8. kadencja, 70. posiedzenie, 1. dzień (23-10-2018)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych (druki nr 2848 i 2895).
Poseł Magdalena Kochan:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Danina solidarnościowa - nowa nazwa nie zmieni faktu, że jest to de facto nowy podatek, nowy podatek PIT dla najlepiej zarabiających, ale także nowe obciążenie dla pracodawców, bo w Funduszu Pracy pieniądze tam znajdujące się, w tymże funduszu, pochodzą przecież ze składek pracodawców. To nie zmienia faktu, że podnosicie państwo kolejny raz podatki. Ta nazwa nie zmienia faktu, że podnosicie kolejny raz podatki, nie dając w zamian żadnej pewności - opiekunowie osób dorosłych niepełnosprawnych nie mogą liczyć na jakiekolwiek środki z tytułu wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Moje pytanie brzmi tak: Czy państwo uważacie nas wszystkich za bardzo naiwnych, takich, którzy zmianę nazwy ˝podatek˝ na nazwę ˝danina˝ uznają za wystarczający powód do tego, żeby przyklasnąć tego rodzajom przedsięwzięciom? I drugie pytanie. Czy ta danina, czyli nowy podatek, jest ustanawiana po to, żeby utworzyć nową instytucję z niejasnymi zasadami redystrybucji tych środków? Bo danina czy podatek, zawsze pieniądze publiczne muszą podlegać transparentnemu wydatkowaniu. Państwo w tej ustawie nic nie mówicie o zasadach, na jakich będziecie te pieniądze redystrybuować. Moje pytanie brzmi tak: Po co to robicie? Naprawdę uważacie nas za tak naiwnych, że daninę uznamy za niepodatek, a nową instytucję uznamy za godną tego, żeby wspomagać osoby (Dzwonek) niepełnosprawne? A właściwie służyć ma to tylko temu, żeby tworzyć nowe miejsca dla kolejnych zastępów nienapasionych jeszcze, przepraszam za wyrażenie, nowych członków Prawa i Sprawiedliwości. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia