8. kadencja, 71. posiedzenie, 1. dzień (07-11-2018)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników do sklepów i restauracji (druki nr 2857 i 2912).
Poseł Ewa Lieder:
Szanowna Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! 16 października komisja rolnictwa przyjęła projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników do sklepów i restauracji, przy czym jedyna komisyjna poprawka dotyczyła zmiany wejścia ustawy w życie. Zgodnie z poprawką ustawa ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2019 r., a nie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, jak było zapisane w projekcie wcześniej. Jest to oczywiście rozsądna zmiana wynikająca z zasad funkcjonowania roku podatkowego. Według projektodawcy wpływy do budżetu państwa z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych zostaną pomniejszone o ok. 38 mln zł rocznie. Ponadto Inspekcja Weterynaryjna, Inspekcja Jakości Handlowej i Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Państwowa Inspekcja Sanitarna będą miały więcej, dużo więcej pracy wynikającej ze sprawowania kontroli nad rolniczym handlem detalicznym prowadzonym w ramach nowych, proponowanych przepisów. W związku z tym nie powinno się pomijać kwestii konieczności finansowego wzmocnienia tych służb, o czym już wcześniej mówiłam, kiedy omawialiśmy tę ustawę, które powinno mieć swoje źródło w budżecie państwa. Dla rolników z małych gospodarstw bardzo istotne bez wątpienia jest to, żeby mogli sprzedawać wyprodukowaną przez siebie żywność bez pośredników i bez marży. Nie zawsze wpłynie to znacząco na ich rozwój, ale pozwoli zwiększyć udział rolników w kształtowaniu ceny finalnej artykułów. I tu zdecydowanie z państwem się zgadzam. Będzie to też pierwszy krok w kierunku powstawania większych przetwórni prowadzonych na zasadach ogólnych. Jednak aby rozwój małych gospodarstw w zakresie projektowanej ustawy naprawdę miał miejsce, potrzeba jeszcze wielu zmian. Rolnicy muszą wiedzieć, jakie konkretne wymagania mają spełnić, produkując żywność, np. w kuchni swojego własnego domu. To jest chyba najistotniejsza sprawa.
Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna zwróciła uwagę na pewne nieścisłości związane z proponowanymi regulacjami w kontekście sprzedaży produktów rolnych w sklepach oraz na targach. Dotyczy to braku daty przydatności do spożycia, którą ustala się na podstawie drogich badań przechowalniczych, braku gwarancji zapewnienia specjalnych warunków techniczno-sanitarnych i temperaturowych przy produkcji, a także możliwości obrotu żywnością niewiadomego pochodzenia. To również trzeba mieć na uwadze przy tworzeniu prawa ułatwiającego rolnikom sprzedaż produktów przetworzonych.
Projekt ten jest milowym... Można powiedzieć, że daleko jeszcze do ideału i wiele zmian trzeba jeszcze wprowadzić. Jest to mała zmiana, która miała przed wyborami sprawić wrażenie, że PiS coś robi dla rolników, czyli zwykły populizm, jednak z perspektywy wielu rolników wnosi ona niewiele. Rolnicy nadal protestują. 18 października w Warszawie protestował Związek Zawodowy Rolników Rzeczpospolitej Solidarni. Rolnicy protestują, bo potrzebują zdecydowanej pomocy w walce z ASF, której cały czas państwo nie udzieliliście, potrzebują zabezpieczenia środków w budżecie krajowym na wypłatę odszkodowań z tytułu klęsk żywiołowych, potrzebują pomocy państwa w rozwoju polskich specjalizacji rolnych i we wzmocnieniu łańcuchów dystrybucji polskich produktów oraz mechanizmów wspierania ich eksportu, potrzebują też nowych rozwiązań w zakresie polityki kredytowej. Z raportu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej wynika, że zadłużenie w sektorze rolniczym sięga prawie 413 mln zł.
Mimo że projekt nie jest w żadnym razie przełomowy, Klub Poselski Nowoczesna zagłosuje za jego przyjęciem. Dziękuję. (Oklaski)
(Głos z sali: Ooo... Brawo.)
Przebieg posiedzenia