8. kadencja, 7. posiedzenie, 1. dzień (29-12-2015)
9. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji (druk nr 158).
Poseł Elżbieta Kruk:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jednym z fundamentów funkcjonowania społeczności, narodu czy państwa są media. Gwarancją jakości programowej całego rynku medialnego w państwie są natomiast silne finansowo, w sposób właściwy realizujące misję społeczną media publiczne. Dziś w Polsce stanu mediów zwanych publicznymi nie można uznać za zadowalający, i to jest delikatne określenie. Nie można uznać za zadowalający z wielu punktów widzenia: sposobu realizacji misji publicznej, której istotną częścią jest poszukiwanie i ukazywanie prawdy, dziennikarskich standardów obiektywizmu i rzetelności, racjonalności struktur oraz zarządzania i w końcu finansowania. (Oklaski) Rozdźwięk między uznanym i pożądanym standardem mediów publicznych a obecną rzeczywistością jednostek publicznej radiofonii i telewizji jest bardzo głęboki, zwłaszcza w przypadku Telewizji Polskiej.
Zamiast sprzyjać kształtowaniu się autentycznej opinii publicznej przez dopuszczanie do głosu i konfrontowanie różnych punktów widzenia i argumentów na równych prawach, lansuje się swoistą opinię medialną. W opinii tej, fałszywie przedstawianej jako opinia publiczna, jest z góry ustalone, które ideologie, orientacje polityczne, poglądy oraz rodzaje wrażliwości społecznej i etycznej są normalne czy poprawne...
(Poseł Andrzej Halicki: I orientacji seksualnej, nie bójmy się tego stwierdzić.)
...notabene w ostatnim czasie są nimi te, które nie zyskały poparcia większości wyborców - które zaś stanowią odchylenie od tak ustalonej normy i jako takie mają być przedstawiane jako podejrzany margines. Przejawia się to choćby w stronniczym prowadzeniu rozmów z zapraszanymi do studia uczestnikami debaty publicznej, przydzielaniu czasu poszczególnym politykom i stronnictwom politycznym, a także w podziale występujących w programach ekspertów na słusznych, którzy otrzymują głos najczęściej i z których opiniami się nie dyskutuje, oraz kontrowersyjnych, których opinie bądź są przemilczane, bądź prezentowane jako negatywny kontrast dla tych uznanych za bezdyskusyjne.
(Poseł Andrzej Halicki: Dlatego złośliwie wyłączacie mikrofony.)
Przejawia się to również w doborze tematów opartym na swoistej hierarchii ważności i wartości. Trzeciorzędne spory przesłaniają to, co decyduje o bycie milionów polskich rodzin, o szansach młodego pokolenia i przyszłości naszego kraju. Etos zakorzeniony w chrześcijaństwie oraz polskich tradycjach wolnościowych i niepodległościowych jest spychany na margines lub dyskredytowany, a nobilitowane są ideologiczne i obyczajowe mody, nieakceptowane przez większość społeczeństwa.
Ustawiając się w roli zaangażowanych po jednej stronie recenzentów i sterników życia publicznego, państwowe media czują się zwolnione z odpowiedzialności za dobro wspólnoty narodowej i nie utożsamiają się z polską racją stanu. Odróżnia je to wyraźnie od mediów w największych krajach na zachód od naszych granic.
W czasie, w którym Polska ze swoim potencjałem, swoją przeszłością i dumą, poczuciem wolności oraz przywiązaniem do sprawdzonych wartości i instytucji jest po prostu niewygodna dla wielu europejskich i światowych graczy, a przez to bywa dyskredytowana lub wręcz szkalowana przez będące ich narzędziem media, dziennikarze polskich mediów publicznych zamiast stworzyć medialną osłonę dla polskiej racji stanu, najczęściej wprost sympatyzują z nieprzychylnymi Polsce opiniami. (Oklaski)
(Poseł Krystyna Pawłowicz: Tak jest!)
Prawo i Sprawiedliwość chce odbudowy znaczenia mediów publicznych poprzez uzdrowienie struktur organizacyjnych, sposobu funkcjonowania oraz zdecydowane wzmocnienie finansowe. Służyć ma to realizacji celu podstawowego: przywróceniu mediów publicznych Polakom.
Jest paradoksem, że ci, którzy milczeli wtedy, kiedy lider PO i premier Donald Tusk w publicznych wypowiedziach redukował znaczenie mediów publicznych do roli trofeów w partyjnych rozgrywkach, całkowicie ignorując ich misję wobec wspólnoty i kultury narodowej, oraz zapowiadał ich maksymalne osłabienie, i w tym zakresie akurat dotrzymał słowa...
(Głos z sali: Wina Tuska.)
...dzisiaj odwracają pojęcia i mówią o próbie zamachu PiS na media publiczne.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zgodnie z uzasadnieniem przedłożonego projektu ustawa stanowi pierwszy etap reformy polskich mediów publicznych zmierzającej do ustanowienia systemu mediów narodowych. Jego filarami będą instytucje niemające charakteru spółek prawa handlowego, którym zapewni się stabilne źródła finansowania. Stworzenie nowego systemu organizacji i finansowania (Dzwonek) mediów narodowych wymaga jednak czasu i będzie następnym etapem reformy.
Wysoka Izbo! Klub Prawo i Sprawiedliwość wnosi o przekazanie projektu do rozpatrzenia przez Komisję Kultury i Środków Przekazu oraz Komisję Skarbu Państwa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo.)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Jeszcze dziś.)
Przebieg posiedzenia