8. kadencja, 69. posiedzenie, 2. dzień (03-10-2018)
34. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników do sklepów i restauracji (druk nr 2857).
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Szymon Giżyński:
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników do sklepów i restauracji jest kontynuacją tego, co się sprawdziło, ale w nowej formie, z widokami na pewien przełom ekonomiczny, myślę, że również kulturowy, związany ze wszystkimi konsekwencjami, które wynikają z upowszechnienia tej formy gospodarowania.
Są dwa zasadnicze bloki zmian, które dotyczą, po pierwsze, kwestii podatkowych. W przypadku możliwości bezpodatkowej sprzedaży przetworzonych w sposób inny niż przemysłowy, czyli w warunkach domowych, własnego gospodarstwa, produktów roślinnych i zwierzęcych podnosimy limit bez podatku z 20 do 40 tys. zł w skali roku. Po przekroczeniu tej kwoty będzie obowiązywał niski podatek obrotowy w wysokości 2%.
Inne przepisy, które oczywiście działają tutaj całkowicie komplementarnie, dotyczą już zakresu prawa żywnościowego, gdyż stanowią np., iż uprawniony do korzystania ze zwolnień lub ulg podatkowych będzie każdy przetwórca uzyskujący przychody, o których tutaj wspomniałem, o ile będzie korzystał przynajmniej w 50% z własnego surowca i nie zatrudniał pracowników. To jest zupełnie jasne, że w tym momencie kreujemy i bardzo umacniamy gospodarstwa rodzinne, ten sposób gospodarowania, ten sposób funkcjonowania rodziny wiejskiej.
Dzięki rozwiązaniom wprowadzonym właśnie w tej ustawie, w nowelizacji, z ułatwień podatkowych będą mogli korzystać także ci producenci, którzy sprzedają swoje produkty za pośrednictwem Internetu, co dotychczas nie było możliwe. Jest to wyjście naprzeciw oczekiwaniom, a także na pewno jest wyrazem intuicji rozwojowej, co jest oczywistością, potwierdzaną przez opinię i oczekiwania dotyczące właśnie tego rozwiązania.
Inny aspekt sprawy, również zgłaszany, również oczekiwany, dotyczy rozszerzenia katalogu miejsc, do których trafia żywność przetworzona w warunkach gospodarstwa domowego. Tutaj jest cały katalog odbiorców, takich jak lokalne restauracje, stołówki, gospodarstwa agroturystyczne, sklepy, inne miejsca o zbliżonej, podobnej charakterystyce.
Idziemy dalej. Ta działalność będzie podlegać jedynie zgłoszeniu, rejestracji przez Inspekcję Weterynaryjną lub Państwową Inspekcję Sanitarną, w zależności od właściwości, od rodzaju produkcji, bez konieczności uzyskania jej zatwierdzenia. Oczywiście nie oznacza to zaniku czy jakiegoś pobłażania w zakresie kontroli. Wszystkie dotychczasowe przepisy, praktyki stoją tutaj na straży tego, żeby to była zdrowa i najwyższej jakości żywność.
Podsumuję już nie intencje, ale polityczną wolę zapisaną w poszczególnych paragrafach, artykułach tej ustawy. Jest najzupełniej oczywiste, że jej efektem będzie wysoka jakość oferowanej żywności, uzyskiwane ceny na pewno będą preferować producenta z tej racji, że ewidentnie jest skracany czy jest umacniany skrót: od producenta do konsumenta, z bardzo ważnym pośrednikiem w postaci odbiorców, którzy stoją tuż przy konsumencie, a tylko zdynamizują możliwość sprzedaży. Jest to sprzedaż już potem indywidualna, całkowicie zapośredniczona, ale jednocześnie z pełną gwarancją odbioru i konsumpcji.
Myślę, że w tej ustawie - tak jak i w innych, których jest pewien wysyp, myślę, że bardzo oczekiwany przez rolników i przyjmowany z niedowierzaniem przez malkontentów - która łączy, tak jak jej poprzedniczki z ostatnich kilku miesięcy, spotykają się prakseologia i zdrowy rozsądek. Gdy dzisiaj kilka godzin wcześniej procedowaliśmy nad projektem ustawy o produktach pochodzenia zwierzęcego i o bezpieczeństwie żywności i żywienia, jedna z pań posłanek wypowiedziała się o zapisach tamtej ustawy, że są oczywiste. Przyjąłem to jako wielki komplement i bardzo podziękowałem za taką ocenę, że te właśnie zapisy ustawy sprzed kilku godzin są oczywiste. Żywię nadzieję, mam pewność, że równie oczywiste są propozycje, które przedstawiamy teraz państwu w rzeczonej ustawie. Nic nas bardziej nie może cieszyć i życzymy sobie z panem minister Janem Krzysztofem Ardanowskim na czele, żeby wszystkie zmiany w polskim rolnictwie posiadały pieczęć oczywistości i zdrowego rozsądku. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia