8. kadencja, 7. posiedzenie, 1. dzień (29-12-2015)
4. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o służbie cywilnej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 119 i 143).
Poseł Artur Górski:
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Pani Minister! Zabieram głos w drugim czytaniu jako przedstawiciel Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, by przedstawić paniom i panom posłom nasze stanowisko na obecnym etapie prac nad projektem ustawy zmieniającej ustawę o służbie cywilnej.
Po pierwszym czytaniu wsłuchiwałem się w głosy posłów PO, w wasze opinie, w wasze manipulacje i kłamstwa. To nie jest nawet kwestia tego, że wy administracji nie rozumiecie, nie czujecie, że na niej się nie znacie, że nasze propozycje czytacie wybiórczo. Nie bierzecie pod uwagę naszej argumentacji, gdyż nie interesują was dyskusje merytoryczne, lecz atak i awantura. Po swojemu, jak wam wygodnie do czarnego PR, interpretujecie zapisy ustawy. Dobro wspólne was nie obchodzi. Waszym celem jest uwiedzenie jak największej liczby Polaków, obudzenie w nich negatywnych emocji, agresji i buntu. Jak czytamy w opinii do projektu prof. Marii Gintowt-Jankowicz: Twierdzenie, że projekt nowelizacji likwiduje służbę cywilną jako pragmatykę służbową zawartą w ustawie z 2008 r. o służbie cywilnej, nie jest prawdziwe, wprowadza w błąd nie tylko tysiące zainteresowanych pracowników, ale również szerszą opinię publiczną i jako takie ma cechy nadużycia.
Mówicie, że bronicie państwa. Wy, którzy mówiliście o państwie, że to kupa kamieni, macie śmiałość zasłaniać się państwem. To szczyt bezczelności z waszej strony. Twierdzicie, że bronicie apolitycznej administracji, a przecież już dawno upolityczniliście administrację. Czy pamiętacie, od czego PO zaczęła rządy 8 lat temu? Przypomnę wam. Sprawdzaliście w każdym ministerstwie, kto kiedy został zatrudniony. Jeśli ktoś był zatrudniony za naszych 2-letnich rządów, przecież na zasadach konkursowych, wpisywano go na czarną listę. Takie osoby były w pracy marginalizowane, pomijane w nagrodach i awansach, w pierwszej kolejności zwalniane pod byle pretekstem. To była wasza brutalna, nieludzka polityka, która podkopała fundamenty służby cywilnej. Niektórzy urzędnicy z tamtych czasów, którzy przetrwali, dziś mówią o waszych koszmarnych, niehumanitarnych praktykach, a wy dzisiaj macie czelność, by ubierać się w szaty jedynych sprawiedliwych obrońców urzędników. Rozdzieracie szaty na pokaz, ale w sprawie służby cywilnej, jak w tej bajce o królu, jesteście po prostu nadzy, tylko brak wam wstydu.
Zmiany, które proponujemy, są potrzebne, a nawet niezbędne. Wy nie mieliście wizji rozwoju administracji. Statut urzędnika mianowanego traktowaliście jako zbędny balast i ograniczenie dla waszych roszad personalnych, dlatego konsekwentnie przez lata ograniczaliście możliwość uzyskania mianowania do minimum. Zmniejszyliście liczbę mianowań z 1600 za naszych rządów do 200 za rządów PO-PSL przez kolejne lata. Dziś udajecie, że pochylacie się z troską nad urzędnikami mianowanymi, a przecież przez lata nie chcieliście ich powoływać, tworząc niebezpieczną, złudną iluzję, a zarazem okopując się w nielicznych gronach swoich znajomków. Nepotyzm był waszą codzienną, powszechnie znaną praktyką.
(Głos z sali: To jest skandal, skandal po prostu.)
My mamy zaufanie do urzędników mianowanych, bo to elita administracji, ale jest ich zbyt niewielu, by gwarantować właściwe wykonywanie zadań państwa, ciągłość i trwałość. Chcielibyśmy się na nich oprzeć, ale nie dajecie nam tej szansy. Mówicie, że burzymy, ale jak można zburzyć coś, czego nie zbudowaliście, czego budowy zaniechaliście, biernie obserwując, jak administracja marnieje, bo najbardziej wartościowi urzędnicy po prostu odeszli, szukając satysfakcji zawodowej gdzie indziej na rynku pracy.
Mamy ambitne plany i cele. Chcemy doświadczonych i kompetentnych członków korpusu, ludzi o otwartych umysłach, kreatywnych, przedsiębiorczych, odważnych. Zbudujemy nowoczesną, sprawną administrację, taką, która nie będzie paraliżowała naszej pracy strajkami włoskimi. Urzędnik musi być patriotą, musi chcieć służyć ojczyźnie, musi mieć świadomość, że uczestniczy w czymś ważnym, w budowaniu i umacnianiu państwa. My członkom korpusu służby cywilnej damy taką możliwość. Dlatego Prawo i Sprawiedliwość popiera proponowane rozwiązania dotyczące zmian w zasadach naboru na wyższe stanowiska w służbie cywilnej i inne propozycje z druku nr 119. Popieramy również zastąpienie nazbyt upolitycznionej Rady Służby Cywilnej przez społeczną Radę Służby Publicznej w zupełnie nowym składzie, częściowo z nowymi kompetencjami. Wbrew pozorom jest to ciało ważne i będzie pożyteczne, szczególnie przy określaniu kierunków modernizacji administracji. Jak czytamy w przywołanej już opinii, ˝przy równoczesnych ruchach kadrowych na wyższych stanowiskach w urzędach administracji rządowej dostrzegam powody, dla których odpowiednio ukształtowana rada mogłaby być pomocna w stabilizowaniu zarządzania służbą cywilną i trosce o jej bezstronny charakter˝. Prawo i Sprawiedliwość jest za jak najszybszym uchwaleniem noweli przez Wysoki Sejm.
I na koniec. Ponieważ staracie się (Dzwonek), posłowie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, za wszelką ceną przywrócić likwidowany status quo, ponieważ podejmujecie desperackie próby destrukcji naszych koncepcji, zniweczenia naszych wysiłków, sparaliżowania pracy administracji, składam poprawki w imieniu naszego klubu, które przyczynią się do pełnej realizacji naszej wizji zmian. Dziękuję. (Oklaski)
(Poseł Henryka Krzywonos-Strycharska: Jest to skandal.)
(Głos z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia