8. kadencja, 69. posiedzenie, 2. dzień (03-10-2018)

21. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Łukasz Schreiber:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Z inicjatywy Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mamy rozmawiać dzisiaj o stanie wykorzystania funduszy Unii Europejskiej w województwach i występujących zagrożeniach. To temat bardzo ważny, ale zanim powiem o szczegółach, chciałbym, byśmy się cofnęli o 8 lat i byśmy przypomnieli sobie słowa ówczesnego premiera, ówczesnego lidera partii rządzącej, który z tysięcy plakatów mówił do Polaków: Nie róbmy polityki, budujmy mosty, budujmy drogi, budujmy szkoły itd. Już pomijając absurdalność tego stwierdzenia, bo to wszystko jest polityką, sprawdźmy, jak to wygląda.

    (Poseł Izabela Leszczyna: Dla was tak, szczególnie w Radomiu.)

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dziś usłyszeliśmy rzecz bardzo niepokojącą - usłyszeliśmy o zagrożonych środkach unijnych w skali kraju, które przekraczają 1 mld euro, o działającej gilotynie n+3, o zagrożonych środkach z rezerwy wykonania. I to nie jest oczywiście przypadek, że wnioskodawcami tego projektu są posłowie z Bydgoszczy i Włocławka. Ale tak naprawdę to jest głos mieszkańców Bydgoszczy, Włocławka, Torunia, Grudziądza, Inowrocławia, Sępólna, Tucholi, Rypina, Nakła itd. Dlaczego tak jest? Bo właśnie w województwie kujawsko-pomorskim, jak wynika z przedstawianych danych, wygląda to najgorzej, bo rezerwa wykonania ma być zagrożona w 100%, bo prawie 180 mln ma być zagrożone. Niestety nie tylko w województwie kujawsko-pomorskim. Są także inne: lubelskie - prawie 80 mln euro, łódzkie - 98, małopolskie - 127, podlaskie - 106, śląskie - 169, świętokrzyskie - 88, warmińsko-mazurskie - 97.

    Niestety, Wysoka Izbo, już raz w tej kadencji mieliśmy do czynienia z tym, że rząd musiał ratować zagrożone fundusze. Wówczas chodziło o fundusze polityki spójności na perspektywę 2007-2013. Gdyby nie wdrożony plan naprawczy już na początku grudnia 2015 r., mogłoby się okazać, że są problemy z rozliczeniem z Komisją Europejską. Wówczas pozostawało jeszcze 40 mld zł. Jak by to się skończyło? Nie wiemy. Na szczęście skończyło się dobrze dzięki rządowi i dzięki Ministerstwu Rozwoju.

    (Poseł Marek Sowa: Chyba żart.)

    Ale, Wysoka Izbo, to, co dzisiaj wiemy, to, że ponad 200 mld zł jest w inwestycjach już obecnej perspektywy, każe oczywiście zadać pytanie w związku z tymi niepokojącymi danymi, każe zadać panu ministrowi pytanie: Jak programy regionalne się mają do programów krajowych? To jest pytanie, na które uczciwość nakazuje odpowiedzieć, by Polacy to usłyszeli. Jak mają się programy regionalne z perspektywy 2007-2013 do obecnej perspektywy 2014-2020 w porównywalnym okresie? Czy nastąpił regres, czy progres? Czy słuszne są te obawy, czy niesłuszne?

    Wysoka Izbo! W mediach, niestety nie tylko w jednym województwie, choć w województwie kujawsko-pomorskim być może ma to wymiar wyjątkowy, toczy się cały wrzesień dość bezczelna kampania promocyjna. To kampania promocyjna marszałków w mediach lokalnych, która, jak rozumiem, ma służyć nadchodzącym wyborom samorządowym - opracowania ze zdjęciami, wielostronicowe, tydzień w tydzień. To się udaje robić. Można by powiedzieć: nie tyle polityka, co politykierstwo w najgorszym wydaniu wychodzi jak najlepiej, za publiczne pieniądze oczywiście, bo to warto podkreślić.

    (Głos z sali: Kto to mówi?)

    Za to są problemy, jak widzimy, z tym budowaniem, z wykorzystywaniem środków unijnych. Ale może usłyszymy od pana ministra, że to nagłośnienie sprawy ogólnopolskie, nagłośnienie sprawy w mediach, nagłośnienie sprawy w lokalnych samorządach przyniosło jakieś efekty, może jest jakaś poprawa. Też wszyscy byśmy sobie tego życzyli. Bo tym, co, jestem przekonany, ludzi naprawdę zniechęca do polityki, do samorządowców, posłów i wszystkich innych, jest to, gdy mają do czynienia z pewną nieudolnością, gdy słyszą, że środki, które są na stole, są zagrożone.

    Myślę, że ta dyskusja dziś jest potrzebna - potrzebna do tego, by uratować te środki, i potrzebna (Dzwonek) do tego, by jeszcze raz to nagłośnić opinii publicznej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia