8. kadencja, 70. posiedzenie, 1. dzień (23-10-2018)

9. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 10. rocznicy agresji Federacji Rosyjskiej na Gruzję (druki nr 2916 i 2925).

Poseł Elżbieta Kruk:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W dniu 3 listopada minie 10 lat od dnia wystosowania przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego i prezydenta Republiki Litewskiej Valdasa Adamkusa wspólnej deklaracji dotyczącej wycofania wojsk rosyjskich z Gruzji. Prezydenci potwierdzili zaangażowanie na rzecz suwerenności, niepodległości i integralności terytorialnej Gruzji w jej międzynarodowo uznanych granicach. Stwierdzili, że porozumienie o zawieszeniu broni z 12 sierpnia 2008 r. nie zostało w pełni wprowadzone w życie, w szczególności w zakresie punktów dotyczących wycofania wojsk rosyjskich na pozycje sprzed wybuchu konfliktu oraz zapewnienia swobodnego dostępu do pomocy humanitarnej.

    Ta rocznica skłania nas do wspomnienia agresji sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej na Gruzję w sierpniu 2008 r., jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w najnowszych dziejach Europy. Pamiętajmy, że nastąpiła ona w czasie dla Gruzinów szczególnym, wypełnionym radością i dumą po zwycięstwie rewolucji róż. Przyniosła ze sobą brutalną przemoc, rozpacz i żałobę.

    Wspomnijmy też doniosłą wizytę w Gruzji ówczesnego prezydenta Polski prof. Lecha Kaczyńskiego wraz z przywódcami Estonii, Łotwy, Ukrainy i Litwy.

    Lech Kaczyński postanowił zebrać czworo liderów regionu i bez wahania zorganizował lot do Tbilisi. Lepiej niż ktokolwiek inny prezydent Kaczyński rozumiał zagrożenie płynące dla Gruzji z agresji Rosji. Wiedział, że konieczny jest natychmiastowy, jednoznaczny sprzeciw wobec pogwałcenia przez Rosję norm prawa międzynarodowego, prawa do samostanowienia narodów oraz niezależności i integralności terytorium Gruzji - napisał w sierpniu tego roku szef MSZ Jacek Czaputowicz.

    Oto pamiętne słowa prof. Lecha Kaczyńskiego z tych dni: Wizyta pięciu prezydentów w Tbilisi oznacza solidarność pięciu państw z narodem, który padł ofiarą agresji. Agresji, która w historii nie jest niczym nowym. Można powiedzieć, że państwo rosyjskie po raz kolejny pokazało swoją twarz, tę prawdziwą. To nas bardzo smuci. I my też wiemy świetnie, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę.

    Wydarzenie to pokazało dalekowzroczność spojrzenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego na sytuację polityczną Europy Środkowowschodniej. Nie odbyłoby się jednak bez jego osobistej wielkiej odwagi. Wpisało się też pięknie w dzieje polsko-gruzińskiej przyjaźni. Wydaje się, że słowa, które prezydent Kaczyński wypowiedział 12 sierpnia 2008 r. w Tbilisi, pozostają nadal aktualne. Niech ta uchwała będzie wyrazem przyjaźni i solidarności z Gruzinami oraz wskazaniem, że polski Sejm jest za rozwojem przyjaźni i współpracy między Polską i Gruzją, czemu dał wyraz, podejmując uchwałę w sprawie powołania zgromadzenia parlamentarnego polsko-gruzińskiego. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia