8. kadencja, 71. posiedzenie, 2. dzień (08-11-2018)

15. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2911 i 2944).

Poseł Piotr Misiło:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Druk nr 2911, rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw. Jak piszą wnioskodawcy, celem projektu nowelizacji ustawy Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw jest wykonanie przepisów prawa Unii Europejskiej. Istotnie, ten akt dotyka aż dwóch rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i aż trzech rozporządzeń Komisji. Niniejsza ustawa stanowi także o zmianie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw oraz ustawy z dnia 11 stycznia 2018 o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Jak widać, jest to akt prawny, który dotyka bardzo ważnej gałęzi polskiego przemysłu, polskiej gospodarki, o czym wspominał przed chwilą mój kolega. My także uważamy, że powinien być on rozpatrywany kompleksowo znacznie wcześniej.

    Czy są pozytywne aspekty tego projektu? Niewątpliwie takie istnieją. Projekt nowelizacji wprowadza zmiany m.in. brzmienia artykułów dotyczących sprzedaży rezerwowej oraz definicji sprzedawcy rezerwowego, brzmienia definicji umowy sprzedaży, zmiany w zakresie obowiązku przedsiębiorstwa energetycznego zajmującego się wytwarzaniem energii elektrycznej sprzedaży tej energii na giełdach towarowych w rozumieniu ustawy z dnia 26 października 2000 r. o giełdach towarowych, kompetencji Urzędu Regulacji Energetyki wobec nowych i starych instalacji.

    Jednak, proszę państwa, negatywnych zapisów jest więcej. Powodują one niedosyt w przypadku przedłożonej nowelizacji. Uwagi natury prawnej, art. 49a ust. 2 Prawa energetycznego. Pierwsza kwestia to pkt 8: określając zakres zwolnienia, operuje się pojęciem ˝zobowiązanie długoterminowe˝. Naszym zdaniem jest to pojęcie nieostre - wypada określić, jaki okres mamy na myśli, np. okres obowiązywania co najmniej 5 lat. Druga kwestia to pojęcie ˝finansowanie typu korporacyjnego˝ pojawiające się w pkt 8 lit. b. Co dokładnie autor ma na myśli? Zwolnienie z obowiązku nie będzie tak jak teraz fakultatywne i udzielane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (ustawa mówiła, że ˝mógł˝ zwolnić z obowiązku), będzie zwolnieniem ustawowym niewymagającym niczyjej zgody pod warunkiem spełnienia ustawowych przesłanek. Przesłanki muszą więc być precyzyjnie określone. Jak można wnioskować, chodzi tu o pożyczki udzielane przez wspólników/akcjonariuszy danego przedsiębiorstwa wytwórczego, a nie o zwykłą wpłatę na kapitał udziałowy/akcyjny spółki, bo w ten sposób to każde przedsiębiorstwo z grupy energetycznej mogłoby się zwolnić z obowiązku giełdowego.

    Uwagi natury pozaprawnej. Wprowadzenie 100-procentowego obowiązku giełdowego zapewne ma na celu przede wszystkim spowodowanie powstrzymania wzrostu cen energii, ale proszę państwa, panie ministrze, tu jest wykres cen energii z ubiegłej soboty. Polska w ubiegłą sobotę miała najdroższą energię w całej Europie. Rozumiem, że chcieliby państwo zakląć rzeczywistość i to zmienić, ale ręczne sterowanie nie wyszło w PRL-u i obawiam się, że także teraz, w wolnej Rzeczypospolitej, nie jest to najlepszy pomysł. Wprowadzenie 100-procentowego obowiązku giełdowego zapewne ma na celu przede wszystkim spowodowanie powstrzymania wzrostu cen energii na rynku. Naszym zdaniem nie spełni w tym zakresie podkładanych w nim nadziei, przede wszystkim dlatego że struktura rynku wytwarzania, gdzie mamy do czynienia z dominującą pozycją PGE na rynku, powoduje, że nasze trzy energetyczne czebole decydują o cenach na rynku.

    W obliczu wprowadzanej nowelizacji rodzą się także inne pytania. Dlaczego mimo już 3 lat kadencji rządu PiS-u dopiero teraz zajęto się kwestią obliga giełdowego, natomiast czas ten wykorzystywano na niszczenie rozwiązań opartych na OZE? Czy nowelizacja ustawy stanowi pełną implementację przepisów Unii Europejskiej? Jeśli nie, prosimy o wskazanie odstępstw w stosunku do przepisów Unii Europejskiej oraz ich uzasadnienie. W jakim celu przyjmowane są kodeksy sieci, jeżeli Polska nie ma znaczących połączeń transgranicznych? Naszym zdaniem nierozwijanie takich połączeń w kontekście zmian na europejskim rynku energii w średnim terminie będzie działaniem na szkodę polskiej gospodarki. Warto w tym momencie wszystkich poinformować, że 3 listopada br. hurtowe ceny (Dzwonek) prądu niemal w całej Europie Zachodniej się wyrównały, poza Polską i jeszcze dwoma krajami. To jest ta mapka, którą pokazywałem przed chwilą. Czy pan premier Morawiecki nadal uważa, jak było można usłyszeć w wypowiedzi w okresie kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi, że wzrost cen energii nie wpłynie na konkurencyjność polskiej gospodarki? Tak się nie stanie, panie ministrze - zawsze wpływa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia