8. kadencja, 70. posiedzenie, 1. dzień (23-10-2018)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2854 i 2896).
Poseł Andrzej Kosztowniak:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Serdecznie pragnę podziękować za pracę w komisji. Myślę, że wszyscy wnieśliśmy jakiś wkład w projekt tej ustawy. Dyskusji było mnóstwo, ale też trudno nie odnieść się do słów, które padały, bo tutaj słowo ˝prawda˝ padało bardzo często. To słowo ˝prawda˝ niejako wyznaczało kierunek wypowiedzi większości kolegów z opozycji - troszeczkę ironizując - co do przejrzystości, prostoty i przyjazności systemu podatkowego.
Szanowni Państwo! Prawda jest taka, że jeżeli obniżamy z 15% do 9% poziom podatku, jak w przypadku CIT, to mówimy jednak o jakiejś preferencji. Trudno się nie zgodzić, że 9 to mniej niż 15. Nad tym naprawdę się nie da dyskutować i myślę, że wszyscy co do tego się zgadzamy. Trudno jest też dyskutować nad tym, że złagodzenie warunków korzystania z tzw. ulgi mieszkaniowej poprzez jej wydłużenie z 2 do 3 lat nie jest elementem preferencji dla podatnika. Trudno jest dyskutować nad tym, że wprowadzone zmiany dotyczące samochodów osobowych wykorzystywanych w prowadzonej działalności gospodarczej, o których powiedział pan minister, a więc podniesienie kwoty z 80 tys. do 150 tys., nie są elementem preferencji. Jest to element preferencji i wydaje się, że to są tak proste liczby, że wszyscy, nawet gdybyśmy nie chcieli tego dostrzegać, musimy to zobaczyć. Wydaje się, że to jest coś, co jest pozytywne, i idziemy w dobrą stronę.
Chyba też naturalne jest to, że jeżeli słyszymy o przykładach, które są bardzo negatywne, wręcz naganne, mówienie o tym...
(Poseł Krystyna Skowrońska: O Radomiu.)
...że zestawiamy dzisiaj ludzi, którzy prowadzą działalność gospodarczą na tym najniższym poziomie, w tych mikroprzedsiębiorstwach - czy próbujemy ich zestawić, w negatywnym świetle - z tymi, którzy próbują czy też robią do dnia dzisiejszego tak, żeby samochody, które są warte kilkaset tysięcy, milion złotych czy ponad milion złotych, były tak samo traktowane... Gdzieś chcemy wprowadzić tę preferencję dla tych, którzy są mniejsi, słabsi, po to, aby oni skutecznie mogli się rozwijać, bo wydaje się, że ci, którzy już są duzi, i tak mają preferencję, wynikającą z tej umiejętności, którą bez wątpienia posiedli, co do tego, aby być bardziej konkurencyjnymi.
(Poseł Mirosław Suchoń: Pani marszałek, chciałem zwrócić uwagę, że pan minister był uprzejmy nie odpowiedzieć na zadane przez mnie pytanie dotyczące tego, o ile więcej zapłacą przedsiębiorcy z tytułu tego uproszczenia polegającego na skomplikowaniu zasad rozliczania samochodów, oraz na pytanie dotyczące tego, o ile mniej otrzymają samorządy.)
Przebieg posiedzenia