8. kadencja, 69. posiedzenie, 2. dzień (03-10-2018)

23. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o pracowniczych planach kapitałowych (druki nr 2811 i 2824).

Poseł Tadeusz Cymański:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przed chwilą mój znakomity młodszy kolega Jarosław Krajewski przedstawił sprawozdanie. Myślę, że przedstawił je syntetycznie. Trochę poruszony jestem tą ostrą reakcją jednej z koleżanek, pani poseł Hennig-Kloski, która w straszny sposób zareagowała na słowa być może przesadzone.

    (Poseł Paulina Hennig-Kloska: Być może?)

    Być może. Ale, proszę państwa, spójrzmy wstecz. Taka jest konwencja mojego krótkiego wystąpienia.

    Sprawa dodatkowych sposobów oszczędzania na emeryturę ma swoją historię. Proszę bardzo: 1999 r., programy pracownicze. Koleżanki i koledzy z Platformy i z PSL-u, za co możemy być wdzięczni, próbowali wyjść naprzeciw tym sprawom, formułując programy: IKE i ˝Indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego˝. Mamy płynące z tych rzeczy pewne doświadczenia empiryczne. Niestety te programy, mówiąc obrazowo, nie chwyciły, nie stały się powszechne. Takie były założenia i intencje, bardzo szlachetne intencje.

    Jeżeli patrzymy w kategoriach wolnego rynku i kapitału... No chyba że będziemy oszczędzać w taki najbardziej prymitywny, prosty sposób. Do czego zmierzam? Takie programy, jeżeli w ogóle mamy wpisany w nie sposób lokowania, budzenia gospodarki, inwestowania i szukania większych zysków... Przecież wszystkie programy miały podobną cechę. Z tego punktu widzenia to, co proponujemy dzisiaj, konsumuje te doświadczenia, jest poprawioną, ulepszoną wersją, a ryzyko - którego nie da się wyeliminować, kochani moi - jest ryzykiem mniejszym. Bezpieczeństwo jest większe. To jest właściwe myślenie, konkluzja. Mamy konkretne zapisy, które to ryzyko mają minimalizować, a nie eliminować. Tacy naiwni i głupi nie jesteśmy.

    (Poseł Ryszard Petru: Pewnie.)

    Zapraszam do prac na etapie Izby wyższej, senackiej, gdzie będziemy nad tym pracować. Jest to krok do przodu.

    Wielkim mankamentem tej ustawy - czas biegnie, muszę się spieszyć - było to, że ona nie obejmuje pewnej newralgicznej i ważnej grupy, na której nam bardzo zależy, a więc samozatrudnionych: tych samozatrudnionych naprawdę i tych samozatrudnionych z przymusu. Dla nich proponujemy pewną zmianę: podniesienie limitu wpłat. Dla nich, dla tych, których nie obejmuje pomoc, która w tej ustawie jest zawarta.

    Naprawdę, prosimy o surową, ale sprawiedliwą ocenę. Ta ocena nie może być tak miażdżąca, jak wynikałoby to z wypowiedzi poruszonej koleżanki.

    (Poseł Paulina Hennig-Kloska: A czy powiedziałam, panie pośle, nieprawdę, w tym, co powiedziałam?)

    (Poseł Jarosław Krajewski: Powiedziała pani, pani mnie straszyła.)

    Ja nie prowadzę polemiki.

    Drodzy Państwo! Chciałbym powiedzieć, co w tej ustawie przykuwa uwagę i jest bez wątpienia... Młodzi słuchacze, pozdrawiam was serdecznie. (Oklaski) To dla nich jest ta ustawa, bo oni będą wchodzili w wiek dorosły. Mianowicie co jest lepszego? Ta ustawa - mam to wypisane i to można obronić publicznie w każdej dyskusji - bez wątpienia jest bardziej bezpieczna i mocniej zabezpiecza te pieniądze, prywatne pieniądze. Ten wpis jest jak pieczęć, tak żeby nie było historii z przeszłości. Wara od tych pieniędzy. To są pieniądze pracowników...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Konstytucja.)

    ...i to są pieniądze prywatne. Takie są i będą do końca. A więc bezpieczeństwo wpłat - raz.

    Dwa - opłaty za zarządzanie.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Przerywanie mojego wystąpienia jest dowodem, że mówię dobrze i mówię prawdziwie, niestety. (Oklaski) Uderz w stół, a nożyce się odezwą.

    Opłaty za zarządzanie, proszę państwa. Jednak nie będzie już tych haraczy, 5, 7, 10, setek milionów ukradzionych tym, którzy wtedy byli... Pamiętam ten czas, sam tu byłem, na tej sali. Wyciągnęliśmy z tego wnioski. Dziękuję, panie ministrze, ż e zapisy w ustawie to ograniczają i tego rabunku już nie będzie. (Oklaski)

    Wreszcie elastyczność, a więc możliwość korzystania z tych pieniędzy, zwłaszcza w sytuacjach losowych. To jest bardzo humanitarny zapis.

    Są również zapisy może trudne, popracujemy jeszcze nad tym. Jak ktoś będzie chciał podnieść na to łapę, to zostanie złapany i ukarany. A więc to nawet zapisy karne, żeby nie było wykorzystywania pozycji, by ograniczyć pracownikom możliwość lepszego życia w przyszłości. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia