8. kadencja, 7. posiedzenie, 1. dzień (29-12-2015)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o służbie cywilnej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 119 i 143).

Poseł Andżelika Możdżanowska:

    Szanowna Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Tak naprawdę to nie wiemy, do czego się odnieść. Jeżeli byłoby sprawozdanie komisji, to należałoby powiedzieć: po co był ten zamach na służbę cywilną, ale skoro teraz wpływają poprawki Prawa i Sprawiedliwości, to jeżeli przywrócony zostanie wcześniejszy etap procedowania, to będzie to skandal, to będzie to żenada, fikcja, którą stwarza się w parlamencie Rzeczypospolitej Polskiej, podczas prac komisji. To za co członkowie komisji biorą pieniądze? Po to, żeby się bawić? Jak rozumiem, z Trybunałem Konstytucyjnym można było zrobić reasumpcję głosowania. Co tym razem będzie? Jakie będzie wytłumaczenie? Jak głośno powinniśmy krzyczeć, aby w końcu usłyszeli to członkowie i parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości, co najważniejsze? Czy wy, państwo, rozumiecie słowa: debata, wypracowanie najlepszych rozwiązań, współpraca dla Polaków? Czy nie rozumiecie, że my, Polacy, może tego gorszego sortu według was, wszędzie, na ulicy, w sklepach, biurach, zaczynamy już mieć dość tej buty, arogancji, pychy, którą przejawiacie, udając, że w demokratyczny sposób tworzycie prawo? Praca nad tą ustawą pokazała dobitnie, że warto się wsłuchać w głos opozycji. I chciałam dzisiaj podziękować za uwzględnienie podnoszonych kwestii w sprawozdaniu. Szkoda tylko, że dalej pracujemy tylko nad fikcją, że wy udowadniacie, że praca na rzecz Polski musi być pracą pod osłoną nocy. Trzeba procedowania, które jest procedowaniem dla Polaków. Dzisiaj pokazujecie po raz kolejny, że jesteście mistrzami knucia, intryg, destrukcji, wzniecania własnych pożarów, a następnie w mniejszym lub większym stopniu ich gaszenia, ale potem znów ich podsycania. Czy wy rzeczywiście chcecie spalić całą Polskę? Czy to jest przykład zarządzania? To ja odsyłam do Welcha czy Kotlera. Tam jest o zmianie, która jest permanentnym procesem naszych czasów. Ale zmiana dla zmiany, panie pośle, bez większego celu, bez kierunku mija się z celem i jest destrukcyjna...

    (Głos z sali: Niesamowite.)

    ...dla każdej organizacji. Takiej destrukcji państwo uczą Polaków. Po co był i po co jest ten zamach na służbę cywilną? Karać Polaków swoimi pomysłami, a potem nagradzać łaskawością w komisjach? Nie. Procedujmy dalej, przywracajmy kolejne propozycje, które miały miejsce. Czy tak naprawdę najbliższe miesiące to będzie kolejne gaszenie pożarów, które wywołujecie? Jako opozycja nie dopuścimy do tego. Myślałam, że zgodnie z decyzją prezesa Prawa i Sprawiedliwości rzeczywiście nie będziemy zwalniali kobiet w ciąży, nie będzie to akcja zwolnień masowych metodą ˝na Szydło˝. Chyba się jednak mylę.

    Szanowni posłowie PiS, upolityczniona Rada Służby Cywilnej - słyszę. Czyż to nie sami oddelegowaliście państwo wiele lat temu do Rady Służby Cywilnej swoich posłów, pana posła dr. Górskiego, redaktora ˝Naszego Dziennika˝, szefa gabinetu politycznego Ryszarda Czarneckiego, członka Rady Politycznej PiS, i pana posła Woźniaka, również członka Rady Politycznej PiS będącego w Radzie Służby Cywilnej od 2011 r.? Jak rozumiem, oddelegowaliście do tej rady ludzi, którzy znają się lub znali na tematyce służby cywilnej. Ze zdziwieniem więc szukam tychże nazwisk wśród autorów dyskutowanej ustawy o służbie cywilnej, i niestety nie znajduję nazwiska ani jednego, ani drugiego eksperta. Czyżby dlatego, że nie znają się za dobrze na służbie cywilnej, czy też dlatego, że przez wiele lat mieli możliwość oddziaływania na jej kształt, mieli możliwość weryfikowania i sprawdzania poprawności konkursów na stanowiska w służbie cywilnej, a także opiniowali sprawozdania szefa służby cywilnej? A tu, szanowni posłowie PiS, nie chcecie już teraz po wyborach rozmawiać z Polakami, ani z tymi na ulicy, ani z tymi może, których porównujecie do Gestapo, ani z nami tutaj, w Sejmie i Senacie. Nie chcecie rozmawiać z własnymi czy z zewnętrznymi ekspertami. I tak jak przy Trybunale Konstytucyjnym macie za nic wszelkie głosy doświadczonych pracodawców i menedżerów. Czy ktoś pokusił się o jakąkolwiek rzetelną ekspertyzę? Przypomina mi się jedno hasło, które wypowiedziała dzisiejsza pani premier: wyszło szydło z worka. Tak, dziś jestem przekonana, że nikt z nas, obywateli, nie zrozumiał wtedy tej cynicznej ironii. Dziś właśnie wychodzi szydło z worka. Widać to nie tylko po tej procedowanej ustawie o służbie cywilnej, tej zmienionej podczas prac komisji, ale także tej, którą dzisiaj chcecie znowu jako kurtynę dymną wprowadzić, by zniszczyć armię rzetelnych, kompetentnych urzędników służby cywilnej, zwolnić kobiety w ciąży. Powiedzcie to uczciwie: zwolnicie kobiety w ciąży, zwolnicie niepełnosprawnych, wyeliminujecie konkursy i wprowadzicie niedoświadczonych, niekompetentnych menedżerów, o ile oczywiście wrócimy do poprzedniej wersji, a mam nadzieję, że nie (Dzwonek), że mierni, bierni, ale wierni, z książeczkami PiS, to nie tylko wasz nagłówniejszy cel.

    Tak że, szanowni państwo, jako Polskie Stronnictwo Ludowe będziemy wnioskować o odrzucenie tego projektu zmiany ustawy o służbie cywilnej, bo to nie jest dobra zmiana. To jest na pewno wasza zmiana, zmiana na PiS. Nie będziemy już zmieniać niezawisłości władzy sądowniczej, bo tu już jest, metodą na Dudę, ale próba zwolnień masowych...

    Wicemarszałek Barbara Dolniak:

    Pani poseł, przypominam o 5-minutowym limicie czasu.

    Poseł Andżelika Możdżanowska:

    ...grupowych to jest metoda na Szydło. (Oklaski)

    (Poseł Maciej Małecki: Na posła Burego, koleżanko.)


Przebieg posiedzenia