobec innej organizacji społeczno-zawodowej rolników, bądź działały w sposób nieformalny, tracąc możliwości szerokiego wsparcia ze strony zarówno samorządu, jak i organizacji społeczeństwa obywatelskiego.

    Ustawa przewiduje również możliwość wspierania kół z budżetu państwa poprzez dotacje celowe w zakresie działalności zarówno w tym roku, jak i w latach następnych. Również przewiduje, co oczywiste, że nie występują żadne opłaty związane z rejestracją, to wszystko odbywa się nieodpłatnie. Również działalność koła gospodyń wiejskich przeznaczona na realizację określonych w statucie działań jest wolna od podatku dochodowego.

    Nie wiem, jakich jeszcze argumentów użyć, by przekonać Wysoką Izbę do poparcia projektu ustawy.

    (Poseł Robert Telus: Wystarczy.)

    Wydaje się, że to wszystko, ta argumentacja, którą bardzo krótko przedstawiłem, jest wystarczająca, by zdecydowanie poprzeć projekt i pomóc kobietom wiejskim w organizowaniu się w sposób, którego oczekuje XXI w.

    Dziękuję za uwagę i proszę Wysoką Izbę o poparcie projektu ustawy. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia