8. kadencja, 69. posiedzenie, 2. dzień (03-10-2018)
28. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (druk nr 2796).
Poseł Jan Klawiter:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Stoimy przed niezwykle ważnym społecznie problemem, którego nie możemy zamieść pod dywan. Bo w medycynie mówi się: primum non nocere.
(Poseł Bartosz Arłukowicz: Nocere. Przez ˝c˝.)
W związku z tym jestem zdziwiony i apeluję do pana posła Arłukowicza, żeby tylu inwektyw nie wylewał na swoich kolegów posłów z tej mównicy, tylko starał się podać merytoryczne uzasadnienie swoich działań.
(Poseł Bartosz Arłukowicz: Książki czytam.)
Przecieram oczy ze zdumienia, że Platforma Obywatelska, która jest taka proeuropejska, zapomniała w jednym momencie, że 20 krajów Europy - Niemcy, Hiszpania, Wielka Brytania itd. - ma właśnie ten system. To znaczy, że coś jest niepoprawne politycznie, to nieważne, że oni mają? Zanalizujmy to. Ja też jestem przeciwnikiem rewolucji, ale musimy to poważnie przemyśleć, poważnie zastanowić się nad każdym ruchem w tej dziedzinie. Każda choroba to jest ileś tam setek tysięcy szczepień. Mamy w Polsce przecież, powiedzmy, ok. 400 tys. dzieci. W związku z tym musimy odnieść się do propozycji, o której mówi projekt. Chodzi o niezależny system, inny system rejestrowania. Bo nie może lis pilnować kurnika. Musi być niezależny system rejestrowania rzeczywistych sytuacji związanych z tzw. NOP-ami. Potrzebne są właśnie obiektywne analizy zawartości szczepionek. Jeżeli mówimy, że teraz jeszcze stosujemy szczepionki z udziałem rtęci jako, powiedzmy sobie, pierwiastka, o którym wiadomo od kilkudziesięciu lat, że jest degradujący dla ludzkiego organizmu, to znaczy, że coś z nami nie jest w porządku. Jeżeli przyjmujemy to spokojnie, to znaczy, że coś jest nie w porządku. Bo są też szczepionki, które tego nie mają. Nie możemy przejść obojętnie obok tej sprawy. Musimy zażądać takiej kontroli tych szczepionek, jak to się dzieje w stosunku do leków, bo one podlegają, że tak powiem, masowemu zastosowaniu. W związku z tym nie ma... Każdy rozsądny człowiek musi się zgodzić z tym, że mamy wiele problemów w tej dziedzinie i nie możemy tak sobie odpuścić - jakiś taki poprawny politycznie werdykt, że likwidujemy. Musimy się nad tym zastanowić. I to rzeczywiście muszą być bardzo obiektywne analizy. Ja chciałbym wiedzieć, czy w tych 20 krajach była jakaś epidemia, ilu ludzi zginęło itd. Jak to jest, że tam to może działać, a u nas jakoś nie, czy Polacy są niedorozwinięci, czy co?
W związku z tym zdecydowanie jestem za skierowaniem tego do komisji, omówieniem problemu. Tam spróbujmy szukać merytorycznych uzasadnień. Ale ja będę oczekiwał właśnie bardzo precyzyjnych analiz, i epidemiologicznych, i statystycznych, które pozwolą nam zająć jakieś stanowisko. A teraz na razie niestety to jest tylko taka wstępna rozgrywka i za dużo jest argumentów politycznych. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia