8. kadencja, 69. posiedzenie, 2. dzień (03-10-2018)

22. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o urzędzie Ministra Obrony Narodowej oraz ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 2786 i 2874).

Poseł Paweł Bejda:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panowie Generałowie! Wysoka Izbo! 3 lata temu, kiedy do władzy doszła antysamorządowa i antyeuropejska, jak się dzisiaj okazuje, partia PiS (Oklaski), słyszeliśmy wiele zapowiedzi dotyczących obrony narodowej, modernizacji Sił Zbrojnych. Nie będę do nich wracał, bo dzisiaj już wiemy, że w zasadzie wszystkie z nich okazały się kłamstwem. Ministrem obrony narodowej w 2015 r. został, jak się okazało po czasie, człowiek nieodpowiedni na to stanowisko. Pan Macierewicz opowiadał bajki o budowie łodzi podwodnych. I co? Nie ma pana Macierewicza i nie ma okrętów. Stan polskiej Marynarki Wojennej za rządów PiS mogą pokazać statystyki i zestawienia ze stanem z września 1939 r. Jak się okazuje, na stanie polskiej marynarki we wrześniu 1939 r. było pięć czynnych okrętów podwodnych: Wilk, Ryś, Żbik, Orzeł i Sęp. Jak jest dziś? Otóż jest gorzej. Czynnych okrętów podwodnych mamy zaledwie trzy, a ich średni wiek wynosi 45 lat. To jest ta PiS-owska potęga. Chełpliwe zapowiedzi ministra Macierewicza skończyły się tym, że mamy stocznię Marynarki Wojennej w Radomiu. Nad rzeczką mającą kilka metrów szerokości nie buduje się nawet kajaków bojowych Antoni, a najbardziej antyeuropejski prezydent w historii tego kraju Andrzej Duda nie przywiózł z Australii nawet licencji na wytwarzanie bumerangów taktycznych Aborygen 7. (Oklaski) Ale żarty na bok.

    Polacy mają dzisiaj prawo się bać. Polska armia potrzebuje inwestycji i dofinansowania, ale mądrego. Czy rząd rozumie, czym jest współczesny teatr wojny? Czy rozumie położenie geostrategiczne Polski, która narażona jest na atak z powietrza i z lądu? Gdzie jest ta nowa broń, gdzie skuteczne oddziały walki cyfrowej, gdzie nowoczesne systemy łączności? Co zrobiliście przez te 3 lata? Nie mamy wystarczającej liczby myśliwców. Co gorsza, nie mamy skutecznego systemu obrony przed blisko 2 tys. myśliwców, którymi dysponuje Rosja. Nie mamy nawet skutecznych ręcznych wyrzutni rakiet krótkiego zasięgu, które są w takich warunkach bardzo skuteczną i niedrogą bronią. Przetarg na śmigłowce bojowe odwołano, a kolejne maszyny są uziemiane z powodu wyczerpania resursu, zużycia, potrzeby przełożenia części do innych. Gdzie nowoczesna broń przeciwpancerna? Gdzie oddziały i sprzęt szybkiego reagowania w przypadku zagrożeń na granicy? Jeden minister odszedł, drugi przyszedł, i co dzisiaj proponujecie po tych 3 latach? Stwierdzacie, że to, co było kiedyś, trzeba przywrócić. Dzisiaj, po 36 miesiącach rządzenia, mówicie, że jednak ten poprzedni system dowodzenia był dobry i zajmujecie się strukturą. Jest to typowe dla biurokracji, typowe dla ludzi, którzy nie znają się na niczym. Dokładnie to samo zrobiła minister Zalewska z edukacją - zniszczyła przyszłość setek tysięcy polskich dzieci i cofnęła szkołę do poziomu gdzieś z okolic XIX w. poprzez zmianę struktury. Dołożyła obowiązków dzieciom, które dzisiaj chodzą do szkoły na dwie zmiany. Nauczyciele zarabiają mniej niż kasjerzy w sklepie spożywczym i to Anna Zalewska odpowiada za to szkodliwe działanie. To jest prawdziwe oblicze waszych reform: zmiana szyldów, tabliczek, schematów organizacyjnych. I to pan, panie ministrze, panie premierze Morawiecki, za to też odpowiada. Pan jako historyk na pewno nie zna się na wojsku. Pan minister Macierewicz to historyk. Pan minister Błaszczak, kolejny wybitny historyk w tym rządzie, też na temat wojska nic nie wiedział, bo jakby wiedział i spojrzał na mapę, to stocznię wojskową przeniósłby jednak z Radomia gdzieś, gdzie jest trochę więcej wody.

    (Poseł Anna Maria Siarkowska: Chociaż jedno słowo merytorycznie.)

    Wasze działania doprowadziły, panowie historycy, do zapaści polskiej armii, do obniżenia potencjału obronnego naszego kraju. Zmarnowaliście 3 lata i miliardy złotych. Ten wasz kosztowny eksperyment Wojsk Obrony Terytorialnej też jest nieudany, a i prawdziwe zamiary utworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej są niejasne. Pozostawienie Wojsk Obrony Terytorialnej pod specjalną jurysdykcją ministra obrony narodowej też jest co najmniej dziwne. Dlatego też składamy poprawkę do ustawy, która wyraźnie zabrania używania Wojsk Obrony Terytorialnej przeciwko Polkom i Polakom. Jeżeli macie uczciwe intencje i zamiary wobec naszych rodaków, to proszę poprzeć naszą poprawkę.

    Od poważnych polityków oczekujemy poważnego zarządzania państwem. Upominam się dzisiaj w imieniu milionów Polek i Polaków zaniepokojonych bardzo tym, co robicie, żebyście znaleźli fachowców, ekspertów, wojskowych z krwi i kości i dali im spokojnie pracować nad obronnością naszego kraju. Chciałbym, żebyśmy wspólnie i odpowiedzialnie zajęli się sprawami (Dzwonek) obronności naszego kraju. Czas na poważną i sprawną debatę, szybkie decyzje i odpowiedzialność. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia